Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Karolina Ciaszkiewicz: Niestety w siatkówce nie ma remisów

Karolina Ciaszkiewicz: Niestety w siatkówce nie ma remisów

fot. Łukasz Krzywański

Bialanki pomimo bardzo trudnej sytuacji w meczu z Budowlanymi Łódź zdołały odrobić stratę dwóch setów i wygrać. - Niestety, remisów w siatkówce nie ma, choć zespół z Łodzi również zagrał bardzo dobry mecz - mówiła MVP spotkania, Karolina Ciaszkiewicz.

Co wydarzyło się w dwóch pierwszych setach? Byłyście tylko tłem dla siatkarek z Łodzi, a później sytuacja się odwróciła…

Karolina Ciaszkiewicz:Myślę, że o pierwszym secie powinniśmy zapomnieć. Mówię to trochę przekornie, bo oczywistym jest, że będziemy go analizować i wyciągać wnioski. Uważam, że przez to, że miałyśmy słabsze przyjęcie, nie mogłyśmy kończyć własnych ataków. Trzeba oddać przeciwniczkom, że grały bardzo dobrze. Wykorzystały każdą daną im przez nas okazję do zdobycia punktów. My nie mogłyśmy się „rozkręcić”. Drugi set był już troszeczkę lepszy w naszym wykonaniu i to przełożyło się na kolejne, zwycięskie odsłony.

Po raz kolejny niektórzy mogliby upatrywać przyczyn zamiany ról w dzisiejszym spotkaniu w dziesięciominutowej przerwie po drugim secie. Czy ty jesteś zwolenniczką tego pomysłu?



Ja wolałabym nie opowiadać się po żadnej ze stron. Po prostu dostosowuję się do tego systemu.

Do drużyny dołączyły w tym roku Niemka, Heike Beier czy Serbka, Danijela Nikić. Jak się dogadujecie?

Komunikacja między nami wygląda bardzo dobrze. Dziewczyny są bardzo chętne do nauki języka polskiego. Bardzo szybko czynią postępy. Świetnie posługują się także językiem angielskim, więc o jakichkolwiek problemach z porozumiewaniem się nie może być mowy.

Czy ten mecz bardzo różnił się od tego pierwszego starcia z łodziankami? Tam również padł taki sam, korzystny dla was, wynik.

Myślę, że oba te mecze były spotkaniami na wysokim poziomie. Było w nich dużo wymian, obron, ataków. Kibicom te spotkania mogły się podobać. Niestety, remisów w siatkówce nie ma, choć zespół z Łodzi również zagrał bardzo dobry mecz. My się cieszymy z tych dwóch punktów.

Ostatnio musicie grać nawet kilka meczów w tygodniu. Czy to odbija się na postawie drużyny?

Taki jest terminarz. Naszym zadaniem jest wykonywać swoją pracę, grać jak najlepiej. Nie będziemy skupiać się na tym, rozmyślać, czy to dobrze, czy źle, że te terminy zostały tak ustalone. Taka jest nasza rola.

Jesteś zadowolona z pierwszej rundy rozgrywek? Z 14 punktami na ich półmetku zajmowałyście czwartą lokatę…

Jestem bardzo zadowolona z pierwszej rundy. Miejsce w pierwszej czwórce na pewno nas satysfakcjonuje. Choć można było pokusić się o kilka innych zwycięstw. Jednak liga jest wyrównana. Wiemy, że to jeszcze nie koniec, dlatego koncentrujemy się na przyszłych meczach.

Jesteście w stanie powtórzyć sukces zespołu z Muszyny i sięgnąć po Puchar CEV?

Zobaczymy jak to się ułoży. Inne zespoły na pewno też walczą. My jeszcze nie skończyłyśmy 1/8 finału, w czwartek gramy mecz rewanżowy z Olimpiakosem Pireus. Zrobimy wszystko, żeby awansować dalej i dopiero, jeżeli się to uda, będziemy czekać na następnego przeciwnika.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved