Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Trzy punkty PLKS-u Pszczyna w starciu z Sokołem

II liga K: Trzy punkty PLKS-u Pszczyna w starciu z Sokołem

fot. archiwum

Zajmujące 4. lokatę siatkarki PLKS-u Pszczyna w sobotę podejmowały katowickiego Sokoła. Podopieczne trenera Bodysa wygrały 3:1 i zapisały na swoim koncie kolejne trzy punkty. Porażka jeszcze bardziej oddaliła sokolanki od miejsca w najlepszej czwórce.

Siatkarki PLKS-u Pszczyna dobrze rozpoczęły spotkanie i od pierwszych piłek mocno naciskały na przyjezdne. Ekipa prowadzona przez Jarosława Bodysa nie grała oszałamiającej siatkówki, jednak akcje pszczynianek były dobrze przygotowane i dokładne wykonane, a to wystarczyło do zdobywania kolejnych oczek. W szeregach Sokoła zawodziło przyjęcie, przez co trudne zadanie z rozegraniem piłki miała Wioletta Komisarczyk. Ostatecznie premierowa odsłona padła łupem gospodyń, które wygrały 25:20.

W secie numer dwa sokolanki poprawiły swoją grę i zdecydowanie lepiej zaczęły prezentować się w przyjęciu i obronie. Po raz kolejny dobre zawody zaliczyła libero Sokoła, Marta Szajer, która „czarną” robotę na swojej pozycji wykonywała bardzo dobrze. Na niewiele się to jednak zdało, ponieważ podopieczne Krzysztofa Zabielnego przestały kończyć piłki w ataku. Niewątpliwie mniejsza siła ognia na skrzydłach była związana z brakiem narzekającej na uraz pleców liderki Sokoła, Gabrieli Gasidło. Duża ilość obron pszczynianek i wysoka skuteczność w kontrach Mileny Stacchiotti i Agnieszki Bodys dały gospodyniom zwycięstwo także w tej odsłonie (25:22).

Mając na swoim koncie dwa wygrane sety, siatkarki z Pszczyny nieco się rozluźniły. Efekty tego stanu szybko znalazły odzwierciedlenie w wyniku. Sokolanki przycisnęły gospodynie zagrywką i znacznie utrudniły im kontynuowanie swojej kombinacyjnej gry w ataku. Problemy z dokładnym dograniem piłki miała Stacchiotti, natomiast katowiczanki odnalazły właściwy rytm gry i do końca partii nie pozwoliły się dogonić (25:18).



Podrażnione gospodynie w czwartym secie obudziły się z zimowego snu i wróciły do dobrej gry z pierwszych dwóch odsłon. Do połowy tej części gry na tablicy wyników rezultat oscylował wokół remisu i żaden z teamów nie był w stanie wypracować większej przewagi. Pszczynianki drugi bieg wrzuciły dopiero w końcówce i dzięki dobrej dyspozycji Agnieszki Mitręgi odskoczyły na kilka punktów. Reakcją na boiskowe wydarzenia ze strony Sokoła była fala zmian przeprowadzona przez trenera Zabielnego. Roszady w składzie nie przyniosły spodziewanych rezultatów – sokolankom nie udało się dogonić PLKS-u i musiały się pogodzić z porażką 19:25 i 1:3 w całym spotkaniu.

PLKS Pszczyna – Sokół 43 AZS AWF Katowice 3:1
(25:20, 25:22, 18:25, 25:19)

Składy zespołów:
PLKS: Pyrek, Bodys, Stacchiotti, Turbak, Boroń, Mitręga, Kędzia (libero) oraz Jędrysik i Osuchowska
Sokół: Płatek, Baron, Komisarczyk, Kołodziej, Surgut, Tetfejer, Szajer (libero) oraz Płodowska, Rudzka, Kuliś i Bejga

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved