Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV M: Bełchatowianie dopełnili formalności

Puchar CEV M: Bełchatowianie dopełnili formalności

fot. Paweł Piotrowski

Siatkarze PGE Skry Bełchatów pewnie awansowali do ćwierćfinału Pucharu CEV. W rewanżowym pojedynku 1/8 rozgrywek, podobnie jak przed tygodniem, nie dali szans rywalom ze Szwajcarii, ponownie pokonując Volley Amriswil 3:0.

Pojedynek w Szwajcarii otworzyły skuteczne uderzenia Włodarczyka i Tui, po których Skra prowadziła 6:2. Rywale nie byli w stanie nawiązać walki z bełchatowskim zespołem, który powoli, aczkolwiek skutecznie budował nadwyżkę. Blok Wrony oraz dwie kiwki Uriarte sprawiły, że niedługo potem PGE Skra cieszyła się z siedmiopunktowej nadwyżki (14:7). Po przerwie do prowadzenia polskiego zespołu Włodarczyk dołożył oczko z kontry i jasne było, że bełchatowianie w tej partii wygrają bardo wysoko. Nie pomogły zmiany, jakich dokonywał w ostatnich akcjach szkoleniowiec Volley Amriswil, a Skra triumfowała w secie otwarcia po punktującej zagrywce Kłosa, której nie zdołał przyjąć Travisan.

Drugą odsłonę w szeregach gospodarzy rozpoczął Schlapfer, który wszedł do gry z dużym przytupem – to po jego trzech atakach Volley Amriswil prowadził 3:1. Następnie do głosu doszli bełchatowscy środkowi. Punkty zdobywane przez Kłosa i Wronę (blok i zagrywka), do których dołączyli z kontrami Tuia i Antiga sprawiły, że PGE Skra objęła prowadzenie 7:4. Przez kilka akcji obie drużyny wymieniały się skutecznymi uderzeniami, a gdy zablokowany w ataku został Włodarczyk, miejscowi zbliżyli się na dwa oczka straty (9:11). W kolejnych akcjach przyjmujący się już nie mylił i bełchatowska ekipa odskoczyła na 14:10. Do niego w uderzeniu dołączyli Kłos i Tuia, a środkowy dołożył do tego skuteczny blok i podopieczni Miguela Falaski prowadzili 18:11. Choć niedługo potem gospodarze odwdzięczyli mu się blokiem, to jednak bełchatowianie spokojnie dowieźli wysoką nadwyżkę do samego końca, a ostatnie akcje należały do Antigi, który najpierw skutecznie zaatakował, a następnie powędrował w pole zagrywki i tam punktował. Kropkę nada „i” w tym secie postawił Schlapfer, który znakomicie partię rozpoczął, ale zakończył ją już błędem.

Odsłona trzecia rozpoczęła się bardzo podobnie do wcześniejszej i po bloku Brandliego miejscowi prowadzili 3:1. W kolejnych akcjach trzy razy punktował Tuia, a punkt blokiem dołożył Maćkowiak, co dało remis 5:5. Przez długi czas wynik oscylował na równi, choć po dwóch uderzeniach Włodarczyka to ekipa z Bełchatowa lekko przeważała (9:8). Seria punktów zdobytych przez Uriarte, Maćkowiaka i Tuię sprawiła, że PGE Skra odskoczyła na 16:12 i zaczęła coraz bardziej dominować na boisku. Gospodarze popełniali błędy, natomiast dwaj Francuzi w barwach Skry wykorzystywali swoje szanse w kontrze (22:15). Bełchatowianie spokojnie dokończyli całe spotkanie, które zakończyły dwa błędy w zagrywce, najpierw po stronie przyjezdnych, a następnie gospodarzy.



Volley Amriswil – PGE Skra Bełchatów 0:3
(13:25, 16:25, 18:25)

Składy zespołów:
PGE Skra: Tuia (12), Kłos (11), Wrona (6), Uriarte (4), Antiga (10), Włodarczyk (12), Zatorski (libero) oraz Maćkowiak (2)
Amriswil: Renovica (9), Bruhwiler, Perler, Trevisan (9), Ljubicić, Brandli (4), Rasing (libero) oraz Wetel, Kriech, Krattiger i Schlapfer (3)

Zobacz również:
Wyniki 1/8 finału Pucharu CEV M

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved