Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Niewyspani kędzierzynianie za mocni dla Trefla Gdańsk

PlusLiga: Niewyspani kędzierzynianie za mocni dla Trefla Gdańsk

fot. Sabina Bąk

Podopieczni Sebastiana Świderskiego, którzy ze względu na kiepskie warunki atmosferyczne dotarli do Gdańska dziś rano, po ponad dwudziestu sześciu godzinach podróży, pokazali ogromną determinację i w czterech setach rozprawili się z Lotosem Trefl.

Początek meczu zdecydowanie ułożył się zgodnie z planem gospodarzy. Pierwsze akcje Krzysztofa Wierzbowskiego i Jakuba Jarosza dały gdańszczanom aż trzy oczka przewagi. Chwilę później kolejny punkt dołożył Maciej Zajder, zdobywając go wprost z zagrywki. Dopiero błąd gdańskiego środkowego w polu serwisowym przerwał serię gospodarzy. Przeciwnicy starali się odrobić straty. Efektywne zagrania Łukasza Wiśniewskiego i Dominika Witczaka pozwoliły kędzierzynianom zbliżyć się do rywali i zejść na pierwszą przerwę techniczną, przegrywając 6:8. Po powrocie pod siatkę atak Wiśniewskiego i błąd Wojciecha Żalińskiego sprawiły, że przyjezdni wyrównali wynik. Podopieczni Radosława Panasa nie pozwolili jednak przeciwnikom na objęcie prowadzenia. Skuteczny blok, ataki Jarosza i Wierzbowskiego oraz błędy kędzierzyńskiej drużyny sprawiły, że gospodarze mogli cieszyć się z pięciu oczek zapasu na drugiej przerwie technicznej. Po wznowieniu gry gdańszczanie zmierzali do pewnej wygranej. Choć ZAKSA wciąż nie dawała za wygraną, piłka setowa pojawiła się przy wyniku 24:16. Możliwość zakończenia partii odebrał przeciwnikom Wojciech Ferens i dopiero skuteczne zagranie Wierzbowskiego dało gdańszczanom zwycięstwo.

Pierwsze akcje drugiej odsłony naprzemiennie dawały punkty obu drużynom. Dopiero blok Pawła Zagumnego i Marcina Możdżonka oraz błąd Jarosza pozwoliły kędzierzynianom na objęcie prowadzenia. Miejscowi w okamgnieniu zdołali odrobić straty i zejść na pierwszą przerwę techniczną z jednym oczkiem zapasu. Po pauzie podopieczni Sebastiana Świderskiego zremisowali, by chwilę później objąć prowadzenie. Bohaterami kolejnych akcji byli Jurij Gladyr i Dick Kooy. Dzięki błędom Żalińskiego oraz dobrej postawie kędzierzyńskich środkowych przyjezdni prowadzili na drugiej przerwie technicznej 16:14, ale wyrównana rywalizacja toczyła się nadal. Świetne zagrywki Boćka przeplatane kapitalnymi atakami Jarosza spowodowały, że sprawa wygranej partii pozostawała otwarta. Dopiero efektywne zagranie Gladyra dało ZAKSIE piłkę setową. Zwycięstwo sprezentował przeciwnikom Jakub Jarosz, myląc się w ataku.

Kolejna odsłona to zdecydowana dominacja podopiecznych Świderskiego. Dobre zagrania Boćka i Kooya oraz błędy zawodników z Gdańska złożyły się na trzypunktowe prowadzenie kędzierzynian podczas pierwszej przerwy technicznej. Po powrocie pod siatkę przewaga przyjezdnych wciąż rosła. Mimo starań Wierzbowskiego i Żalińskiego, to ZAKSA zapisywała na swoim koncie kolejne oczka. Na drugiej przerwie technicznej goście prowadzili 16:8 po precyzyjnej kiwce Wojciecha Ferensa. W przeciwieństwie do pierwszego seta, tym razem to kędzierzynianie pewnie zmierzali do zwycięstwa. Skuteczne bloki i dobre zagrywki sprawiały duże problemy podopiecznym Panasa. Piłka setowa dla przyjezdnych pojawiła się przy dziewięciopunktowej przewadze, a partię zakończył Bociek.



Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla rozpoczęli czwartą i, jak się później okazało, ostatnią odsłonę od trzypunktowego prowadzenia. Dopiero błąd Marcina Możdżonka pozwolił gdańszczanom zapisać na swoim koncie pierwsze oczko. Mimo starań to podopieczni Świderskiego zeszli na pierwszą przerwę techniczną z przewagą pięciu oczek. Po powrocie pod siatkę czwarte oczko powędrowało na konto gospodarzy dzięki skutecznemu atakowi Jarosza. Druga przerwa techniczna także nie okazała się być szczęśliwa dla gdańszczan. Po kiwce Pawła Zagumnego przyjezdni prowadzili 16:9, a chwilę później kolejnym asem serwisowym popisał się Dick Kooy. Dopiero w końcówce seta gdańszczanie ponownie nawiązali walkę. Dzięki dobrej postawie Żalińskiego, Milczarka i Jarosza zdołali zbliżyć się do rywali na dwa punkty. Kędzierzynianie byli jednak bezlitośni. Piłka meczowa pojawiła się przy wyniku 24:19, po asie serwisowym Boćka. Chwilę później ten sam zawodnik pomylił się w zagrywce, by kolejną akcję, i cały mecz, zakończyć skutecznym atakiem.

MVP: Dick Kooy

Lotos Trefl Gdańsk – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3
(25:17, 23:25, 14:25, 20:25)

Składy zespołów:
Trefl: Żaliński (8), Łomacz, Jarosz (13), Gawryszewski (6), Zajder (9), Wierzbowski (8), Rusek (libero) oraz Stępień, Stolc, Ratajczak (1), Milczarek i Mikołajczak (1)
ZAKSA: Witczak (3), Zagumny (2), Gladyr (9), Wiśniewski (2), Kooy (12), Ruciak, Lewis (libero) oraz Ferens (4), Bociek (11), Schneider i Możdżonek (6)

Zobacz również:
Wyniki 9. kolejki oraz tabela PlusLigi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved