Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV K: Polskie ekipy w ćwierćfinale

Puchar CEV K: Polskie ekipy w ćwierćfinale

fot. archiwum

Poznaliśmy osiem zespołów, które zagrają w 1/4 finału Pucharu CEV kobiet. Dla polskich kibiców najważniejszy jest fakt, że w tej fazie powalczą dwie polskie ekipy - Polski Cukier Fakro Muszyna i Aluprof Bielsko-Biała.

W rewanżowym meczu 1/8 Pucharu CEV siatkarki Polskiego Cukru Fakro Muszyna bez starty seta pokonały SVS Post Schwechat. Obrończynie tytułu znakomicie rozpoczęły spotkanie i po kilku minutach osiągnęły znaczne prowadzenie. Zespół z Austrii starał się odrabiać straty, ale to podopieczne Bogdana Serwińskiego postawiły przysłowiową kropkę nad „i”, zwyciężając 25:22. W drugiej odsłonie siatkarki z Muszyny prowadziły już 21:15, ale przez swoje błędy doprowadziły do nerwowej końcówki, którą na szczęście wygrały na przewagi. Trzecia odsłona przebiegła bez większej historii. Zawodniczki Polskiego Cukru Muszyna rozbiły przyjezdne do 8 i przypieczętowały awans do 1/4 finału rozgrywek. – Wbrew pozorom mecze z austriacką drużyną nie były takie łatwe. Schwechat jest solidnym zespołem, mającym w składzie zawodniczki potrafiące grać w siatkówkę. Zwycięstwo cieszy, ale to już historia. Myślimy już o kolejnym rywalu – mówił po meczu Bogdan Serwiński.

W dalszej fazie pucharu jest także zespół BKS-u Aluprofu Bielsko-Biała, który uległ Olympiakosowi Pireus 2:3. Podopieczne Mirosława Zawieracza zdawały sobie sprawę, że do awansu potrzebne są im wygrane dwa sety i ten cel wykonały. Po pierwszym dość gładko wygranym secie do 20 w kolejnym było już nieco bardziej nerwowo. Bielszczanki prowadziły już 16:11, ale bardzo szybko roztrwoniły kilkupunktową przewagę. Mało tego, to Olympiakos prowadził w końcówce drugiej partii 23:22, ale ku uciesze miejscowej publiczności gospodynie zdobyły trzy oczka z rzędu i wyszły na prowadzenie w meczu 2:0. W dalszej części seta szkoleniowiec gospodyń zdecydował się na szereg zmian, mając na uwadze wywalczony już awans do 1/4 finału. Zawodniczki rezerwowe nie udźwignęły jednak ciężaru spotkania i przegrały dość gładko kolejne trzy partie i cały mecz. – Rewanż nie był dopełnieniem formalności. Pierwsze dwa sety były bardzo zacięte i dopiero w końcówkach udało nam się odskoczyć – mówiła atakująca Aluprofu, Helena Horka.

Z wywalczeniem awansu nie miały także problemu zespoły Fenerbahce Stambuł i Urałoczki Jekaterynburg. Zespół z Turcji nie pozostawił złudzeń Orbicie Zaporoże i po niespełna godzinnym spotkaniu rozgromił swoje rywalki 3:0. Przewaga przyjezdnych była widoczna w każdym elemencie, a sety wygrane do 14 i 10 tylko to potwierdziły. Turczynki pewne awansu nieco rozluźnione podeszły do trzeciej partii, przez co gra znacznie się wyrównała. Orbita Zaporoże prawie do końca trwania seta była blisko rywalek, ale końcówka należała już do zespołu Fenerbahce, który triumfował 25:22. Z kolei Urałoczka mierzyła się u siebie z Volley Koeniz. W tym meczu również widoczna była dominacja faworytek, które przeważały nad swoim rywalkami szczególnie w elemencie bloku. Po dwóch pewnie wygranych partiach przez miejscowe było już pewne, kto zagra w ćwierćfinale, ale Urałoczka nie zamierzała zwalniać tempa. Ostatni set spotkania także padł łupem Rosjanek 25:18, co potwierdziło różnicę klas, jaka dzieli oba zespoły. W ćwierćfinale znalazły się także zespoły Lokomotivu Baku, który 3:0 pokonał Hapoel Saba oraz Chimik Jużnyj, który w takim samym stosunku poradził sobie z Atlantem Baranowicze.



Z rozgrywkami pomimo zwycięstwa 3:2 nad LP Salo pożegnał się niemiecki Rote Raben Vilsbiburg. Podopieczne Jorge Munariego, aby myśleć o awansie, musiały wygrać spotkanie najlepiej w stosunku 3:0. Pierwszy set padł łupem gospodyń 26:24 i wciąż tliła się nadzieja. Niestety zawodniczki LP Salo szybko ją rozdmuchały, bo dzięki znakomitej grze rozbiły rywalki do 13 w drugiej odsłonie i awans miały już praktycznie w zasięgu ręki. O wszystkim zadecydował trzeci set spotkania, który po niezwykle emocjonującej końcówce wygrały Finki i to one znalazły się w gronie ćwierćfinalistek. Co prawda mecz zakończył się dopiero po tie-breaku na korzyść miejscowych, ale zwycięstwo Rote Vilsbiburg nic już nie znaczyło. Pomimo porażki szkoleniowiec Niemek nie był szczególnie zmartwiony. – Nie udało nam się awansować do 1/4 finału, ale to bardzo ważne zwycięstwo dla mojego zespołu. Szczególnie jeśli chodzi o sferę mentalną drużyny – podkreślił Jorge Munari. Bardzo ciekawy przebieg miało spotkanie pomiędzy SK Ołomuniec a Azerrailem Baku. Zespół z Czech był bardzo blisko sprawienia sensacji, bo prowadził w meczu już 2:0. Niestety miejscowe nie potrafiły skończyć dzieła i pozwoliły rywalkom wstać z kolan. Ekipa z Azerbejdżanu nie tylko doprowadziła do piątej partii, ale w niej również okazała się lepsza i ostatecznie triumfowała w meczu 3:2.

Zobacz również:
Wyniki 1/8 finału Pucharu CEV K

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved