Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Bartosz Kurek: Chcemy kontynuować tę passę zwycięstw

Bartosz Kurek: Chcemy kontynuować tę passę zwycięstw

fot. lubevolley.it

Lube Macerata nie tylko w Serie A, ale i w Lidze Mistrzów radzi sobie na miarę oczekiwań i swoich możliwości, odprawiając swych rywali "z kwitkiem". - Myślę, że te wyniki odzwierciadlają nasze umiejętności i nasz charakter - podkreślił Bartosz Kurek.

Dzięki pewnej, trzysetowej wygranej w Lidze Mistrzów nad AICH/DOB Posolijnica podopieczni Alberto Giulianiego mogą być pewni awansu do kolejnej rundy tych elitarnych rozgrywek. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego wyniku, bo wygrana była naszym celem – mówił kapitan Lube, Ivan Zaytsev. Awans cieszy tym bardziej, że został wywalczony, mimo iż Włosi trafili do bardzo trudnej grupy, w którym prócz austriackiego outsidera przyszło im rywalizować z obrońcą tytułu, Lokomotiwem Nowosybirsk i brązowym medalistą, Zenitem Kazań. – Teraz stajemy przed szansą wygrania tej grupy – do Kazania jedziemy właśnie, by zrealizować to założenie. Oczywiście, będzie to bardzo trudne starcie, ale jesteśmy dobrej myśli – kontynuował Zaytsev, a jego słowa potwierdził szkoleniowiec biancorossich. Alberto Giuliani przyznał, że choć zazwyczaj lepiej prezentują się we własnej hali, to z Kazania chcą wywieźć pełną pulę punktów. – Jak do tej pory jestem zadowolony z wyników, ale prawdziwą wisienką na torcie będzie środowe starcie z Zenitem.

Zanim jednak biancorossi zmierzą się z podopiecznymi Władimira Alekny, przyjdzie im stawić czoła Bre Lannutti Cuneo. Neroverdi, choć zanotowali bardzo słaby początek sezonu, powoli odzyskują formę i pną się w górę ligowej tabeli. Dodatkowo z całą pewnością będą chcieli zrehabilitować się swoim sympatykom za bolesną porażkę z TV Ingersoll Bühl i postawią trudne warunki siatkarzom z regionu Marche. Ci zaś pomimo wpadki i przegranej 0:3 z Diatekiem Trentino w Superpucharze Włoch prezentują doskonałą formę, a jedyną ekipą, która „urwała” im punkty, była Casa Modena. Bartosz Kurek podkreślił jednak, że chęć wygrywania w jego teamie jest ogromna. – Przede wszystkim chcę zauważyć, że w tym ważnym momencie sezonu jesteśmy bardzo podbudowani i silni psychicznie, a to wszystko dzięki ostatnim wynikom w Lidze Mistrzów – tłumaczył polski przyjmujący, dodając, że choć mecze w tej pierwszej części rozgrywek były bardzo trudne, to tym bardziej cieszy fakt, że udało im się zakwalifikować do kolejnej fazy jeszcze przed ostatnią potyczką z Zenitem. – Starcie w Kazaniu będzie ostatnim i z pewnością jednym z najcięższych. Skupimy się na nim jednakże dopiero po meczu z Bre Lannutti Cuneo, z którym zagramy w niedzielę. Siatkarze z Piemontu, choć ich miejsce w tabeli tego nie odzwierciedla, tworzą świetny zespół i są dla nas w pełni równorzędnym przeciwnikiem – mówił Kurek, przyznając, że choć spodziewa się bardzo trudnej bitwy, to wierzy, że zakończy się ona wynikiem pomyślnym dla jego teamu. – Rezultaty, które osiągnęliśmy do tej pory, odzwierciedlają nasze umiejętności, nasz charakter, zdolność znalezienia wyjścia z trudnych sytuacji. Jestem bardzo szczęśliwy i dumny, że mogę być częścią takiego zespołu. Wszystkie nasze wygrane w lidze są owocem naszej ciężkiej pracy – oczywiste jest, że nikt nie wychodzi na mecz z nami z nastawieniem, że podaruje nam punkty. Chcę, my wszyscy chcemy kontynuować tę serię zwycięstw.

źródło: inf. własna, lubevolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved