Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup K: Pierwsze rozstrzygnięcia w 1/16 finału

Challenge Cup K: Pierwsze rozstrzygnięcia w 1/16 finału

fot. archiwum

Za nami pierwsze mecze rozegrane w ramach 1/16 finału Pucharu Challenge Cup kobiet. Jedyny Polski reprezentant w rozgrywkach - zespół Impelu Wrocław - wygrał swoje spotkanie z VC Oudegem i jest o krok od awansu do dalszej fazy.

Impel Wrocław udanie zainaugurował sezon w europejskich pucharach. Podopieczne Tore Aleksandersena bez większych problemów pokonały belgijski VC Oudegem 3:0. Już początek meczu wskazywał, że to spotkanie nie powinno sprawić problemu wrocławiankom i tak też się stało. Skuteczne ataki i zdecydowanie lepsza gra w defensywie sprawiła, że Impel rozgromił rywalki do 10 w premierowej odsłonie. Nieco ciekawszy przebieg miała druga partia, ale wynikało to bardziej z dekoncentracji gospodyń aniżeli z lepszej gry zespołu z Belgii. Ostatni set był jednak prawdziwym pokazem siły wrocławskiego zespołu, który dosłownie wbił w parkiet VC Oudegem i zakończył całe spotkanie, triumfując 25:7. Impel Wrocław jest już jedną nogą w kolejnej rundzie rozgrywek i tylko katastrofa mogłaby zabrać awans siatkarkom z Dolnego Śląska.

Równie gładkie zwycięstwo odniosły siatkarki Zariecza Odincowo, które mierzyły się z Kralovo Pole Brno. Rosjanki od początku do końca dominowały na boisku i ani przez moment nie czuły zagrożenia ze strony rywalek. Jedynie w trzeciej odsłonie ekipa z Czech starała się nawiązać walkę z wyżej notowanym zespołem, ale wystarczyło jej sił tylko do połowy seta. Ostatecznie zespół z Odincowa wygrał 25:18 i całe spotkanie w stosunku 3:0.

Blisko awansu jest także Aurubis Hamburg, który nie stracił seta w starciu z chorwackim OK Porec. Mecz nie przyniósł zbyt wiele emocji, a o zdecydowanej przewadze ekipy niemieckiej świadczy fakt, że w całym spotkaniu Aurubis stracił zaledwie 35 oczek. Bezproblemowe zwycięstwo odniosła również Minczanka Mińsk, która pokonała 3:0 Volei Constanta. Przyjezdne zupełnie przeszły obok spotkania i nie potrafiły w żaden sposób przeciwstawić się rywalkom. Pierwsza partia była popisem gry Minczanki, która w niespełna dwadzieścia minut wygrała seta 25:9. W kolejnych partiach sytuacja nie uległa zmianie. Białorusinki dominowały w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i po dwóch setach wygranych do 11 znacznie przybliżyły się do kolejnej rundy Pucharu Challenge Cup. W innych spotkaniach francuski ASPTT Mulhouse wygrał z RSR Walfer, a CSU Targu Mures pokonał belgijską ekipę Asterix Kieldrecht w stosunku 3:0.



Ciekawe spotkanie zobaczyli widzowie w Mariborze, gdzie miejscowy Branik mierzył się ze Slavią EU Bratysława. Zespół gości prowadził w meczu już 2:0, ale po raz kolejny sprawdziło się stare siatkarskie porzekadło. Miejscowe po dobrej grze doprowadziły do piątej partii, w której szybko osiągnęły kilkupunktową przewagę i zakończyły mecz, wygrywając 15:11. Emocji nie zabrakło także w starciu SF Paris Saint Cloud ze Stod Volley Steinkjer. Zespół z Francji był bardzo bliski odniesienia zwycięstwa w stosunku 3:1, jednak goście rzutem na taśmę wygrali czwartą odsłonę i o losach meczu musiał zadecydować tie-break. W nim zdecydowanie lepsze okazały się Norweżki, które popełniały o wiele mniej błędów własnych. Stod Steinkjer wygrał 15:9 i jest w nieco lepszej sytuacji przed meczem rewanżowym.

Nadspodziewanie gładkie zwycięstwo nad Besiktasem Stambuł odniósł Partizan Belgrad. Drużyna serbska znakomicie wykorzystała atut własnego boiska i od początku narzuciła swój styl gry przyjezdnym, czego efektem były wygrane dwie pierwsze partie 25:20. Taki stan rzeczy wyraźnie podłamał Besiktas Stambuł, który nie podjął walki w trzeciej odsłonie, ulegając do 17. Sytuacja Turczynek nie jest najlepsza, chociaż losy awansu nie są jeszcze rozstrzygnięte. W pozostałych meczach Haifa Volleyball uległ Teva Gödöllői w stosunku 2:3, a Sagres Neuchatel w trzech setach poradził sobie z ZOK Jedinstvo Brcko.

Jedną nogą w kolejnej rundzie jest Sliedrecht Sport, który podejmował u siebie AEK Ateny. Pierwsza partia spotkania wygrana 25:12 nieco rozluźniła gospodynie, które o mały włos nie uległy rywalkom w kolejnej odsłonie. Na szczęście dla Sliedrecht Sport trzeci set od początku do końca był pod kontrolą Holenderek, które zakończyły mecz, wygrywając 25:19. Szybkie zwycięstwo odniósł Calcit Kamnik, pokonując 3:0 Asko Linz-Steg. Mecz od początku zdominowały gospodynie, które zdecydowanie lepiej radziły sobie w ataku i nie popełniały zbyt wielu błędów własnych. To sprawiło, że dwie pierwsze partie szybko padły łupem Słowaczek, kolejno do 15 i 13. Przyjezdne na początku trzeciej odsłony starały się nawiązać walkę, ale zwyczajnie brakowało im siatkarskich argumentów. Calcit Kamnik pewnie wygrał seta do 16 i jest niemal pewne, że to on wyjdzie z tej konfrontacji z podniesioną głową. Ważne zwycięstwa odniosły także drużyny Hermes Oostende, Kanti Schaffhausen oraz Bursa BBSK.

Zobacz także:
Wyniki 1/16 Challenge Cup kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved