Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Wojciech Ferens: Będziemy sobie to spotkanie układać w głowach

Wojciech Ferens: Będziemy sobie to spotkanie układać w głowach

fot. Sabina Bąk

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle chcieli się zrewanżować Knack Roeselare w rozgrywkach LM. Okazało się jednak, że to belgijski zespół ma patent na wygrywanie. - Ciężko się gra z zespołem, który gra tak szybką siatkówkę - powiedział Wojciech Ferens.

Mecz z Effectorem Kielce był dużo lepszy. ZAKSA zagrała słabiej czy przeciwnik był silniejszy?

Wojciech Ferens: – Myślę, że zespół z Roeselare prezentuje zupełnie inną siatkówkę niż drużyny z PlusLigi czy inne zespoły z naszej grupy. Belgowie dobrze przyjmują, grają szybko, przez co było nam ciężko postawić skuteczny blok, a co za tym idzie – obronić piłkę. Niestety przegraliśmy mecz. Boli nas porażka, gdyż chcieliśmy wziąć rewanż za spotkanie w Roeselare, niestety nie udało się. Przegraliśmy oba mecze z takim samym wynikiem. Żeby myśleć o awansie, pozostałe spotkania w Lidze Mistrzów musimy wygrywać za trzy punkty.



Mecz przegraliście, bo nie wykonaliście założeń taktycznych, czy owe założenia były złe?

Ciężko się gra z zespołem, który gra tak szybką siatkówkę. Przeciwnicy atakowali przeważnie na pojedynczym bloku lub na podwójnym, ale z dziurą. Nasi środkowi robili, co mogli, ale przy tak szybkiej i precyzyjnej grze czasem nawet taktyka nie będzie pomagała. Staraliśmy się odrzucić rywala od siatki. Nie zawsze to wychodziło i niestety mecz wyglądał, jak wyglądał.

To nie jest tak, że nie umiecie grać z belgijską drużyną, ponieważ trzeci set w wykonaniu ZAKSY był dobry, w kolejnej partii też mieliście szanse na wygraną.

Tak, trzeci set był dobry w naszym wykonaniu. Szkoda, że nie udało się wygrać czwartego seta, bo wtedy moglibyśmy jeszcze odwrócić losy meczu. Żałujemy również przegranej w pierwszej partii. Z pewnością będziemy sobie to spotkanie układać w głowach i zastanawiać się nad przyczyną porażki. Życie toczy się dalej, musimy nadal ciężko pracować, aby przekładało się to na wynik.

W sobotę mecz wyjazdowy z Treflem Gdańsk…

Jedziemy do Gdańska po zwycięstwo i kolejne trzy punkty. Wiemy, że nas na to stać. Chociaż Trefl nie pokazał pełni swoich możliwości, wiemy, że stać go na dużo więcej. Mam tylko nadzieję, że nie pokaże tego w meczu z ZAKSĄ. PlusLiga jest równie ważna jak Liga Mistrzów, także jedziemy tam po zwycięstwo. Kibiców prosimy o trzymanie kciuków, a my obiecujemy, że będziemy ciężko pracować, by wygrywać kolejne mecze.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved