Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Sokolanki lepsze od Aresu Nowa Sól

II liga K: Sokolanki lepsze od Aresu Nowa Sól

fot. archiwum

Ekipa Sokoła Katowice dopisała do swojego konta kolejne trzy oczka. Podopieczne Krzysztofa Zabielnego wygrały u siebie 3:1 z Aresem Nowa Sól. Ostatni zespół grupy 2 II ligi gładko przegrał dwa sety, ale w kolejnych sprawił katowiczankom wiele problemów.

Zawodniczki Sokoła Katowice rozpoczęły spotkanie z ostatnim w tabeli grupy 2 Aresem Nowa Sól z wysokiego "c". Już po kilkunastu pierwszych akcjach gospodynie wypracowały sobie bezpieczną przewagę i spokojnie kontrolowały przebieg meczu (10:4). W zespole trenera Krzysztofa Zabielnego wszystkie elementy siatkarskiego rzemiosła chodziły jak w zegarku i już w połowie seta różnica między teamami wynosiła aż 8 punktów (16:8). Z bardzo dobrej strony w polu serwisowym zaprezentowała się Gabriela Gasidło, której mocna i celna zagrywka z wyskoku zrobiła wiele szkody siatkarkom Aresa. Ostatecznie sokolanki zwyciężyły bardzo wysoko – 25:11.

Partia numer dwa zaczęła się dla przyjezdnych nieco lepiej. Co prawda zawodniczki Sokoła także osiągnęły kilkupunktową przewagę, jednak nie była ona aż tak wysoka (8:5). Kilka minut później rezultat na tablicy wyników był już zdecydowanie bardziej niekorzystny dla siatkarek trenera Mirosława Kasprowicza. Kilka nieudanych wystaw Joanny Waszak na środek siatki oraz słaba skuteczność skrzydłowych ponownie pozwoliły Sokołowi odskoczyć na 8 punktów (17:9). Momentami zaporą nie do przejścia dla atakujących z Nowej Soli była dobrze grająca w bloku Urszula Bejga, a znakomita postawa w obronie libero Marty Szajer pozwoliła katowiczankom wyprowadzać kolejne ciosy. Wynik partii ustaliła ładnym, technicznym atakiem Gabriela Gasidło (25:14).

W trzeciej odsłonie pewne siebie gospodynie walczyły z Aresem punkt za punkt, a pierwszą dwupunktową przewagę zdobyły dopiero przy stanie 11:9. Chwilę później katowiczankom przytrafił się dłuższy przestój w grze, który bardzo szybko wykorzystała Paulina Pachurka i jej koleżanki. Problemy z przyjęciem trudnej zagrywki Aleksandry Sieradzkiej miały praktycznie wszystkie przyjmujące Sokoła, a z sytuacyjnych piłek nie najlepiej radziły sobie skrzydłowe (18:13). Po czasie na życzenie trenera Zabielnego Sokół wrócił na właściwe tory i zmniejszył dystans do dwóch punktów (19:21). W końcówce kunszt w obronie pokazała libero Aresu, Agata Kornalska, i goście otrzymali szansę na wygranie partii (24:21). Dwie akcje później z lewego skrzydła piłkę w aut posłała Gasidło i nowosolanki zwyciężyły 25:22.



Podrażnione siatkarki Sokoła rozpoczęły czwartego seta od prowadzenia 7:4. Przyjezdne doprowadziły do remisu po 7, ale w kolejnych akcjach lepsze były gospodynie. W szeregach zespołu z województwa śląskiego brylowała Aleksandra Baron i wprowadzona do gry Sandra Tetfejer (11:8). Trzypunktowa przewaga katowiczanek utrzymywała się do samego końca seta, a Ares nie potrafił znaleźć sposobu na odrobienie strat. U przyjezdnych cały ciężar gry spoczywał na barkach Wiktorii Rybińskiej, która w pojedynkę nie dała rady ograć stabilnie grających sokolanek i partia zakończyła się wynikiem 20:25.

Sokół 43 AZS AWF Katowice – UKS Ares Nowa Sól 3:1
(25:11, 25:14, 22:25, 25:20)

Składy zespołów:
Sokół: Komisarczyk, Baron, Gasidło, Kuliś, Surgut, Bejga, Szajer (libero) oraz Rudzka, Tetfejer, Kołodziej, Płatek i Płodowska (libero)
Ares: Waszak, Pachurka, Rybińska, Flisińska, Sieradzka, Dudzińska, Kornalska (libero) oraz Stawowczyk i Kozik

Zobacz również:
Wyniki 12. kolejki oraz tabela grupy 2 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved