Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Mecz dwóch rewelacji

PlusLiga: Mecz dwóch rewelacji

fot. archiwum

Na samym początku sezonu kapitalnie grał AZS Olsztyn, od kilku kolejek na fali są Czarni Radom. Obie drużyny mają już "na rozkładzie" po dwie ekipy z "wielkiej czwórki". W tabeli dzieli je tylko punkt. Jutro w Uranii musi więc być ciekawie.

Jeden dobry mecz może być dziełem przypadku. Gdy zdarzy się takich spotkań kilka, zaczyna się nazywanie rewelacją, sensacją, zaskoczeniem… W pierwszej szóstce rozgrywek są obecnie dwie drużyny, do których takie łatki już przylgnęły. AZS Olsztyn i Czarni Radom grają bowiem na razie lepiej, niż się spodziewano. Nie tylko zdobywają punkty, i to nawet z drużynami na papierze lepszymi, ale pokazują też, jak stworzyć swój własny styl. Konfrontacja będzie dlatego tym bardziej interesująca.

Olsztynianie imponują walecznością. Mają bardzo dobrze poukładaną relację blok – obrona. Gdy uda im się odrzucić rywala od siatki, a zagrywkę mają naprawdę mocną, mogą zespół po przeciwnej stronie siatki doprowadzić do rozpaczy swoją defensywą. Maciej Dobrowolski, jeśli tylko ma dobre przyjęcie, prowadzi grę wszystkimi strefami boiska. Widać, jak odżył przy nim Piotr Hain. Cała ta kombinacyjna gra sypie się jednak, gdy szwankuje przyjęcie lub nie funkcjonuje zagrywka. Świetnie wykorzystał to LOTOS Trefl Gdańsk, który nie pozwolił AZS-owi wygrać w Uranii choćby seta. A gracze Indykpolu byli wtedy liderami PlusLigi. Potem przegrali jeszcze w Częstochowie 2:3. Przełamali się przed tygodniem w Bielsku-Białej. – Daleki jestem od używania słowa „kryzys”, ale już i takie głosy pojawiły się pod naszym adresem, więc cieszę się, że temu zapobiegamy i wróciliśmy na krótką ścieżkę zwycięstwa – mówił po tym meczu Maciej Dobrowolski, kapitan olsztynian.

Na Podbeskidziu wygrali gładko, ale trudno na podstawie tego pojedynku powiedzieć, czy wciąż są w takiej formie jak na początku rozgrywek. W oczy rzuca się tylko to, że od kilku spotkań słabiej spisuje się Grzegorz Szymański. Wciąż dobrą formę pokazuje za to Rafał Buszek, a coraz lepiej radzi sobie wracający po kontuzji Pablo Bengolea. AZS zagra do tego u siebie, więc wsparcia kibiców na pewno nie zabraknie.



Gorąca atmosfera na trybunach to znak rozpoznawczy Czarnych Radom. Beniaminek PlusLigi udowadnia jednak, że nie tylko fanów ma na najwyższym poziomie. Podopieczni Roberta Prygla mieli trudny początek sezonu (mecze z ZAKSĄ i Resovią), ale potem złapali wiatr w żagle i przegrali już tylko raz – w szóstej kolejce z Effectorem Kielce. Na tarczy wyjeżdżały z Radomia nawet Skra Bełchatów i Jastrzębski Węgiel. Poza dobrą postawą we własnej hali atutem Czarnych są też warunki fizyczne. Swoją grę opierają na skrzydłowych, którzy są w stanie kończyć ataki nawet po słabszym przyjęciu. Liderem zespołu jest kapitalnie grający na pozycji atakującego Wytze Kooistra, jednak na duże słowa uznania zasługuje też gracz, który nie zdobywa punktów, ale w dużej mierze decyduje o obliczu zespołu – libero Adam Kowalski.

Radomianie to, podobnie jak AZS, drużyna dobrze poukładana, która świetnie wykorzystuje mocne strony poszczególnych siatkarzy. Z tej mieszanki indywidualnych predyspozycji tworzy jednak styl zespołu. – Jeśli któremuś z nas idzie słabiej, to drugi mu pomaga. To jest bardzo ważne dla nas i cieszymy się, że kolejne trzy punkty zostały w Radomiu – mówił po poniedziałkowym zwycięstwie nad AZS-em Częstochowa Jakub Wachnik. Co ciekawe, Cerrad Radom zagrał wtedy gorzej niż w poprzednich meczach, a i tak zagarnął trzy punkty – potrafi więc wygrywać nawet wówczas, gdy coś nie idzie.

Celem obu ekip jest w tym sezonie awans do fazy play-off. Jeśli dalej będą spisywać się tak dobrze, zadanie zostanie zrealizowane szybko i będzie można powalczyć o coś więcej. Kolejne punkty są zatem bardzo istotne. Emocji w Uranii nie powinno zabraknąć. Początek spotkania w sobotę o godz. 17:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved