Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > ORLEN Liga: Pilanki sprawiły kolejną sensację, pokonały Chemika

ORLEN Liga: Pilanki sprawiły kolejną sensację, pokonały Chemika

fot. Łukasz Krzywański

Po nieudanej pierwszej fazie rundy zasadniczej rozkręcają się wyraźnie siatkarki PGNiG Nafty Piła. Już pokonanie Impelu Wrocław zostało okrzyknięte niespodzianką, ale sobotnia wygrana nad Chemikiem Police jest jak dotąd największą sensacją tego sezonu.

Od wygranej długiej akcji rozpoczęły mecz policzanki, ale do stanu 1:1 doprowadziła Agata Babicz. Po ataku Katarzyny Gajgał-Anioł przyjezdne wypracowały sobie dwupunktową przewagę (5:3), ale kiedy blokiem popisała się Babicz, było już 5:5. Na przerwie technicznej podopieczne Mariusza Wiktorowicza miały z powrotem dwa punkty w zapasie. Policzanki po atakach Raczyńskiej i Kowalińskiej powiększyły przewagę do trzech punktów (10:7), a kiedy Chemik zdobył 11. punkt, o czas poprosił Wiesław Popik (11:7). Poskutkowało, bowiem po kolejnym udanym ataku Babicz i bloku Kingsley przewaga gości stopniała do jednego punktu, a po chwili był już remis 11:11 i o czas poprosił Mariusz Wiktorowicz. Po nim atakowała Izabela Kowalińska, asem popisała się Katarzyna Mróz, a dodatkowo myliły się pilanki i było 14:11 dla lidera tabeli. Pomimo iż gospodynie znów się zbliżyły po bloku Agaty Babicz, na przerwie technicznej Chemik prowadził 16:13. Po powrocie dzięki m.in. akcji Kudakovej różnica znowu wynosiła tylko jeden punkt (16:15), a po chwili gospodynie nie tylko odrobiły straty, ale i nawet wyszły na prowadzenie (17:16). Przez dłuższy czas wynik oscylował wokół remisu, ale kiedy w dużej mierze dzięki dobrej grze Izabeli Kowalińskiej zrobiło się 21:19, o czas poprosił trener Popik, a po asie serwisowym Emilii Kajzer było już po 22 i o czas z kolei poprosił trener Wiktorowicz. Doszło do gry na przewagi. Dzielnie walczące pilanki miały piłkę setową przy stanie 25:24, ale po ataku Kowalińskiej szansę miały policzanki. Ostatecznie jednak to gospodynie po morderczej walce wyszły z tej partii zwycięsko.

Po ataku Magdaleny Wawrzyniak pilanki prowadziły w drugim secie 4:2 i nie zamierzały na tym poprzestać. Po asie serwisowym Wawrzyniak prowadziły już 7:4, a zaraz potem zdobyły ósmy punkt. Policzanki wydawały się być bezradne wobec dobrej gry rywalek, a zwłaszcza Babicz i Wawrzyniak (11:5). Rozpędzone pilanki nie tylko znakomicie wyprowadzały ataki, ale także i zagrywały, po asie serwisowym Kudakovej było już 13:6 i o czas poprosił Mariusz Wiktorowicz. Po przerwie udane plasy policzanek sprawiły, że zrobiło się 14:9 i o przerwę z kolei poprosił Wiesław Popik. Po nim błąd pilanek dał Chemikowi kolejny punkt. Na przerwie technicznej miejscowe utrzymały pięciopunktową przewagę. Pilanki kontrolowały grę i po asie serwisowym Darii Paszek oraz pomyłce Glinki-Mogentale prowadziły już 20:13. Błędy rywalek sprawiły, że zrobiło się już tylko 20:15, ale po chwili mylić zaczęły się też przyjezdne i po  nieudanym ataku Kowalińskiej było już 22:15 dla pilanek. Kilka minut później, po udanej akcji PGNiG Nafta Piła mogła cieszyć się z kolejnego wygranego seta.

Od udanej akcji Izabeli Kowalińskiej rozpoczął się set trzeci, ale do stanu 1:1 doprowadziła Agata Babicz. Po bloku Anny Werblińskiej było 5:3 dla Chemika, ale rywalki szybko doprowadziły do remisu, kiedy to dobrą zagrywką popisała się Wawrzyniak. Kiedy na blok nadziała się Kowalińska, pilanki były już na prowadzeniu 6:5, a po ataku Kudakovej była już przerwa techniczna, na której gospodynie miały trzy punkty w zapasie (8:5). Po powrocie na parkiet rozpędzone pilanki ani na moment nie zamierzały pasować, asem serwisowym popisała się Paszek, a kolejny raz mocno uderzyła Babicz (10:5). O czas poprosił trener Mariusz Wiktorowicz, po nim zadziałał policki blok, a dodatkowo pomyliły się rywalki i zrobiło się już tylko 12:8 dla PGNiG Nafty Piła. Kiedy udanym blokiem popisała się Glinka-Mogentale na tablicy było już tylko 13:10, a po błędach pilanek – 13:11. Po atakach Małgorzaty Glinki-Mogentale i Anny Werblińskiej Chemik zbliżył się na jeden punkt (14:15), a na przerwie technicznej przyjezdne miały punkt w zapasie. Udany blok gospodyń oraz atak Agaty Babicz sprawiły, że pilanki odskoczyły na 19:17. Po ataku Babicz pilanki prowadziły już 23:20 i sensacja była już bardzo blisko. Policzanki doprowadziły do stanu 23:24, ale ostatecznie sensacyjnie przegrały mecz w trzech setach.



PGNiG Nafta Piła – Chemik Police 3:0
(29:27, 25:18, 25:23)

Składy zespołów:
Nafta: Kajzer (1), Wawrzyniak (21), Kudakova (12), Paszek (13), Babicz (11), Kingsley (6), Kuehn-Jarek (libero) oraz Krawulska, Ward i Archangielskaja
Chemik: Gajgał-Anioł (4), Grejman (9), Kowalińska (14), Mróz (7), Raczyńska (2), Ognjenović (1), Krzos (libero) oraz Werblińska (6), Bednarek-Kasza (3), Glinka-Mogentale (4), Sawicka i Muhlsteinova

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki i tabela ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved