Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Adam Grabowski: Nasz blok był jak szwajcarski ser

Adam Grabowski: Nasz blok był jak szwajcarski ser

fot. Piotr Woźniak

Siatkarki Beef Master Budowlanych Łódź nie zrewanżowały się drużynie z Bielska-Białej za porażkę na inaugurację sezonu. Po raz kolejny sprawdziło się stare siatkarskie przysłowie mówiące o tym, że kto nie wygrywa 3:0 (prowadząc 2:0), przegrywa 2:3.

Po spotkaniu zadowolenia z wywalczenia dwóch punktów nie kryła kapitan bialanek, Małgorzata Lis. Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa. Potrzebowałyśmy trochę czasu, zwłaszcza tego pierwszego seta, aby „wejść na właściwy tor”. Po raz kolejny potwierdziłyśmy, że jesteśmy walecznym zespołem, nie odpuszczamy do samego końca. Po przegranych pierwszych dwóch setach trener przyjezdnych zdecydował się wprowadzić kilka roszad składzie. – W tej wygranej duży udział mają zmienniczki. To było bardzo dobre spotkanie m.in. Karoliny Ciaszkiewicz, MVP meczu, również Aleksandry Trojan. Cieszy nas to, że możemy liczyć przede wszystkim na siebie. To jest dobry prognostyk na przyszłość – zauważyła środkowa bialanek.

W zgoła odmiennym nastroju była rozgrywająca łodzianek. Magdalena Śliwa zwróciła uwagę, że to już drugie spotkanie, w którym gospodynie oddają inicjatywę przeciwniczkom, prowadząc 2:0. – Rywalki zagrały bardzo walecznie. Z nas nagle uszło powietrze. Zagrałyśmy bardzo dobre dwa pierwsze sety. Później, podobnie jak w spotkaniu z Muszynianką Muszyna tydzień temu, miałyśmy przestój. Wtedy próbowałyśmy się zmotywować, powiedzieć sobie, że trzeba grać, nie zważając na sytuację. Byłyśmy blisko zwycięstwa. W trzecim secie i w tie-breaku goniłyśmy rywalki, doprowadzałyśmy do remisu, ale wygrać się nie udało. Są to zespoły, które są blisko w tabeli, dlatego można się było spodziewać zaciętego meczu. My jednak chciałyśmy go wygrać i to nie wyszło – mówiła zawiedziona kapitan zespołu z Łodzi.

Trener Mirosław Zawieracz był dumny z postawy swoich podopiecznych. – Ta wygrana cieszy, tym bardziej że mieliśmy bardzo wyczerpujący tydzień. Cały czas jesteśmy w podróży. Zespół pokazał charakter. Ja powtarzałem moim siatkarkom, że może wszystkich meczów nie uda się wygrać, ale w każdym o to walczymy. Dzisiaj udało się zwyciężyć. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę pracować z taką drużyną. Mamy dwunastkę wspaniałych dziewczyn – komplementował swój zespół szkoleniowiec bialanek.



Adam Grabowski podkreślił, że jego drużyna po dwóch partiach przestała wykorzystywać atut, jakim dotychczas był wysoki i skuteczny blok łodzianek. – Jestem zły. Jeden element po tej 10-minutowej przerwie nie funkcjonował już tak, jak wcześniej. Był to nasz blok, który był dziurawy jak szwajcarski ser. Nie poradziliśmy sobie w tym elemencie. To pokazuje, że mamy nad czym pracować – zakończył trener gospodyń.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved