Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Mateusz Masłowski: Spełniły się moje marzenia

Mateusz Masłowski: Spełniły się moje marzenia

fot. archiwum

- Do Estonii przyjechaliśmy przede wszystkim na ten mecz, ponieważ wiedzieliśmy, że Rosjanie będą faworytami tego turnieju i chcieliśmy sprawić niespodziankę - mówił po wygranym finale EEVZA libero reprezentacji Polski kadetów, Mateusz Masłowski.

Ostatni okres jest chyba najlepszym czasem w twojej, jak by nie było, krótkiej karierze. Występy w pierwszej drużynie Asseco Resovii czy mistrzostwo EEVZA to dobry prognostyk na przyszłość?

Mateusz Masłowski:Zgadza się, przez ostatnie miesiące spełniły się moje marzenia, ponieważ udało mi się zadebiutować w PlusLidze, Lidze Mistrzów i w kadrze Polski kadetów, w której od razu zdobyliśmy złoto. Mam nadzieję, że to nie jest jedyny sukces, jaki osiągnę razem z reprezentacją.

Przez turniej przeszliście jak burza. W półfinale dopiero Ukraińcy jako pierwsi zdołali wam urwać seta. Była nerwówka?



Drużyny, z którymi graliśmy w grupie, nie były najsilniejszymi zespołami, dzięki czemu udało nam się wygrać trzy spotkania dość gładko. W półfinale, w pierwszym secie z Ukrainą, nasz przyjmujący Bartek Kwolek skręcił kostkę i może ten fakt trochę nas zdekoncentrował. Rywale zdołali urwać nam seta, lecz już od następnej partii byliśmy jeszcze bardziej zdeterminowani, żeby wygrać ten mecz i zaczęliśmy grać swoją dobrą siatkówkę.

Finał z Rosjanami zapowiadał się na ciężką batalię, jednak rzeczywistość okazała się inna.

Do Estonii przyjechaliśmy przede wszystkim na ten mecz, ponieważ wiedzieliśmy, że Rosjanie będą faworytami tego turnieju i chcieliśmy sprawić niespodziankę. Nasi trenerzy świetnie rozpisali taktykę rywali, dzięki czemu mogliśmy wyeliminować ich najmocniejsze strony. Poza tym był to nasz najlepszy mecz na tym turnieju.

To był twój pierwszy występ w kadrze i od razu zdobyłeś złoto. Jak wrażenia?

Powołanie do młodzieżowej kadry Polski to marzenia każdego młodego zawodnika. Gdy wszedłem po raz pierwszy na boisko w barwach swojego kraju, było to na pewno niezapomniane przeżycie i byłem szczęśliwy, że mogę reprezentować swój kraj, na dodatek od razu udało się nam zdobyć złoto.

Ciężko było zgrać się z kolegami? Oprócz ciebie i Bartosza Kwolka wszyscy na co dzień trenują w SMS-ie Spała.

W tej kadrze jest sporo chłopaków, z którymi już znam się od dawna, lecz nigdy nie graliśmy razem. Jako że tylko nas dwóch dołączyło spoza SMS-u Spała, to nie był to jakiś duży problem zgrać się z chłopkami na boisku. Wystarczyły dwa, trzy treningi i wszystko było w porządku.

Po powrocie ze zgrupowania ponownie czeka cię walka w Młodej Lidze. Uda się dogonić w tabeli SMS?

Tak, od razu po powrocie zaczynam treningi w klubie, ponieważ czekają nas teraz ważne spotkania, które chcielibyśmy wygrać. Do SMS-u brakuje nam parę punktów, lecz naszym celem jest pierwsza dwójka tabeli Młodej Ligi, aby w play-off mieć szanse na grę z SMS-em Spała dopiero w finale.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved