Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > ORLEN Liga: Czy to przypadek, czy już załamanie?

ORLEN Liga: Czy to przypadek, czy już załamanie?

fot. archiwum

Chemik Police jeszcze przed dziewiątą kolejką mógł szczycić się mianem zespołu niepokonanego. Ostatnie dwa pojedynki spowodowały jednak zmianę tego stanu. W najbliższą sobotę beniaminek uda się do Piły, gdzie zmierzy się z naprawdę nieobliczalnym zespołem.

Zupełnie poważnie uważam, że pisanie w przypadku ekipy Mariusza Wiktorowicza o kryzysie jest zdecydowanie przedwczesne. Owszem, Chemik Police zgubił punkt we Wrocławiu, a tydzień później przegrał z Atomem Trefl Sopot, ale czy to rzeczywiście spadek formy? W końcu po drugiej stronie siatki stanęły ekipy, które nie ukrywają swoich mistrzowskich aspiracji, a i zespół z Polic nie przegrywał tych konfrontacji 0:3. A zatem jak nazwać chwilowy spadek wyników drużyny? Wypadkiem przy pracy?

Odpowiedź na to pytanie przyniesie niewątpliwie sobotnia konfrontacja. Chemik Police wyruszy bowiem na podbój Piły. Z czysto liczbowego punktu widzenia murowanym faworytem wydaje się ekipa przyjezdnych, ale i tutaj zaczyna się drugie dno pojedynku. Zespół z Piły to moim zdaniem drugi po Legionovii najbardziej nieobliczalny team tegorocznych rozgrywek. Pilanki pomimo dziewiątego miejsca w lidze kilkukrotnie pokazały, że stać je na dobrą grę. Koronnym argumentem wydaje się zwycięstwo z Impelem Wrocław po pięciosetowej konfrontacji w 10. kolejce zmagań. Chyba niewielu z nas spodziewało się takiego wyniku… Można oczywiście mówić, że to podopieczne Tore Aleksandersena nie zagrały swojej siatkówki, że to nie był ich dzień i wysuwać tym podobne argumenty, ale trzeba pamiętać, że w świat idzie wynik.

Jaki wynik jest możliwy w pojedynku PGNiG Nafta Piła – Chemik Police? Najprościej rzecz ujmując – każdy. Myśląc racjonalnie, o czym zresztą była mowa, faworytem wydaje się ekipa Mariusza Wiktorowicza, jednak na pewno nie jest to pojedynek „Dawida z Goliatem”. Chociaż zakończenie może być tożsame z tym biblijnym. Oczywiście Chemik Police powinien ten mecz wygrać i ewentualna porażka byłaby ogromną sensacją, ale jak to mówią, kobieta zmienną jest. A co dopiero cała liga kobieca? Gospodynie uskrzydlone wygraną nad zespołem z Wrocławia na pewno będą chciały pokusić się o kolejną niespodziankę, a w ich obecnej sytuacji ligowej każdy zdobyty punkt jest na wagę złota. Konfrontacja pozwoli nam także ocenić, na ile faktycznie wyhamowuje rozpędzony ekspres, który przebojem wdarł się do ORLEN Ligi i równie przebojowo wystartował w tych rozgrywkach.



Dla nas to też będzie nauczka na przyszłość, że nie ma zespołów niepokonanych. Każdy z nami będzie chciał wygrywać i urywać nam punkty – powiedział po ostatnim pojedynku Mariusz Wiktorowicz. Z takim nastawieniem bez wątpienia przystąpi także do konfrontacji PGNiG Nafta Piła. Czy zatem Piła okaże się ponownie trudnym terenem dla zespołów ze ścisłej czołówki, czy Chemik Police wróci do swojej „zwycięskiej normy”?

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved