Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > Młoda Liga coraz bliżej półmetka

Młoda Liga coraz bliżej półmetka

fot. archiwum

11. kolejka rozgrywek Młodej Ligi dobiegła końca. Aż pięć z sześciu meczów zakończyło się wynikiem 3:1, lub 3:0 i jedynie w Radomiu doszło do podziału punktów. Niewielką niespodziankę sprawili zaś jastrzębianie, pokonując zespół ze stolicy.

Początek spotkania z ekipą ZAKSY Kędzierzyn-Koźle przebiegał po myśli kielczan, którzy dość szybko narzucili rywalom własny styl gry. Co prawda z czasem przyjezdni zdołali zniwelować straty, lecz końcówka należała do duetu Mateusz Bieniek/Krystian Lisowski. Obaj zawodnicy Effectora dobrze radzili sobie również i w kolejnej partii, lecz błędy własne ich kolegów w jej decydującej fazie przekreśliły ich szanse na zwycięstwo. Taki obrót spraw wyraźnie dodał skrzydeł kędzierzynianom, którzy w kolejnej odsłonie zaczęli dyktować warunki. Ich świetna gra w ataku, zagrywce czy bloku, a także wysoka dyspozycja Karola Butryna spowodowały, iż to siatkarze z Opolszczyzny zainkasowali pełną pulę punktów.

AZS PŚ Effector Kielce – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3
(25:21, 25:27, 21:25, 22:25)

Spotkanie bydgoszczan z częstochowianami było meczem błędów, bowiem oba teamy, w przeciągu trzech setów, popełniły ich łącznie aż czterdzieści sześć. I o ile pomyłki graczy Transferu wynikały w dużej mierze z ryzyka w polu serwisowym, które jednakże im się opłaciło, bowiem popisali się aż dziesięcioma asami, o tyle przyjezdni nie radzili sobie w żadnym elemencie siatkarskiej sztuki, stanowiąc tym samym jedynie tło dla lepiej notowanych rywali. Na pochwałę wśród gospodarzy zaś zasługują przede wszystkim Łukasz Wiese i Aleksander Łyczak.



Transfer Bydgoszcz – CS PSP AZS Częstochowa 3:0
(25:15, 25:11, 25:16)

Rzeszowianie, za sprawą wysokiej dyspozycji w elementach bloku i ataku, mimo iż gracze z Warmii robili wszystko, by im się przeciwstawić, objęli prowadzenie 2:0 w całym meczu. Mimo to olsztynianie nie zamierzali odpuszczać i w trzeciej partii postanowili postawić wszystko na jedną kartę. Opłaciło się to, bowiem dzięki dobrej grze Piotra Łukasika i Aleksandra Koziatka przedłużyli swe nadzieje na zwycięstwo. To jednak wszystko, na co było ich stać, gdyż podenerwowani takim obrotem spraw przyjezdni, nie tracąc czasu, od pierwszych akcji czwartego seta zaczęli budować wysoką przewagę. Świetna gra w ataku i umiejętności Michała Filipa natomiast zapewniły im wygraną za trzy punkty.

Indykpol AZS Olsztyn – Resovia Rzeszów 1:3
(22:25, 23:25, 25:23, 21:25)

Jastrzębianie, dość niespodziewanie, pokonali w trzech setach swych rówieśników z Warszawy, dzięki czemu awansowali na dziewiątą lokatę w ligowej tabeli. Należy jednakże zauważyć, iż stołeczni w secie otwarcia mieli szanse przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, lecz w końcówce zadrżała im ręka, zaś ich rywale zachowali więcej spokoju. Znalazło to odzwierciedlenie w przebiegu kolejnych dwóch partii. Młodzi jastrzębianie lepiej zaprezentowali się nie tylko w ataku, ale przede wszystkim w bloku, którym punktowali czternastokrotnie, przy zaledwie pięciu oczkach zdobytych tym elementem przez warszawian. Aż pięć punktów, spośród czternastu, zdobył dla gospodarzy Jakub Kupisz, zaś najlepiej punktującym graczem w ich teamie był Konrad Formela. Po drugiej stronie siatki zaś wyróżniał się Bartłomiej Lemański.

Jastrzębski Węgiel – AZS Politechnika Warszawska 3:0
(25:23, 25:17, 25:20)

Do podziału punktów doszło w Radomiu, gdzie Czarni podejmowali Trefl Gdańsk. W przekroju całego spotkania gra obu ekip nieco falowała, lecz w czwartym secie gdańszczanie rzucili wszystkie siły, by doprowadzić do remisu i wywieźć z Mazowsza punkty, a impuls do walki dali im Bartosz Pietruczuk i Sławomir Zemlik. Czarni zaś, choć byli bliscy sprawienia niespodzianki, nie potrafili już znaleźć argumentów, by odeprzeć ataki zdeterminowanych rywali, którzy brylowali nie tylko na siatce, ale i w zagrywce. Dodatkowo gospodarze w tie-breaku, mimo iż Rafał Faryna robił wszystko, co w jego mocy, by zapewnić wygraną swojemu zespołowi, popełnili aż siedem błędów własnych, grzebiąc tym samym swoje szanse na zwycięstwo.

Czarni Radom – Trefl Gdańsk 2:3
(25:23, 18:25, 25:23, 20:25, 9:15)

Trzysetowe zwycięstwo odnieśli też podopieczni Jacka Nawrockiego, którzy rywalizowali z BBTS-em Bielsko-Biała. Gospodarze, przystępując do meczu „na luzie”, w dwóch pierwszych partiach zaprezentowali się z pozytywnej strony i dzielnie dotrzymywali kroku przeciwnikom, w czym duża zasługa Mateusza Ogrodniczuka. Różnicę na korzyść przyjezdnych jednakże zrobił element bloku oraz dobrze dysponowany duet Jan Fornal/Aleksander Śliwka.

BBTS ATH Bielsko-Biała – SMS PZPS Spała 0:3
(21:25, 22:25, 14:25)

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki spotkań oraz tabela Młodej Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Młoda Liga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved