Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Czy na wyjeździe PGE Skra zwycięży równie gładko?

Puchar CEV: Czy na wyjeździe PGE Skra zwycięży równie gładko?

fot. archiwum

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że siatkarze PGE Skry Bełchatów będą faworytami w meczu rewanżowym 1/8 Pucharu CEV z zespołem Volley Amriswil. W pierwszym pojedynku triumfowali 3:0, chociaż zagrali w dość nietypowym składzie.

W 1/8 Pucharu CEV ekipa PGE Skry Bełchatów trafiła na mało znaną szwajcarską drużynę Volley Amriswil. Mimo to trener Miguel Falasca postanowił zaryzykować i dokonał roszad w wyjściowej szóstce. Wolne otrzymał Mariusz Wlazły, natomiast na rozegraniu pojawił się Aleksa Brdjović, który nadal leczy uraz barku. Nie przeszkodziło to jednak bełchatowianom w odniesieniu zwycięstwa bez straty seta. Jedynie w pierwszej partii goście potrafili nawiązać wyrównaną walkę i do wygranej zabrakło im naprawdę niewiele. W drugiej i trzeciej odsłonie gospodarze wyraźnie się rozkręcili, a eksperymentalny skład zgrał się bardzo dobrze, czego efektem były zwycięstwa do 14 i 21.

Widać było na początku, że nie wiedzieliśmy do końca, na co stać naszego rywala. Było też widać, że wyszliśmy w eksperymentalnym składzie, musieliśmy sami się odszukać i zrobiliśmy to pod koniec pierwszego seta. Przez następne dwa fajnie to już wyglądało. Myślę, że ten mecz mógł się podobać – podsumował Wojciech Włodarczyk, który w tym pojedynku był najlepiej punktującym swojej ekipy. Przyjmujący zanotował na swoim koncie 16 oczek.

Zawodnik PGE Skry docenił również grę rywali w obronie, ale zauważył wyraźnąróżnicę w grze na siatce. W zespole Volley Amriswil najlepszymi graczami w tym meczu byli Dante Elias Trevisan i Nikola Renovica, którzy zanotowali odpowiednio po 11 i 12 punktów. Szwajcarski zespół dobrze zaprezentował się w obronie, jednak jego przyjęcie nie było już tak dobre, bowiem wyniosło 34% pozytywnego i 18% idealnego. Z kolei bełchatowianie zanotowali 52% przyjęcia pozytywnego, zaś idealne stało na poziomie 22%.



Wydaje się zatem, że rewanżowy pojedynek w Szwajcarii będzie dla PGE Skry jedynie formalnością. Szczególnie, że w minioną sobotę bełchatowianie pokonali we własnej hali, w ramach 9. kolejki PlusLigi, BBTS Bielsko-Biała 3:0. Miguel Falasca w tym spotkaniu dał pograć m.in. Mariuszowi Wlazłemu (14 punktów) i Stephane Antidze (13 punktów i tytuł MVP meczu), więc widać, że wszyscy zawodnicy PGE Skry są ostatnio w dobrej formie i szkoleniowiec może rotować składem w zależności od potrzeb.

Fizycznie czujemy się coraz lepiej, widać, że powoli wykorzystujemy potencjał, który jest w tym zespole, ale twierdzę, że możemy grać jeszcze lepiej i mam nadzieję, że tak będzie – powiedział po meczu ligowym Daniel Pliński. Jeśli słowa środkowego bełchatowian się potwierdzą, to może się okazać, że wtorkowe spotkanie z Volley Amriswil będzie trwało przysłowiową godzinę z prysznicem. Początek zaplanowano na godzinę 19:30.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved