Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Maciej Kosmol: Możemy pluć sobie w brodę

Maciej Kosmol: Możemy pluć sobie w brodę

fot. Bogusław Krośkiewicz

Rewanżowy mecz Siódemki SK bank Legionovii Legionowo i Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza nie ułożył się po myśli tej pierwszej ekipy. - Jestem bardzo niezadowolona z tego spotkania - mówiła Kinga Bąk po zakończonej rywalizacji z dąbrowiankami.

Przegrana 1:3 z pewnością nie była oczekiwanym zakończeniem meczu dla siatkarek mazowieckiego zespołu. Podopieczne Macieja Kosmola drugi raz uległy dąbrowiankom, choć tym razem miały duże szanse na wygraną. – Jestem bardzo niezadowolona z tego spotkania. Może był to mecz walki, ale nie przyniosło to żadnych korzyści, nie wykorzystałyśmy prezentów od rywalek – zauważyła po meczy Kinga Bąk, kapitan Legionovii. – Nie wiem nawet, jak przegrałyśmy tego trzeciego seta, nie wykorzystałyśmy kilku zepsutych zagrywek. Dziękuję kibicom, że dopingowali nas do ostatniej piłki – zakończyła rozgrywająca.

Również kapitan MKS-u wspomniała o licznych błędach w grze swojej drużyny. – Zrobiłyśmy dużo prezentów rywalkom, ale one tego nie wykorzystały. Miałyśmy swoje problemy i mamy nad czym pracować. Dla nas najważniejsze są trzy punkty – mówiła Elżbieta Skowrońska.Cieszymy się bardzo z wygranej, bo to ciężki teren. Zawsze, kiedy tu przyjeżdżamy, nie jest łatwo i tak też było tym razem – dodała zawodniczka.

Trener mazowieckiego zespołu także nie krył rozczarowania z wyniku meczu. – Było bardzo dużo prezentów i tylko sobie możemy pluć w brodę, że nie zdobyliśmy punktów ani nie wygraliśmy spotkania, bo mogliśmy to wykorzystać – mówił Maciej Kosmol. Szkoleniowiec zwrócił także uwagę na większe doświadczenie przeciwniczek, które również mogło zaważyć na rezultacie. – Może wyszło doświadczenie dąbrowianek wyniesione z Ligi Mistrzyń. Przegraliśmy, a mogliśmy, jeśli nie wygrać, to przynajmniej zdobyć jakieś punkty – podsumował szkoleniowiec.



Nicola Negro po meczu zwrócił z kolei uwagę na postawę swojej drużyny, która, jego zdaniem, pozostawiała w tym spotkaniu wiele do życzenia. – Gratuluję mojej drużynie, chociaż nie graliśmy naszej najlepszej siatkówki. W drugim secie zostaliśmy zepchnięci do obrony, ale w kolejnym odnaleźliśmy naszą drogę – zaznaczył trener zespołu z Dąbrowy Górniczej. Włoch zauważył także pozytywne aspekty w grze swoich podopiecznych. – Dobrze wykorzystywaliśmy naszą taktykę w długich akcjach, a ponadto poprawiliśmy grę w obronie i bloku – zakończył Negro.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved