Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Półmetek już za nami, czas na rewanże

I liga K: Półmetek już za nami, czas na rewanże

fot. archiwum

Na zapleczu kobiecej ekstraklasy zakończyła się 1. runda spotkań. Na czele tabeli znajduje się AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Św., któremu dzielnie kroku dotrzymuje beniaminek z Rzeszowa. Czy inauguracja rundy rewanżowej będzie pomyślna dla czołówki?

Siatkarki SMS-u PZPS I Sosnowiec po wygranej 3:2 z KS-em Murowana Goślina mają powody do radości. Pierwsze zwycięstwo w tym sezonie i odbicie się od ligowego dna to na pewno dla zawodniczek i trenera powiew optymizmu i motywacja do dalszej pracy. – Mam nadzieję, że w zespole wyczerpał się limit kontuzji oraz chorób, które ostatnio prześladowały drużynę – przyznał trener Grzegorz Kosatka. Uczennice SMS-u w ten weekend czeka jednak o wiele trudniejsze zadanie, ponieważ jadą do „jaskini lwa”, a mianowicie do miasta lidera – Ostrowca Świętokrzyskiego. Miejscowy AZS WSBiP KSZO w dziewięciu spotkaniach stracił jedynie dwa oczka i przewodzi pierwszoligowej stawce. W ostatnim meczu ostrowczanki pewnie ograły 3:0 Karpaty Krosno. Niewątpliwie to zawodniczki trenera Dariusza Parkitnego będą w tym meczu faworytkami. – KSZO Ostrowiec potwierdził rolę faworyta. Ten zespół cały czas jest kandydatem do zwycięstwa w I lidze – ocenił najbliższego rywala opiekun drużyny z województwa śląskiego.

Plasujący się w środku stawki zespół Silesii Volley MOSiR Mysłowice w 10. kolejce spotkań zmierzy się z dobrze spisującymi się Karpatami Krosno. Co prawda w ostatniej kolejce siatkarki z województwa podkarpackiego doznały porażki 0:3 z liderem z Ostrowca Świętokrzyskiego, jednak na ich korzyść działa fakt, iż w tym sezonie ograły już Silesię Volley. Na inaugurację rozgrywek krośnianki wygrały u siebie z zespołem Sebastiana Michalaka 3:1. Mimo wszystko podopieczne Dominika Stanisławczyka czeka trudne spotkanie, bo mysłowiczanki w środku tygodnia podbudowały się wygraną w zaległym meczu z KS-em Murowana Goślina. Dodatkowo zwycięstwo za trzy oczka da Silesii bezpośredni kontakt punktowy z rywalkami.

W Krakowie odbędzie się mecz pomiędzy zespołami, którym w ligowej tabeli bliżej do dna niż do bezpiecznego miejsca w środku stawki. Plasująca się na ósmym miejscu Wisła Kraków podejmie przedostatnią Spartę Warszawa. Zawodniczki ze stolicy niezbyt miło wspominają swój ostatni pobyt na południu Polski, ponieważ tydzień temu w Mysłowicach doznały sromotnej porażki w trzech krótkich setach. Lepiej, choć z takim samym skutkiem, zaprezentowały się wiślaczki, które przed własną publicznością okazały się słabsze od beniaminka z Rzeszowa. Biała Gwiazda na pewno będzie chciała wygrać ten mecz i zrewanżować się za porażkę 2:3 jaką odniosła w stolicy.



Do Torunia w weekend przyjedzie rewelacja tegorocznych rozgrywek na zapleczu ekstraklasy, a mianowicie KS Developres Rzeszów. Podopieczne Marcina Wojtowicza póki co straciły w lidze tylko cztery punkty i dzielnie dotrzymują kroku liderkom z Ostrowca Świętokrzyskiego. Drugie miejsce w tabeli na półmetku rozgrywek to chyba dużo więcej, niż się spodziewano przed startem sezonu. W ostatniej kolejce rzeszowianki wygrały w Krakowie z Wisłą, ale wygrana nie przyszła im łatwo. – Mogę śmiało powiedzieć, że przez cały mecz, do ostatniej piłki, bałem się o jego wynik. Wisła jest nieprzewidywalną drużyną, bardzo dobrze grającą w obronie, a my zagraliśmy fatalnie, totalnie nie na swoim poziomie. Kluczową na pewno była końcówka w drugim secie, którą udało nam się wygrać – skomentował zwycięstwo trener Wojtowicz. W pierwszej kolejce Developres wygrał z zajmującymi 3. miejsce Budowlanymi Budlex Toruń 3:0 i teraz na pewno liczy na powtórzenie tego rezultatu.

Notujący ostatnimi czasy słabe występy KS Murowana Goślina w najbliższej rundzie spotkań podejmie Zawiszę Sulechów. Przegrane z Silesią Volley, a w szczególności z zamykającym tabelę SMS-em Sosnowiec mogą martwić szkoleniowca goślinianek, który przed meczem z Zawiszą musi dobrze poustawiać wszystkie trybiki w swojej drużynie. Słabe występy KS-u spowodowały, że Siatkarki z Murowanej Gośliny zaczynają czuć na plecach oddechy ekip z Krakowa, Warszawy i Sosnowca. Więcej spokoju jest natomiast w Sulechowie, ponieważ Zawisza zajmuje spokojne i dosyć bezpieczne piąte miejsce z 16 punktami na koncie. Co prawda sulechowianki przegrały niedawno z Budowlanymi Toruń, jednak w zespole jest determinacja i mobilizacja, by zatrzeć złe wrażenie i po raz drugi ograć KS.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved