Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Po meczu z Budowlanymi BKS Aluprof przygotowuje się na Olympiakos

Po meczu z Budowlanymi BKS Aluprof przygotowuje się na Olympiakos

fot. archiwum

Z tarczą i dwoma punktami wracają z Łodzi siatkarki BKS-u Aluprof Bielsko-Biała. Na odpoczynek nie będzie zbyt wiele czasu. Jutro zespół rozpoczyna intensywne przygotowania do operacji "Olympiakos II". - Łatwo w tym pojedynku nie będzie - przekonuje Paweł Kołek.

Po meczu z Budowlanymi Łódź siatkarki z Bielska-Białej myślami są przy meczu pucharowym z Olympiakosem Pireus, który będą podejmować przy Rychlińskiego w późne czwartkowe popołudnie. Bialanki wywiozły z Grecji bardzo korzystną zaliczkę i aby awansować do następnej rundy Pucharu CEV, wystarczy im wygrana w dwóch setach. Spotkanie w Pireusie, mimo że wygrane w trzech setach, co podkreśla Paweł Kołek, scout BKS-u Aluprof Bielsko-Biała, do łatwych nie należało. – W tym meczu każdy wynik był możliwy, a każdy set toczył się na przewagi. Niejednokrotnie musieliśmy nadrabiać kilkupunktowe prowadzenie Greczynek – wspomina scout bialanek, dodając po chwili: – W drugim secie Olympiakos miał nawet dwie piłki setowe, ale nasze dziewczyny pokazały charakter i potrafiły odrobić straty i wygrać. Najważniejsze, że mamy sporą zaliczkę przed spotkaniem w Bielsku-Białej. Zagraliśmy bardzo dobrze blokiem i popełniliśmy mniej błędów własnych. Każda z partii była bardzo zacięta i drobne szczegóły decydowały o zwycięstwie w poszczególnych setach.

Kluczową postacią w obozie z Podbeskidzia była Helena Horka. Czeska atakująca, tak jak w meczach z PGNiG Naftą Piła i Budowlanymi, potrafiła w trudnych momentach wziąć ciężar spotkania na własne barki. – „Hela” rozegrała bardzo dobre zawody, zapisując na swoim koncie 18 punktów – tłumaczy Kołek. – Jednak za realizację taktyki założonej na to spotkanie oraz zwycięstwo należy pochwalić cały zespół. Wylatując do Grecji na mecz, sztab szkoleniowy BKS-u Aluprof o rywalu wiedział niewiele. Teraz będzie inaczej, jednak w Bielsku-Białej wiedzą, że na rywalki należy bardzo uważać. – Olympiakos zagrał bardzo agresywną zagrywką i na początku spotkania mieliśmy problem z przyjęciem serwisów. Świetne zawody rozegrała środkowa Monzoni, którą mieliśmy problem zatrzymać w ataku. Sami podawaliśmy również rękę zawodniczkom z Grecji, popełniając proste błędy własne, przez co końcówki setów były bardzo zacięte, ale zawodniczki wytrzymały do końca i przechylały zwycięstwo na naszą korzyść – mówi w rozmowie scout 4. drużyny ORLEN Ligi.

BKS Aluprof w ostatnim czasie ma bardzo napięty grafik. Podopieczne Mirosława Zawieracza większość dnia zamiast w hali na treningu, spędzają w autokarze lub samolocie. – Czasu na odpoczynek nie mamy za wiele, cały czas jesteśmy w drodze. Najbliższe dwa spotkania mamy w Bielsku-Białej, rewanż Pucharu CEV z Olympiakosem i cztery dni później ważne spotkanie w ORLEN Lidze z Pałacem Bydgoszcz. Później czeka nas wyjazd do Legionowa – tłumaczy Paweł Kołek. – Na normalny cykl treningowy nie mamy czasu, ale dziewczyny bardzo dobrze przepracowały okres przygotowawczy i to teraz przynosi efekt. Wszystko to dzięki zasłudze Mirka Zawieracza, który odpowiednio do przerw między spotkaniami dobiera treningi, aby zespół nie był przemęczony – kończy Kołek.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved