Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > ORLEN Liga: Pilanki sprawiły ogromną sensację

ORLEN Liga: Pilanki sprawiły ogromną sensację

fot. Łukasz Krzywański

Mało kto spodziewał się takiego otwarcia rundy rewanżowej ORLEN Ligi. Pilanki, zajmujące przed tym spotkaniem ostatnie miejsce w tabeli, po pięciu setach pokonały faworyzowany zespół z Wrocławia. Siatkarki z Piły walczą o bezpieczny awans do fazy play-off.

Mecz lepiej rozpoczęły gospodynie. Kontry Agaty Babicz i Coleen Ward pozwoliły pilankom zdobyć dwupunktową zaliczkę, jednak gdy Katarzyna Konieczna blokiem zatrzymała Darię Paszek, przy Żeromskiego był remis 5:5. Podopieczne Tore Aleksandersena bardzo powoli „wchodziły” w mecz, ale jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną przejęły inicjatywę i po asie serwisowym Agnieszki Kąkolewskiej prowadziły 7:5. Dzięki Katarzynie Mroczkowskiej wrocławianki miały o trzy oczka więcej od zespołu z Piły, który od stanu 10:13 zaczął odrabiać straty. Z bardzo dobrej strony zaprezentowała się Ward, doprowadzając do wyrównania (13:13), a po kontrze Paszek gospodynie wyszły na 14:13. Po czasie na żądanie trenera Aleksandersena Impel prowadził walkę punkt za punkt, jednak po drugiej przerwie technicznej podopieczne Wiesława Popika podkręciły tempo, wychodząc na prowadzenie 22:18. W tym momencie przyjezdne „wróciły z dalekiej podróży”, dzięki dobrej grze blokiem (21:22). Na niewiele się to jednak zdało, bo końcówka partii należała do PGNiG Nafty Piła, która wygrała 25:22.

Po zmianie stron pilanki zaczęły popełniać coraz więcej błędów, co wykorzystały siatkarki z Dolnego Śląska, prowadząc 4:2. Miejscowe po kontrach Babicz i Ward odrobiły straty, przełamując rywalki dzięki dobrej grze Faimie Rose Kingsley i Babicz (10:7). „Nafciarki” utrzymywały trzypunktową zaliczkę, jednak nie ustrzegły się kolejnych błędów, które pozwoliły wrocławiankom odrobić straty, a następnie wyjść na prowadzenie po bloku Frauke Dirickx (16:15). Po przerwie technicznej ekipa trenera Popika odzyskała inicjatywę. Paszek zablokowała Bogumiłę Pyziołek, a po kolejnej kontrze Kingsley pilanki prowadziły 24:18. Wówczas ponownie powtórzyła się historia z pierwszego seta i prowadzenie PGNiG Nafty zaczęły gwałtownie topnieć. Ataki Joanny Kaczor i Agnieszki Kąkolewskiej dały jeszcze przyjezdnym nadzieję na korzystny rezultat, jednak po chwili pilanki zakończyły seta (25:21), zapewniając sobie tym samym przynajmniej punkt w meczu.

Trzeci set początkowo należał do Impelu, który po akcjach Koniecznej uzyskał dwupunktową przewagę, ale kiedy przy Żeromskiego było 3:4, wrocławianki „stanęły w miejscu”. W polu zagrywki nieźle radziła sobie Ward, zdobywając dwa oczka bezpośrednio serwisem i kiedy PGNiG Nafta Piła prowadziła 9:4, w pilskiej hali zaczęło pachnieć sensacją. Jednak przyjezdne wzięły się do pracy. Na linii dziewiątego metra szalała Konieczna, a gdy na skrzydle pomyliła się Paszek, z prowadzenia drużyny trenera Popika nic już nie zostało (9:9). Pilanki jeszcze kilka razy próbowały odskoczyć rywalkom, ale za każdym coraz dokładniej grający Impel nie dawał za wygraną. W końcówce seta podopieczne Tore Aleksandersena zaczęły przejmować inicjatywę. Ponownie w ataku imponowała Konieczna i choć „nafciarki” miały jeszcze szansę na odwrócenie losów partii numer trzy, po błędzie Marty Kuehn-Jarek wrocławianki wygrały 25:22.



Przebieg czwartej partii był zbliżony do poprzedniego seta. Impel po akcjach Kąkolewskiej i Dirickx odbjął dwupunktowe prowadzenie, a na pierwszej przerwie technicznej miejscowe miały o dwa punkty więcej od siatkarek z Dolnego Śląska. Po wznowieniu gry inicjatywa wciąż leżała po stronie podopiecznych Wiesława Popika, które po kontrach Babicz i Anny Kudakowej prowadziły 12:8. Tore Aleksandersen zaczął dokonywać zmian, a nieco uśpione kilkupunktową przewagą pilanki zaczęły popełniać błędy, nie radząc sobie z zagrywką Magdaleny Gryki (13:12). Gra wyrównała się i dopiero przy stanie 21:21 mniej błędów popełniły siatkarki z Wrocławia, doprowadzając do tie-breaka (25:23)

„Set prawdy” początkowo toczył się punkt za punkt, jednak przy zmianie stron o dwa oczka lepsze okazały się pilanki. Podopieczne Wiesława Popika po kontrze Magdaleny Wawrzyniak i autowym ataku Kristen Dozier prowadziły 8:6. Przyjezdne zbliżyły się jeszcze na 8:9, ale był to nieskuteczny „zryw”, bowiem do końca partii punkty zdobywały już tylko miejscowe, ustalając wynik meczu po bloku Kingsley na Maren Brinker (15:8).

MVP meczu: Agata Babicz

PGNiG Nafta Piła – Impel Wrocław 3:2
(25:22, 25:21, 22:25, 23:25, 15:8)

Składy zespołów:
Nafta: Ward (10 pkt.) Babicz (20), Kingsley (17), Kudakova (9), Paszek (13), Kajzer, Kuehn-Jarek (libero) oraz Kuligowska, Wawrzyniak (5), Krawulska, Archangielska (1) i Hawryła
Impel: Mroczkowska (8 pkt.), Konieczna (12), Kąkolewska (13), Pyziołek (14), Dozier (8), Gryka (2), Medyńska (libero) oraz Dirickx (5), Sieczka (1), Brinker (2), Kaczor (2) i Polak

Zobacz również:
Wyniki 10. kolejki oraz tabela ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved