Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Maciej Kęsicki: Mamy przestoje, które nie powinny nam się zdarzać

Maciej Kęsicki: Mamy przestoje, które nie powinny nam się zdarzać

fot. archiwum

- W wielu meczach powtarzał się schemat, w którym zaczynaliśmy poszczególne sety od wysokiej przewagi przeciwnika i musieliśmy go gonić, co nie zawsze nam się udawało. Myślę, że to jest nasz największy problem - mówi atakujący Stali, Maciej Kęsicki.

W ostatniej kolejce przegraliście u siebie z Camperem. Pojedynek ten był wielką huśtawką nastrojów, ale ostatecznie dwa punkty pojechały do Wyszkowa…

Maciej Kęsicki: – Na pewno mecz nie skończył się tak, jak byśmy chcieli i nawet jeden zdobyty przez nas punkt tego nie naprawia. Trzeba jednak przyznać, że Camper ma bardzo wartościowych zawodników, którzy pokazali się w ostatnim meczu z dobrej strony. Bardzo fajnie prezentowali się w polu zagrywki, gdzie wyróżniłbym Łukasza Kaczorowskiego i Pawła Pietkiewicza.



Dotychczas lepiej prezentujecie się na wyjazdach niż u siebie. Potrafisz to jakoś wytłumaczyć?

– Ciężko powiedzieć coś na ten temat, być może za bardzo chcemy się pokazać przed naszymi kibicami. Postaramy się jednak przełożyć naszą dobrą grę na wyjazdach na własną salę.

W nyskim kotle nie zdobyliście jeszcze kompletu punktów, a przecież ta nietypowa hala w połączeniu z dopingiem kibiców powinny dodawać wam skrzydeł…

– Uważam, że dzięki naszym kibicom doprowadziliśmy w kilku meczach do tie-breaków i to im należą się brawa za to, bo tworzą wspaniałą atmosferę na meczach.

W ostatnich czterech meczach rozegraliście cztery tie-breaki. Takie wyniki nasuwają na myśl stwierdzenie, że wasza forma nie jest jeszcze do końca ustabilizowana. Faktycznie tak jest?

– Jesteśmy walecznym zespołem, a liga jest tak wyrównana, że każdy może wygrać z każdym. Dlatego w tym sezonie jest bardzo dużo wyników 3:2, nie tylko my, ale inne zespoły też dzielą się punktami. Na pewno mamy w grze pewne przestoje, które nie powinny się nam zdarzać. W wielu meczach powtarzał się schemat, w którym zaczynaliśmy poszczególne sety od wysokiej przewagi przeciwnika i musieliśmy go gonić, co nie zawsze nam się udawało. Myślę, że to jest nasz największy problem, choć cały czas staramy się go wyeliminować.

A jesteście zadowoleni z 16 punktów, które do tej pory zdobyliście, czy jednak odczuwacie niedosyt, że pogubiliście po drodze sporo oczek?

– Na pewno moglibyśmy mieć trzy, cztery oczka więcej i bezpieczniej zakończyć pierwszą rundę na wyższej pozycji w tabeli.

Na koniec pierwszej części rundy zasadniczej zagracie na wyjeździe z będzińskim liderem. W tym meczu nie będziecie mieli nic do stracenia, więc chyba będziecie mogli pozwolić sobie na większe ryzyko?

– Wyjdziemy na ten mecz tak samo jak na każdy inny – z myślą, żeby wygrać to spotkanie. Postawimy na mocną zagrywkę. Jeśli uda się nam odrzucić rywali od siatki, to postaramy się sprawić niespodziankę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved