Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Heike Beier: W Polsce siatkarka czuje się profesjonalistką

Heike Beier: W Polsce siatkarka czuje się profesjonalistką

fot. Piotr Woźniak

W 10. kolejce ORLEN Ligi siatkarki z Bielska-Białej po zaciętym meczu pokonały łodzianki. Jednocześnie swoje urodziny obchodziła Heike Beier. - Bardzo życzyłam sobie tego, abyśmy dzisiaj wygrały - mówiła po meczu reprezentantka Niemiec.

Zwycięstwo w dzisiejszym meczu było chyba dla ciebie wymarzonym prezentem urodzinowym…

Heike Beier:Oczywiście, że tak. Rano, jak się obudziłam, to bardzo życzyłam sobie tego, abyśmy dzisiaj w Łodzi wygrały. To był dla nas bardzo trudny mecz. Myślę, że każdemu z zespołów ciężko się tutaj gra. Moim zdaniem w trakcie całego meczu nie było ani jednego takiego momentu, w którym mogłybyśmy powiedzieć, że kontrolujemy przebieg spotkania. Uważam, że zarówno zespół z Łodzi, jak i my, musieliśmy podczas tego pojedynku walczyć z własnymi słabościami. Każda z drużyn miała swoje wzloty i upadki. Dla nas ostatnie kilka dni było niezwykle wyczerpujących, ponieważ grałyśmy w Pucharze CEV w Grecji, a wcześniej w niedzielę przeciwko Pile.

A przecież już w czwartek gracie mecz rewanżowy Pucharu CEV z Olimpiakosem Pireus…



Tak, ale to będzie mecz, w którym będziemy gospodyniami, to nie jest wtedy dla nas tak uciążliwe. Ostatnie trzy spotkania grałyśmy poza Bielskiem-Białą. Teraz bardzo ważne jest dla nas, aby odpocząć i w czwartek być ponownie w pełni sił, zagrać dobry mecz przeciwko greckiemu zespołowi.

O ile w wygranych przez was setach o zwycięstwie decydowały końcówki, o  tyle dwie pierwsze odsłony przebiegały pod dyktando rywalek. Z czego wynikała wasza słabsza postawa?

Rzeczywiście w pierwszych dwóch partiach nasza gra wyglądała bardzo źle. Myślę, że nie byłyśmy myślami na boisku. W tej chwili nie potrafię podać przyczyny tej sytuacji. Nasze przeciwniczki wywierały na nas presję dobrą zagrywką, utrzymywały wysoki poziom koncentracji. Nie popełniały też tylu błędów własnych, które z kolei przytrafiały się nam.

W tym sezonie miałaś już okazję grać przeciwko swojej koleżance z reprezentacji, Maren Brinker, która w tym sezonie broni barw Impelu Wrocław. Jakie to uczucie?

Nigdy wcześniej ja i Maren nie grałyśmy po przeciwnych stronach siatki. Chyba tylko w rozgrywkach juniorskich w Niemczech nam się to zdarzyło. Dla mnie było to coś wyjątkowego, móc zagrać przeciwko niej. Mam nadzieję, że będę miała okazję się zrewanżować za odniesioną porażkę już w kolejnym meczu z wrocławiankami.

Poznałaś już trochę polską ligę, jej realia. Jakie są twoje wrażenia po tych kilku miesiącach spędzonych w Polsce?

Poznałam mnóstwo nowych zawodniczek, nowych ludzi. Uważam, że dla mnie teraz najważniejszą rzeczą jest nauka języka polskiego. Bardzo chciałabym rozmawiać z koleżankami z zespołu i trenerem po polsku. Myślę, że jestem na dobrej drodze, aby to osiągnąć, robię postępy. Uczęszczam w tym celu na lekcje polskiego. Mam nadzieję, że po roku będę mogła już udzielać podobnych do tego wywiadów po polsku (śmiech).

Jak więc teraz wygląda komunikacja w drużynie?

Teraz dogaduję się z dziewczynami po angielsku. Zaczynam już rozumieć także niektóre zdania w waszym języku. Ale mimo wszystko na razie te najważniejsze rzeczy wolę mówić po angielsku.

Jak czujesz się w Polsce? Czy znalazło się coś, co szczególnie przypadło ci do gustu w naszym kraju?

Wcześniej grałam we Włoszech i Niemczech. Mam wrażenie, że w Polsce mentalność ludzi jest bliższa tej, która jest w mojej ojczyźnie. Tutaj czuję się, jakbym była bliżej domu. Podoba mi się także to, że w ciągu czterech godzin naprawdę mogę być w Niemczech. To dla mnie bardzo ważne. Poza tym… bardzo lubię polską kuchnię.

Co sprawia, że tak wiele zawodniczek z zagranicy decyduje się na grę w kraju nad Wisłą?

Wysoki poziom i pełen profesjonalizm na pewno zachęcają do grania w Polsce. Na przykład w Niemczech nie wszystkie mecze są rozgrywane na specjalnym parkiecie (teraflex). Tutaj robi się wszystko, aby zawodniczka mogła poczuć się jak profesjonalistka. W innych krajach różnie to wygląda.

Masz już jakieś plany na zbliżające się święta Bożego Narodzenia?

Trener dał mi trzy dni wolnego i będę mogła wrócić do domu. Bardzo się z tego cieszę, że dano mi taką możliwość.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved