Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Damian Wojtaszek: Lubimy takie wyzwania

Damian Wojtaszek: Lubimy takie wyzwania

fot. jastrzebskiwegiel.pl

Po zakończeniu 2013 roku na ligowych parkietach przed Jastrzębskim Węglem ważne spotkanie w LM. - Chcielibyśmy zakończyć rywalizację na pierwszym miejscu. Obiecuję, że mecz będzie stał na najwyższym poziomie - zaznacza Damian Wojtaszek.

Za wami kolejne spotkanie z nie najlepszym startem. Czego efektem może być ten senny początek meczu? W jakimś stopniu wpływ na to dłuższe wejście w mecz może mieć częstotliwość spotkań rozgrywanych w ostatnim czasie?

Damian Wojtaszek: Sam chciałbym wiedzieć, czym jest spowodowane to, że te pierwsze sety w naszym wykonaniu zawsze są słabe. Możliwe, że przyczyną jest to, że gramy mecze praktycznie co trzy dni, do tego też latamy po całej Europie. Być może też nasze organizmy są troszeczkę tym wszystkim zmęczone. Jednak najważniejsze jest, że potrafimy wygrywać za trzy punkty, tak było i tym razem mimo tej porażki w pierwszym secie.

Te mecze z zespołami z dolnej części tabeli są jednak spotkaniami o niższym poziomie koncentracji? Trudniej się zmobilizować przed tymi rywalizacjami?



– Wiadomo, że teraz w PlusLidze nie ma zespołów, z którymi wygramy praktycznie na stojąco. Dlatego też do każdego meczu musimy podejść skoncentrowani w 100%. Co potwierdziły wyniki niektórych meczów, i w tym przypadku, może po tym pierwszym secie, wyszliśmy na boisko w pełni skoncentrowani i udało się przechylić tę szalę zwycięstwa i utrzymać cenne punkty.

Drugi set tego meczu w waszym wykonaniu był bliski ideału? W tej części meczu popełniliście tylko dwa niewymuszone błędy własne.

– Nie chciałbym tak na gorąco oceniać, na razie jestem zadowolony z tych trzech punktów. Co do tego jakie błędy popełniliśmy, a co zaowocowało i przyniosło tę wygraną, na pewno trenerzy będą wiedzieć, a tę grę jeszcze będziemy analizować.

Z meczu na mecz obraz waszej gry wygląda coraz lepiej. To tym bardziej istotne, przed środowym spotkaniem. Rywalizacja z Halkbankiem Ankara może być jednym z ważniejszych meczów fazy grupowej?

– Trener nam powtarzał, żebyśmy na razie koncentrowali się na spotkaniu z Treflem Gdańsk. I do tej pory to było najważniejsze, bo gdybyśmy przegrali, mogłoby być różnie w tabeli. Przede wszystkim odnośnie ustawienia w Pucharze Polski. Ale od teraz będziemy się już koncentrować na Ankarze. To będzie taki bodziec, na którym musimy się skupić, bo chcielibyśmy zakończyć rywalizację grupową w Lidze Mistrzów na pierwszym miejscu.

Ostatnie wyniki w europejskich pucharach, w tym chociażby wygrana Tomisu Constanta z Halkbankiem Ankara, pokazały, że można sprawić niespodziankę, a wicemistrz Turcji jest do pokonania.

– Zgadza się, po drugiej stronie siatki stoją normalni ludzie, z którymi każdy może wygrać. Wszystko zależy od dyspozycji dnia danego zawodnika. Jeżeli podejdziemy do meczu nabuzowani i skoncentrowani w 100%, to wydaje mi się, że osiągniemy ten cel, tym bardziej grając przed własną publicznością.

Kluczem do ustawienia sobie gry ma być zatrzymanie duetu Kazijski/Juantorena?

– Wiadomo, że oni mają na każdej pozycji klasowych zawodników, więc nie możemy się skupić tylko na tej dwójce. Musimy się skoncentrować na całej naszej grze, na naszym doświadczeniu, tym, co mamy najlepsze i pokazać to na boisku.

Jednak trzeba przyznać, że łatwo nie będzie.

Nie będzie, ale lubimy takie wyzwania. I będziemy chcieli sprawić tutaj miłą niespodziankę przed świętami, dla własnej publiczności i obiecuję, że mecz będzie stał na najwyższym poziomie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved