Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > ORLEN Liga: Gdzie znajduje się wrocławski rollercoaster?

ORLEN Liga: Gdzie znajduje się wrocławski rollercoaster?

fot. archiwum

W ostatnim pojedynku 11. kolejki ORLEN Ligi Impel Wrocław podejmie u siebie Beef Master Budowlanych Łódź. Faworytem wydają się być gospodynie, jednak w poniedziałkowej konfrontacji wiele będzie zależeć od ich stabilności gry.

Poniedziałkowy pojedynek będzie szczególnym w kontekście 11. kolejki ORLEN Ligi i bynajmniej nie jest to związane z terminem rywalizacji. Konfrontacja ta pozwoli odpowiedzieć na pytanie o prawdziwą siłę zespołów z Wrocławia i Łodzi. Pomimo upływu połowy rywalizacji w rundzie zasadniczej wciąż ciężko jednoznacznie powiedzieć, na co stać wspomniane drużyny.

Impel Wrocław gra jak na rollercoasterze – świetne mecze przeplata bardzo słabymi pojedynkami. Oczywiście nie mam tutaj na myśli tylko i wyłącznie wyników zespołu, bo te, jak by nie patrzeć, do najgorszych nie należą – trzy porażki z zespołami z Legionowa, Polic i Piły, a do tego siedem zwycięstw. Jedna z przegranych miała miejsce w ostatniej ligowej konfrontacji, kiedy to zespół Tore Aleksandersena uległ w Pile tamtejszemu PGNiG 2:3. Mało kto spodziewał się, że wrocławianki po bardzo wyrównanym pojedynku z Chemikiem Police zgubią punkty w rywalizacji z dziewiątym zespołem ligi, stało się jednak inaczej. Jak natomiast pokazał sobotni pojedynek PGNiG Piła z Chemikiem Police, Impel Wrocław nie ma się czego wstydzić w kontekście swojego wyniku z 10. kolejki zmagań. Warto wspomnieć, że kilka dni temu ekipa z Wrocławia pokonała u siebie VC Oudegem 3:0 w ramach rozgrywek Challenge Cup. Pomijając wszelkie dyskusje dotyczące poziomu tej imprezy oraz samej rywalizacji, należy odnotować, iż każde zwycięstwo wpływa na morale zespołu, więc nie inaczej jest zapewne w tym przypadku.

Beef Master Budowlani Łódź przed poniedziałkową konfrontacją z dorobkiem piętnastu punktów zajmuje szóste miejsce w ligowej tabeli. Podopieczne Adama Grabowskiego w ostatnich trzech pojedynkach zdołały „ugrać” sześć punktów – wygrywając 3:1 w Dąbrowie Górniczej, pokonując u siebie Muszyniankę 3:2 i przegrywając w Bielsku-Białej z ekipą Mirosława Zawieracza 2:3. Patrząc na całość dotychczasowych występów łodzianek, należy oddać, że jest to zespół ze sporym potencjałem. – My stanowimy taką drużynę, w której gdy któraś z siatkarek ma możliwość wyjścia na boisko, to stara się pomóc i dać z siebie wszystko, aby wynik był coraz lepszy – przyznała swego czasu Ewa Cabajewska. Słowa te w pełni oddają obraz ekipy z Łodzi – jest to zespół bardzo wyrównany, w którym ciężko jednoznacznie wskazać zdecydowaną liderkę, co oczywiście w żaden sposób nie umniejsza jego poziomu. W przypadku ostatnich spotkań na słowa uznania zasługują Tabi Love oraz Natalia Nuszel.



Nie bez powodu poruszyłem temat liderki w drużynie. Ciężko moim zdaniem odpowiedzieć na pytanie dotyczące najważniejszej zawodniczki, także jeśli idzie o Impel Wrocław. W początkowej fazie sezonu na miano takie zasługiwała Joanna Kaczor, był czas Katarzyny Mroczkowskiej, a ostatnio bardzo dobrze prezentowała się Katarzyna Konieczna. Przed sezonem wielu z nas, ja również, sądziło, że liderką będzie Maren Brinker, która faktycznie w kilku pojedynkach była postacią pierwszoplanową. Mówi się, że w sportach zespołowych jeden zawodnik nie jest w stanie stanowić o wyniku spotkania, jednak w tym przypadku może być inaczej… Warto spojrzeć na postawę Maren Brinker w przegranych pojedynkach – w Legionowie 6 zdobytych punktów i 17% skuteczności w ataku, z Chemikiem 7 punktów i 17% skuteczności w ataku. W Pile zawodniczka nie rozpoczęła w wyjściowej szóstce, jednak w każdym secie dostawała szansę gry.

Beef Master Budowlani Łódź chcąc wrócić z Dolnego Śląska ze zdobyczą punktową, musi moim zdaniem postarać się, aby Maren Brinker jak najmniej mogła rozwinąć skrzydła. Atutem wrocławianek niewątpliwie jest też świetny środek – duet Kąkolewska-Wilson jest naprawdę ciężką przeszkodą na siatce. Co natomiast musi zrobić Impel Wrocław, aby zwyciężyć? Nawiązując do wspomnianego rollercastera – wjechać na szczyt swoich możliwości i na nim pozostać, bo wahania poziomu mogą zakończyć się dla zespołu mało korzystnie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved