Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Miguel Falasca: Gramy lepiej z każdym kolejnym meczem

Miguel Falasca: Gramy lepiej z każdym kolejnym meczem

fot. Joanna Skólimowska

Siatkarze PGE Skry Bełchatów odnieśli czwarte z rzędu zwycięstwo w PlusLidze. Tym razem podopieczni Miguela Falaski odprawili bez wygranego choćby seta BBTS. - Skra dała nam lekcję siatkówki - nie ukrywał po meczu trener beniaminka z Bielska-Białej.

Bielszczanie w sobotnim meczu nie potrafili znaleźć argumentów, którymi przeciwstawiliby się drużynie PGE Skry. Jedynie na początku drugiej odsłony, gdy grę BBTS-u pociągnęli zagrywką Gonzalez i Kwasowski, ekipa przyjezdnych prezentowała się bardzo dobrze. Z czasem ponownie gości dopadła niemoc i bełchatowianie przejęli inicjatywę. – Niestety, nie udało nam się w Bełchatowie choć trochę powalczyć. Drużyna gospodarzy była lepsza praktycznie w każdym elemencie, może za wyjątkiem początku drugiego seta, w którym udało nam się zrealizować trochę założeń, które ustaliliśmy przed meczem. Wiedzieliśmy, że musimy zagrać mocną zagrywką, ale ten początek to był jednak tylko przebłysk. Reszta meczu wyglądała z naszej strony źle – przyznał po spotkaniu kapitan BBTS-u Maciej Fijałek.

Drużyna z Bielska-Białej nie radziła sobie z dobrymi zagrywkami przeciwników, (46% skutecznego i 17% perfekcyjnego przyjęcia), co przekładało się na kolejne elementy. Natomiast swoimi uderzeniami zza linii dziewiątego metra podopieczni trenera Bułkowskiego nie sprawiali rywalom najmniejszych problemów. – Chcieliśmy powalczyć z drużyną z Bełchatowa, ale Skra dała nam lekcję siatkówki, pokazała jak powinno się grać i nie ma co tego ukrywać. Liczyłem jednak, że trochę więcej powalczymy, zwłaszcza w tym drugim secie, bo jego nie możemy się czepiać. Pograliśmy trochę, ale to był tak naprawdę tylko epizod. Rywal w tym meczu przewyższał nas w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Nie byliśmy faworytem tego spotkania i myślę, że dużo pracy nas jeszcze czeka – powiedział Janusz Bułkowski.

W innym nastroju był z kolei szkoleniowiec gospodarzy. PGE Skra wygrała następny pojedynek i utrzymuje się na drugim miejscu w tabeli PlusLigi. Co ważne, gra bełchatowian wygląda z każdym spotkaniem lepiej i nie jest ważne, kto gra na boisku. Po dość eksperymentalnym składzie, jaki zagrał w ostatnim spotkaniu Pucharu CEV, z BBTS-em wystąpił już Mariusz Wlazły, który był najlepiej punktującym zawodnikiem (14 punktów). O jedno oczko mniej zdobył wybrany MVP pojedynku Stephane Antiga.Jestem zadowolony ze zwycięstwa, ale również dlatego, że zagraliśmy kolejny dobry mecz. Byliśmy cały czas skoncentrowani, graliśmy w odpowiednim tempie i dobrze współpracowaliśmy na linii blok – obrona. Gramy lepiej z każdym kolejnym meczem. Musimy kontynuować taką postawę i spróbować nadal grać z każdym dniem, z każdym meczem lepiej jako drużyna – ocenił starcie zadowolony trener bełchatowian Miguel Falasca.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved