Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Na półmetku rundy zasadniczej MKS Będzin na czele

I liga M: Na półmetku rundy zasadniczej MKS Będzin na czele

fot. archiwum

Na półmetku rundy zasadniczej prym w I lidze wiedzie MKS Banimex Będzin, który ma już 6 oczek przewagi nad kolejnymi rywalami. Za nim stawka jest bardzo wyrównana. Powoli zaczyna się też kształtować czołowa ósemka, choć skreślać nie można jeszcze Kęczanina.

Jak na razie okazuje się, że inauguracyjna porażka MKS-u Banimexu Będzin była tylko złym miłego początkiem, bowiem od drugiej kolejki podopieczni trenera Dacewicza idą jak burza. W miniony weekend recepty na ich pokonanie nie znalazła Stal AZS PWSZ Nysa. Drużyna prowadzona przez Krzysztofa Wójcika jedynie w premierowej partii nawiązała wyrównaną walkę z faworytem. W kolejnych odsłonach była dla niego tylko tłem. Był to już dziesiąty ligowy triumf z rzędu graczy znad Czarnej Przemszy, który pozwolił im umocnić się na pozycji lidera. Warto też dodać, że w tygodniu będzinianie w Pucharze Polski ograli Cuprum Mundo Lubin, więc widać, że zwycięstwa MKS-u nie są dziełem przypadku. Mimo porażki zespół z Opolszczyzny pierwszą część rundy zasadniczej również może zaliczyć na niewielki plus, bowiem jak na razie znajduje się na siódmym miejscu i ma niewielką stratę do nieco wyżej notowanych rywali.

Pech nie opuszcza KPS-u Siedlce Banków Spółdzielczych z Grupy BPS. Tym razem podopieczni Sławomira Gerymskiego nie sprostali w Suwałkach miejscowemu Ślepskowi, ale duża w tym wina kontuzji, które trapią drużynę. Wcześniej urazy z gry wyłączyły Mateusza Jasińskiego i Radosława Zbierskiego, a na Podlasiu taki sam los spotkał Karola Rawiaka, przez co szkoleniowiec gości na przyjęcie musiał przesunąć nominalnego atakującego. Wykorzystali to gospodarze, którzy pokazali się z dobrej strony i zasłużenie zgarnęli trzy oczka. – Pokazaliśmy sporo siatkówki na wysokim poziomie. Kluczem do zwycięstwa była nasza odrzucająca rywali zagrywka, dobre przyjęcie i gra w obronie, co umożliwiało atak z pierwszego tempa i wyprowadzanie kontr. Swoje robił też blok – podsumował spotkanie szkoleniowiec Ślepska Suwałki, Piotr Poskrobko. Po jedenastu kolejkach siedlczanie spadli na trzecie miejsce w tabeli, a ich ostatni przeciwnik ma do nich już tylko punkt straty.

Tyle samo oczek co KPS ma także Camper Wyszków, który w miniony weekend odprawił z kwitkiem świdnicką Avię.  Wprawdzie beniaminek I ligi, szczególnie w trzech pierwszych setach, bardzo wysoko zawiesił poprzeczkę faworytom, ale udało mu się rozstrzygnąć na swoją korzyść tylko jedną partię. Z kolei w czwartej odsłonie podopieczni trenera Jarosza nie mieli już nic do powiedzenia, a przegrali ją do 13. Już przed tym pojedynkiem ze świdnickiego obozu dochodziły wieści, że działacze Avii tracą cierpliwość i skłaniają się ku zmianom, ale czy niepowodzenie w Wyszkowie będzie elementem, który przeleje czarę goryczy? Gracze z lotniczego miasta plasują się obecnie na przedostatnim miejscu w tabeli i niewiele wskazuje na to, aby włączyli się jeszcze w walkę o awans do play-off. Zupełnie odwrotna sytuacja jest w zespole Jana Sucha, który na półmetku rundy zasadniczej zajmuje czwartą lokatę i ma spore szanse na awans na jeszcze wyższą pozycję.



Ze zmiennym szczęściem w tym sezonie grają siatkarze Cuprum Mundo Lubin. Jednak tym razem podopieczni Pawła Szabelskiego nie mieli najmniejszych problemów z wykazaniem wyższości nad TKS-em Nasconem Tychy. Mimo że w środku tygodnia grali mecz pucharowy, to nie przeszkodziło im to w odniesieniu pewnego zwycięstwa. Sobotni pojedynek trwał przysłowiową godzinę z prysznicem, a podopieczni Grzegorza Słabego w żadnej z trzech partii nie mieli siatkarskich argumentów, aby nawiązać walkę z mocniejszym przeciwnikiem. – Kluczowym elementem była nasza mocna, a zarazem konsekwentna zagrywka. Staraliśmy się popełniać jak najmniej błędów, a dać się wykazać przeciwnikowi. Przyjezdni mieli problemy z przyjęciem, co w dużej mierze zadecydowało o ich przegranej – zaznaczył przyjmujący lubinian, Łukasz Łapszyński. Kolejna porażka sprawiła, że wciąż plasują się na końcu pierwszoligowej stawki. Z kolei miedziowi awansowali na drugie miejsce w tabeli, ale do będzińskiego lidera tracą już sześć oczek.

Kolejnego tie-breaka w tym sezonie rozegrał Krispol Września, który tym razem o punkty walczył w Ostrołęce. Wprawdzie Energa Pekpol dwukrotnie obejmowała prowadzenie (1:0 i 2:1), lecz gościom udawało się odrabiać straty. W tie-breaku również oba zespoły miały szansę na końcowy sukces, ale ostatecznie dwa oczka trafiły na konto zespołu znad Narwi. – Było blisko, niestety tym razem nie udało nam się wygrać. Graliśmy bardzo nierówno, a przeciwnicy zaskoczyli nas mocną zagrywką – komentował po meczu opiekun wielkopolskiego zespołu, Marek Jankowiak. Ostatnia wygrana spowodowała, że podopieczni trenera Dudźca umocnili się na ósmym miejscu w tabeli i powiększyli do trzech oczek przewagę nad dziewiątym Kęczaninem. Z kolei wrzesiński beniaminek pierwszą część rundy zasadniczej zakończył na szóstej pozycji.

W Krakowie zanosiło się na kolejną porażkę AGH, bowiem beniaminek przegrywał już z Kęczaninem Kęty 0:2, ale po raz kolejny podopieczni trenera Błasiaka pokazali, że nie potrafią wykorzystać okazji na zwycięstwo, a co rusz uciekają im punkty, które mają na wyciągnięcie ręki. Tak też było tym razem, ponieważ w trzeciej odsłonie przebudziła się drużyna prowadzona przez trenera Kaszę i nie oddała inicjatywy już do końca meczu. – Na szczęście po dwóch przegranych odsłonach szarpnęło naszą drużyną, przyszła sportowa złość, dzięki której wygraliśmy kolejne odsłony i bardzo się z tego cieszymy – mówił tuż po meczu najskuteczniejszy zawodnik krakowskiej ekipy, Patryk Łaba. Ostatnia porażka sprawiła, że zespół znad Soły ma coraz większą stratę punktową do ósmego w tabeli Pekpolu. Z kolei małopolski beniaminek awansował na dziesiątą lokatę. Obie te drużyny mają jeszcze możliwość wskoczenia do ósemki, ale w drugiej części rundy zasadniczej muszą pokazać się ze zdecydowanie lepszej strony.

Zobacz także:
Wyniki 11. kolejki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved