Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Kielecka niemoc jastrzębian. Ciąg dalszy czy przełamanie?

PlusLiga: Kielecka niemoc jastrzębian. Ciąg dalszy czy przełamanie?

fot. archiwum

Jastrzębski Węgiel będzie w jutrzejszym meczu z Effectorem faworytem. Był nim też w pierwszej rundzie play-off ubiegłego sezonu, a awansował dopiero po pięciu spotkaniach. Oba rozegrane w Kielcach przegrał, ale akurat tam przegrywa regularnie. Jak będzie jutro?

Jastrzębianie mogą jechać do stolicy województwa świętokrzyskiego w dobrych humorach. We wtorek wygrali w Lidze Mistrzów z Tomisem Constanta i są blisko awansu do kolejnej fazy rozgrywek. Teraz przyszedł czas na odkucie się na krajowym podwórku. Ostatnio drużynie nie wiedzie się tu bowiem najlepiej. Po szóstej kolejce prowadziła w tabeli i grała siatkówkę wszechstronną, dobrze poukładaną, ze znakomitą relacją blok – obrona, ale potem przyszły dwie porażki: najpierw ze Skrą Bełchatów, a potem z Czarnymi Radom. Do tego przed tygodniem jastrzębianie w bólach wyszarpali zwycięstwo Politechnice Warszawskiej, bo już przegrywali 0:2. Coś się w tej dobrze pracującej machinie wyraźnie zacięło, co kosztowało spadek na szóste miejsce w PlusLidze ze stratą sześciu punktów do liderującej Resovii. – Na początku sezonu graliśmy zdecydowanie lepiej, teraz, w ostatnich meczach straciliśmy nieco pewności siebie, którą musimy szybko odzyskać, bo jak wiemy, w ekstraklasie łatwych spotkań nie ma – mówił trener Lorenzo Bernardi po starciu z warszawianami. A tu jeszcze jutro przyjdzie walczyć w Hali Legionów, która Jastrzębskiemu Węglowi zwyczajnie nie leży.

Dość powiedzieć, że od momentu pojawienia się w lidze zespołu z Kielc, „Ptoki” wygrały na świętokrzyskiej ziemi tylko raz: w fazie zasadniczej poprzedniego sezonu, ale z trudem, bo 3:2. Pozostałe pięć meczów padło łupem gospodarzy. Wszystko to w ciągu trzech sezonów. Listy nazwisk zawodników, którzy przewinęli się w tym czasie przez oba kluby, chyba nikt nie chciałby w tym momencie czytać. Powiedzieć o niej, że byłaby długa – to nic nie powiedzieć.

W składzie Effectora jest zresztą trzech siatkarzy, którzy w co najmniej jednym z tych trzech ostatnich sezonów występowali w barwach Jastrzębskiego Węgla. Każdy z nich miał więc okazję pracować z trenerem Lorenzo Bernardim. I chyba każdy będzie miał mu jutro coś do udowodnienia. Dla Adriana Buchowskiego, Bartosza Sufy i Łukasza Polańskiego to nie będzie zatem zwykły mecz. Szczególnie dla tego ostatniego, który na Śląsku grał od 2010 roku, a do ekipy trenera Dariusza Daszkiewicz dołączył latem. – Nie ukrywam, że nie mogę doczekać się tego spotkania. Skład Jastrzębia trochę się zmienił, ale jeżeli będzie taka możliwość, to na pewno będę służył chłopakom z Kielc radą. Jest to na pewno drużyna do ogrania i postaramy się zdobyć trzy punkty – zapowiadał Polański na spotkaniu z dziennikarzami, co przytacza oficjalna strona klubu www.effectorkielce.com.pl. Dla środkowego będzie to też pierwszy mecz po narodzeniu syna. Koledzy z zespołu już pewnie przygotowali odpowiednie uczczenie tego wydarzenia. Czy kołyska dla młodego taty będzie elementem radości po zwycięstwie?



Effector nie urwał w tym sezonie na razie punktów żadnemu z potentatów, ale ze Skrą Bełchatów w drugiej kolejce i z ZAKSĄ przed tygodniem wygrał po secie. Niezwykle cenne było za to wywiezienie pełnej puli z gorącego terenu w Radomiu. Kielczanie potrafią być więc niebezpieczni, ale brakuje im powtarzalności. Trener Dariusz Daszkiewicz wciąż szuka kogoś, kto pociągnie grę zespołu i zrobi w meczu różnicę, stąd pewnie spora rotacja na pozycji atakującego, na której rywalizują Bruno Romanutti i Sławomir Jungiewicz. Jak dotąd drużyna ma na swoim koncie dziewięć punktów i zajmuje ósme miejsce w PlusLidze. W dole tabeli jest jednak niezwykle ciasno, a to oznacza, że każde oczko jest tu na wagę złota, czyli awansu do fazy play-off. Jeśli zostanie podtrzymana dobra passa w domowych spotkaniach z Jastrzębskim Węglem, dorobek Effectora powinien się jutro powiększyć. Chyba że ze względu na mikołajki Hala Legionów przestanie być zmorą jastrzębian. O jakim prezencie marzą obie drużyny, wspominać nie trzeba. Starać się będą o niego od godz. 18.00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved