Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Kolejny tie-break KPS-u z Camperem, siedlczanie grają dalej

PP: Kolejny tie-break KPS-u z Camperem, siedlczanie grają dalej

fot. archiwum

Siatkarze KPS-u Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS zrewanżowali się Camperowi Wyszków za ligową porażkę i w Pucharze Polski ograli mazowieckiego przeciwnika 3:2, dzięki czemu w kolejnej rundzie zagrają z zespołem z PlusLigi.

Początek meczu był bardzo wyrównany, a żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć od przeciwnika chociażby na dwa oczka. Jako pierwszym ta sztuka udała się podopiecznym Sławomira Gerymskiego, którzy po czapie na Jakubie Urbanowiczu objęli dwupunktowe prowadzenie (9:7). Jednak później okazało się, iż były to tylko miłe złego początki. Goście za sprawą punktowej zagrywki Pawła Pietkiewicza błyskawicznie odrobili straty. Później obie ekipy szły łeb w łeb, ale dwie pomyłki w ataku siedlczan oraz dobra zagrywka Dariusza Szulika sprawiły, że szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę Campera. Wprawdzie KPS stać było jeszcze na zbliżenie się do rywali na dwa oczka, lecz ostatecznie czapa na Tomaszu Stańczuku rozstrzygnęła premierową odsłonę na korzyść drużyny prowadzonej przez Jana Sucha.

Wydawało się, że w drugiej partii przyjezdni pójdą za ciosem, bowiem po mocnym zbiciu Sebastiana Wójcika uzyskali trzy oczka przewagi. Jednak tym razem gospodarze szybko się pozbierali, a as serwisowy Pawła Rejowskiego dał im remis. Później to oni zaczęli dominować na boisku. Duża w tym zasługa błędu Pietkiewicza oraz szczęśliwej zagrywki Mariusza Pruskiego. W kolejnych minutach gra obu zespołów pozostawiała wiele do życzenia, ale podopieczni trenera Gerymskiego wciąż trzymali rywali na dystans (16:12). Popsute serwisy w szeregach gości nie pozwalały im odwrócić losów tej części meczu. Wprawdzie skuteczny atak Łukasza Kaczorowskiego pozwolił im częściowo zniwelować straty, ale ostatnie słowo w tym secie należało do gospodarzy, a przede wszystkim do Arkadiusza Żakiety, którego udane zagrywki dały wygraną siedlczanom (25:19).

Na początku trzeciej partii niewielka przewaga uwidoczniła się po stronie przyjezdnych. W pewnym momencie odskoczyli oni od przeciwników na trzy oczka, ale ambitna postawa siedlczan przyniosła skutek, bowiem po pomyłce w ataku Pietkiewicza na świetlnej tablicy pojawił się remis. W kolejnych minutach obie drużyny walczyły cios za cios. W decydujących momentach po kiwce Dominika Zalewskiego bliżej szczęścia byli gracze Campera, ale dobre zagrywki Tomasza Kowalskiego, a następnie Damiana Schulza przechyliły szalę zwycięstwa na korzyść gospodarzy.

Pierwsze minuty czwartej partii były wyrównane, ale z biegiem czasu zaczęła uwidaczniać się przewaga wyszkowskiej ekipy, która dzięki mocnemu atakowi Kaczorowskiego, a następnie asowi serwisowemu Konrada Woronieckiego wyszła na prowadzenie 10:6. Chwilę później do wyniku swoje trzy grosze dorzucił Waldemar Świrydowicz, a przewaga Campera rosła w błyskawicznym tempie. Siedlczanie próbowali jeszcze zbliżyć się do rywali, ale blok na Pruskim przybliżał wyszkowian do tie-breaka (19:13). Pojedyncze udane akcje Schulza to było zbyt mało, aby KPS mógł odwrócić jeszcze losy tej części meczu. W decydujących momentach jego gra zupełnie się posypała, a udane zagrania Tomasza Ruteckiego oraz Urbanowicza przypieczętowały zwycięstwo podopiecznych trenera Sucha 25:15.



W tie-breaku sytuacja ponownie zmieniła się o 180 stopni, bowiem od jego początku ton boiskowym wydarzeniom zaczęli nadawać byli liderzy I ligi, a mocne zbicie Arkadiusza Żakiety sprawiło, że odskoczyli od przeciwników na trzy oczka. Jeszcze przed zmianą stron ich przewaga wzrosła do czterech punktów, a wszystko za sprawą bloku na Ruteckim. W tym fragmencie spotkania przyjezdni mieli spore problemy z kończeniem ataków, za to nie do zatrzymania był Schulz, którego dobra gra przybliżała gospodarzy do sukcesu. W końcówce obraz gry nie uległ zmianie, a skuteczna zagrywka Piotra Milewskiego przypieczętowała wygraną KPS-u (15:7).

KPS Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS – Camper Wyszków 3:2
(21:25, 25:19, 26:24, 15:25, 15:7)

Składy zespołów:
KPS: Kowalski, Rejowski, Schulz, Żakieta, Przybyła, Stańczuk, Sobczak (libero) oraz Milewski i Pruski
Camper: Urbanowicz, Pietkiewicz, Wójcik, Świrydowicz, Szulik, Zrajkowski, Stańczak (libero) oraz Kaczorowski, Worocniecki, Zalewski, Główczyński i Rutecki

Zobacz również:
Wyniki Pucharu Polski mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved