Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Gdańszczanie zmierzą się z kolejnym trudnym rywalem

PlusLiga: Gdańszczanie zmierzą się z kolejnym trudnym rywalem

fot. archiwum

W 9. kolejce PlusLigi gdański Lotos Trefl zmierzy się z drużyną wicemistrzów Polski - ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. - Jedziemy do Gdańska po zwycięstwo i kolejne trzy punkty. Wiemy, że nas na to stać - zapowiada przyjmujący ZAKSY, Wojciech Ferens.

Gdańszczanie w miniony weekend ulegli Asseco Resovii Rzeszów 0:3, a ich głównym problemem w tym spotkaniu było słabe przyjęcie oraz błędy własne, które bezlitośnie wykorzystali mistrzowie Polski. Zespół Radosława Panasa zajmuje aktualnie siódme miejsce w tabeli i zauważyć można, że czuje na plecach oddech równo grającego Effectora Kielce i nieobliczalnego AZS-u Częstochowa, które tracą do drużyny Trefla odpowiednio tylko 1 i 2 punkty, przy mniejszej ilości rozegranych spotkań. Jeżeli siatkarze z Wybrzeża chcą utrzymać się w pierwszej ósemce, muszą jak najszybciej zacząć zdobywać punkty. Do końca rundy zmierzą się jeszcze, oprócz ZAKSY, z Jastrzębskim Węglem i Politechniką Warszawską, gdzie przy ich obecnej dyspozycji o punkty może być trudno.

Brakuje nam pewności siebie i rytmu, który sprawiłby, że zespół poczuje się mocny. Brakuje wiary w siebie. Ta wiara przyjdzie, tylko musimy zagrać lepiej, wygrać. Ciężko się gra, kiedy się przegrywa, ale zwycięstwa potrafią napędzać. Każdy mecz pozwoli nam poprawić swoją grę. Nadal mamy trudnych przeciwników, ale z nimi również możemy powalczyć o zwycięstwa – komentuje obecną formę zespołu Jakub Jarosz.

Podopieczni Sebastiana Świderskiego świetne występy przeplatają słabymi. Wygrywają ze Skrą 3:1, żeby później ulec Resovii 0:3. W ósmej kolejce pokonali drużynę Effectora Kielce 3:1, jednak ten mecz nie należał do najlepszych w wykonaniu siatkarzy z Kędzierzyna-Koźla. – Dobrze, że wygraliśmy i dla całego zespołu to jest najważniejsze. Zgadzam się, że jest kilka rzeczy do poprawy. Na pewno musimy poprawić swoją koncentrację. Od jakiegoś czasu pojawia się ten sam problem, gdy prowadzimy wysoko, nasza koncentracja ucieka i przestajemy grać, tracimy cenne punkty. Trudno to racjonalnie wytłumaczyć, ale chyba pojawia się myśl, że mecz sam się wygra, a to jest niemożliwe, gdyż nic się samo nie dzieje. Należy grać tak, aby doprowadzić spotkanie do końcowego gwizdka – powiedział po meczu Piotr Gacek.



Nie można zapomnieć, że kędzierzynianie w tym tygodniu rozegrali także mecz rewanżowy Ligi Mistrzów, w którym musieli po raz drugi uznać wyższość Knack Roeselare. Belgowie zdominowali wicemistrzów Polski szybką grą i skuteczną zagrywką. – Byliśmy słabsi od rywali. Zespół z Belgii nie popełniał tylu błędów. Grali równo. Nie psuli tylu zagrywek, a zarazem swoim serwisem utrudniali nam przyjęcie i grało nam się ciężko przez cały mecz – podsumował to spotkanie kapitan zespołu, Michał Ruciak.

Nie da się ukryć, że w sobotnim meczu największą uwagę przyciągać będzie rywalizacja na pozycji atakującego pomiędzy Jakubem Jaroszem a Grzegorzem Boćkiem. Prawoskrzydłowy ZAKSY z meczu na mecz staje się coraz pewniejszym punktem w grze drużyny z Opolszczyzny. W tym przypadku nie unikniemy także spekulacji na temat pozycji atakującego reprezentacji Polski, o którą w przyszłości mogą walczyć ci zawodnicy. Siatkarze z Gdańska od pięciu kolejek nie wygrali meczu i cały czas czekają na przełamanie. – Najważniejsza będzie nasza postawa. Jeżeli wzniesiemy się na wyżyny swoich umiejętności i zagramy świetny mecz – co zdarzało nam się już w tym sezonie – wynik będzie sprawą otwartą – stwierdził Jakub Jarosz.

Czy tak się stanie i będziemy świadkami wyrównanego spotkania? Czy punkty znowu wywiozą z Gdańska goście? Odpowiedzi otrzymamy już jutro, początek spotkania planowany jest na godzinę 14:45.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved