Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: ZAKSA walczy „o życie”

LM: ZAKSA walczy „o życie”

fot. archiwum

Trudne zadanie czeka ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, która już jutro w ramach Ligi Mistrzów podejmie u siebie Vfb Friedrichshafen. Zwycięstwo zwiększy jej szanse na wyjście z grupy, ale porażka zamknie jej drogę do dalszej walki w tych prestiżowych rozgrywkach.

Początek rywalizacji na europejskim froncie był bardzo udany dla podopiecznych Sebastiana Świderskiego, ale sytuację bardzo skomplikowały im dwie porażki z Knack Roeselare. Po czterech kolejkach zgromadzili oni na swoim koncie jedynie pięć punktów, co pozwala im plasować się dopiero na trzecim miejscu w grupie. Dwa punkty więcej ma ich najbliższy przeciwnik – Vfb Friedrichshafen, zatem jutrzejszy pojedynek będzie toczył się o przysłowiowe sześć oczek. Bez wątpienia będzie on najważniejszym meczem drużyny z Opolszczyzny w tym sezonie, bowiem jej ewentualna porażka zamknie jej drogę do dalszej walki w najbardziej prestiżowym z europejskich pucharów.

W lidze kędzierzynianie ostatnio spisują się przyzwoicie. Zdołali wykazać wyższość między innymi nad: PGE Skrą Bełchatów, Effectorem Kielce, AZS-em Politechnika Warszawska oraz Treflem Gdańsk, co umożliwiło im awans na trzecie miejsce w tabeli. Jednak jeszcze lepiej w rozgrywkach niemieckiej ekstraklasy radzą sobie podopieczni trenera Moculescu. Wystarczy wspomnieć, że w dotychczasowych dziesięciu kolejkach doznali tylko dwóch porażek – po 2:3 z TV Ingersoll Buhl i Generali Unterhaching. Jednak miało to miejsce w drugiej i trzeciej kolejce, a od końca października nie stracili nawet seta w krajowych rozgrywkach. W efekcie tego zasłużenie prowadzą w tabeli, choć mają tyle samo punktów, co drugie Generali, a jedynie oczko więcej od trzeciego Ingersoll Buhl.

Już wyjazdowa konfrontacja Vfb z ZAKSĄ pokazała, że obie drużyny prezentują bardzo podobny poziom. Wówczas dwa punkty z parkietu podnieśli wicemistrzowie Polski, ale teraz nawet taki rezultat ich nie zadowoli. Potrzebne są im trzy oczka, które, przy założeniu, że na koniec ograją Galatasaray Stambuł, mogą im dać awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzów z drugiego miejsca w grupie. Jednak aby myśleć o triumfie nad ekipą z Friedrichshafen, kędzierzynianie muszą pokazać dyspozycję jaką zaprezentowali w końcówce spotkania z gdańskim Treflem, a nie chaotyczną i nieskuteczną postawę z pojedynku z Knack Roeselare.



Z pewnością kluczem do sukcesu będzie zatrzymanie Valentina Bratoeva i Baptiste Geilera, którzy w pierwszym meczu napsuli kędzierzynianom najwięcej krwi, zdobywając łącznie 44 punkty. Dużą rolę odegra również przyjęcie kędzierzynian, bowiem ważnym elementem w grze Vifb jest trudny serwis. – Vfb będzie bardzo mocno ryzykowało zagrywką – powiedział Dominik Witczak. – O wyniku przede wszystkim będzie decydowała cierpliwość i skuteczność w naszej grze. Jak rywale będą dobrze zagrywać i odrzucać nas od siatki, to istotne będzie, żebyśmy nie popełniali błędu, tylko nabijali piłkę na blok i powtarzali akcję, a nie oddawali im bezpośrednio punkty – dodał atakujący ZAKSY.

Czy podopieczni trenera Świderskiego po raz drugi znajdą receptę na ogranie wielokrotnego mistrza Niemiec? A może w rewanżu lepsza będzie drużyna trenera Moculescu, przez co pozostanie w grze o awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów? Wszystko będzie jasne jutro. Początek spotkania o godzinie 18, a transmisję z niego przeprowadzi stacja Polsat Sport.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved