Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Liga duńska: Zmienne szczęście Ishøj Volley

Liga duńska: Zmienne szczęście Ishøj Volley

fot. archiwum

Po odpadnięciu z Pucharu Danii Ishøj Volley poniósł także pierwszą ligową porażkę. Jego pogromcą okazał się KSV. Jednak wygrana nad Frederiksbergiem Volley sprawiła, że podopieczni Marcina Janczaka pewnie prowadzą w grupie wschodniej 1. dywizji.

W tym sezonie Ishøj Volley mierzy nie tylko w awans do duńskiej ekstraklasy, ale chciał także z dobrej strony pokazać się w Pucharze Dani. Jednak kiedy w ćwierćfinale odpadł z tych rozgrywek, wyraźnie było widać, że z zawodników „zeszło powietrze”, co odbiło się na ich postawie w meczu przeciwko KSV. Wprawdzie w pojedynku tym trener Janczak mocno rotował składem, lecz to nie powinno tłumaczyć porażki jego zespołu. Rywale prowadzili już 2:1, ale „polskiej drużynie” udało się doprowadzić do tie-breaka, który jednak padł łupem spadkowicza z duńskiej ekstraklasy.

Jednak drużyna z Ishøj szybko się pozbierała, bowiem w kolejnym ligowym starciu nie dała większych szans Frederiksbergowi Volley. Rywale tylko w premierowej odsłonie nawiązali w miarę wyrównaną walkę z liderem grupy wschodniej, a w dwóch kolejnych odsłonach byli dla niego tylko tłem. Podopiecznym trenera Janczaka w odniesieniu triumfu nie przeszkodził nawet fakt, że mecz rozpoczął się o godzinie 9 rano.

– Pierwszy mecz był tylko wypadkiem przy pracy, wyjątkiem od reguły. Wyszliśmy na niego w eksperymentalnym składzie. Chcieliśmy przetestować pewne roszady, co udało się nam tylko połowicznie, gdyż przegraliśmy w tie-breaku. Jednak od spotkania z Frederiksbergiem wróciliśmy na zwycięski tor i chcemy już na nim pozostać do końca sezonu – skomentował Marcin Janczak.W tym momencie z przedsezonowych założeń pozostała nam walka o awans i ten cel chcemy zrealizować. W lidze nadal mamy bezpieczną przewagę nad drugą drużyną i chcemy ją utrzymać. Teraz najważniejszym sprawdzianem będzie dla nas faza play-off i to pod nią przygotowuję treningi i formę zespołu – dodał szkoleniowiec lidera grupy wschodniej 1. dywizji.



Obecnie Ishøj ma na swoim koncie 19 punktów. Za jego plecami z dorobkiem 14 oczek i jednym rozegranym spotkaniem więcej plasuje się Lyngby-Gladsaxe Wildcard. Z kolei na trzeciej lokacie znajduje się Amager VK, który zdobył do tej pory 13 punktów. Przed końcem roku podopiecznych trenera Janczaka czeka jeszcze jedno wyjazdowe spotkanie, w którym zmierzą się z Team Køge Wildcard.

Ishøj Volley – KSV 2:3
(29:27, 21:25, 19:25, 25:20, 13:15)

Frederiksberg Volley – Ishøj Volley 0:3
(22:25, 16:25, 13:25)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved