Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Bełchatowianie po profesorsku ograli Szwajcarów

Puchar CEV: Bełchatowianie po profesorsku ograli Szwajcarów

fot. archiwum

Skra Bełchatów nie miała najmniejszych problemów z ograniem Volley Amriswil. W pierwszym meczu 1/8 finału Pucharu CEV bełchatowianie wykonali pierwszy krok w kierunku awansu do kolejnej rundy. Rewanż za tydzień w Szwajcarii.

Pojedynek rozpoczął dość niespodziewany skład PGE Skry, w którym wystąpiło trzech nominalnych przyjmujących, natomiast na rozegraniu pojawił się Brdjović. Wolne natomiast otrzymał Mariusz Wlazły. Blok na Antidze dał zespołowi ze Szwajcarii już w pierwszych akcjach przewagę 2:0, jednak bełchatowianie szybko ją zniwelowali, a po kontrze Tui i ataku z przechodzącej Brdjovicia objęli prowadzenie 6:4. Wynik jednak nadal oscylował wokół remisu, po tym, jak m.in. Wojciech Włodarczyk nadział się na szwajcarski blok. Drużyna PGE Skry zaczęła odjeżdżać z wynikiem, gdy w polu zagrywki stanął Brdjović (10:7), natomiast gdy przykład z niego wziął również Tuia, o czas poprosił trener Bettello. Przerwa nie zdekoncentrowała gospodarzy, którzy w kolejnych akcjach punktowali blokiem i z kontry (14:9). Przyjezdni starali się trzymać tempo gry, a m.in. dzięki świetnej zagrywce Bruhwilera niwelowali powoli straty (12:15). Podopieczni Miguela Falaski utrzymali koncentrację i przez dłuższy czas nie pozwalali rywalom za bardzo zbliżyć się wynikiem. Szwajcarzy walczyli jednak do końca i po autowym uderzeniu Antigi oraz skutecznej zagrywce Brandliego, o czas poprosił hiszpański szkoleniowiec Skry, bowiem z nadwyżki pozostały tylko dwa oczka. Mimo że przewaga Skry ponownie wzrosła, to w ostatnich akcjach błędy gospodarzy sprawiły, że Amriswil zbliżył się na jeden punkt (23:24). Kropkę nad „i" ostatecznie postawił w kolejnej akcji Tuia.

Od pierwszych akcji w kolejnym secie bełchatowianie zaczęli uciekać przeciwnikom, wszystko za sprawą skutecznych akcji w bloku Andrzeja Wrony i Włodarczyka (4:1). W kolejnych ciągle prym wiódł bełchatowski blok, po którym gospodarze prowadzili w czasie pierwszej przerwy technicznej 8:3. Po niej przewaga PGE Skry w grze była coraz bardziej widoczna, choć różnica utrzymywała się ciągle na poziomie pięciu punktów (13:8). Na drugi czas, poświęcony kosmetyce boiska, obie drużyny sprowadził Daniel Pliński, atakując z kontry (16:9). Przy zagrywce Wrony i po kontrze Włodarczyka prowadzenie bełchatowian wynosiło już dziesięć punktów, a ekipa z Bełchatowa powoli zaczęła odliczać punkty do zakończenia tej partii. W ostatnich akcjach zagrywką punktował jeszcze Włodarczyk, a skuteczną kontrę dołożył Tuia. Drużyna z Bełchatowa triumfowała w tym secie bez większych problemów 25:14, a ostatni punkt zdobył w niej Włodarczyk.

Otwarcie partii numer trzy to dobra gra bełchatowian i błędy gości (3:0). Choć ekipa Amriswil po kontrze Renovicy zbliżyła się na minimalną różnicę (3:4), to jednak polski zespół był lepszy nie tylko na siatce, ale co ważne, z pola zagrywki ustawiał sobie całą grę na boisku. Po punktującej zagrywce Antigi i dwóch kontrach Włodarczyka bełchatowianie mieli już sześć oczek przewagi (9:3). W drużynie gości Brazylijczyk Travisan próbował zagrywką jeszcze poderwać zespół do walki, jednak punkt, który zdobył, nie był w stanie odmienić losów seta. W drużynie z Bełchatowa Brdjović ciągle wykorzystywał skutecznego na skrzydle Włodarczyka, a także coraz lepiej spisującego się Jędrzeja Maćkowiaka. Pojedynczymi zagraniami zza linii dziewiątego metra Szwajcarzy starali się choć trochę „ugryźć" przeciwników, jednak ci spisywali się w każdym elemencie dużo lepiej i nie pozwalali przyjezdnym rozwinąć skrzydeł (18:13). Goście grali tak naprawdę to, na co pozwalali im bełchatowianie i choć zdarzały się np. akcje w bloku zatrzymujące w natarciu Antigę czy też ataki rywali z przechodzącej piłki, to Amriswil nie był w stanie zagrozić PGE Skrze, która wygrała trzecią partię 25:21 i cały mecz 3:0.



PGE Skra Bełchatów – Volley Amriswil 3:0
(25:23, 25:14, 25:21)

Składy zespołów:
PGE Skra: Pliński (10), Tuia (12), Wrona (9), Antiga (7), Włodarczyk (16), Brdjović (3), Zatorski (libero) oraz Maćkowiak (1)
Amriswil: Renovica (12), Bruhwiler (8), Perler, Trevisan (11), Ljubivić (5), Brandi (3), Raing (libero) oraz Wetzel, Kriech, Krattiger (1) i Schlapfer

Zobacz również:
Wyniki 1/8 finału Pucharu CEV

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved