Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: Zacięty mecz w Dąbrowie Górniczej dla Volero

Liga Mistrzyń: Zacięty mecz w Dąbrowie Górniczej dla Volero

fot. CEV

Coraz mniejsze szanse na awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzyń mają siatkarki z Dąbrowy Górniczej. Podopieczne trenera Nicoli Negro stoczyły zacięty bój z Volero Zurych, przegrały jednak po tie-breaku i tracą do będących na 2. miejscu rywalek już dwa punkty.

Dąbrowianki przystąpiły do meczu z Volero Zurych podbudowane ligowym zwycięstwem nad Pałacem Bydgoszcz. Mecz rozpoczął się od prowadzenia MKS-u 2:0. Dobrze w bloku spisywały się Rachael Adams oraz Eleonora Dziękiewicz i dzięki tym zawodniczkom miejscowa ekipa prowadziła 6:2. Przerwa na żądanie wzięta przez trenera Dragutina Baltica pozytywnie wpłynęła na poczynania jego podopiecznych, które po serii zagrywek Olesi Rychliuk doprowadziły do remisu 6:6. Od tego momentu obie drużyny grały punkt za punkt i żadnej z nich nie udało się uzyskać wyraźnej przewagi. Lepsze wrażenie zaczęły sprawiać przyjezdne i na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:7. Przy stanie 12:12 do głosu doszły zawodniczki Volero i miały dwa punkty przewagi nad swoimi rywalkami (17:15). Podopieczne trenera Nicoli Negro zdołały wyrównać stan rywalizacji na 19:19, lecz wskutek błędów własnych ponownie przegrywały jednym punktem. Przy stanie 25:24 MKS miał piłkę setową, lecz nie zdołał jej wykorzystać i przegrał tę partię w stosunku 26:28.

Podbudowana wygraną w pierwszym secie drużyna gości zaczęła dominować na boisku, a ciężar gry na siebie wzięła Mira Golubović, która skutecznie atakowała ze środka. Ekipa ze Szwajcarii lepiej i skuteczniej grała w polu zagrywki oraz dobrze blokowała swoje rywalki i prowadziła 7:4. Gospodynie nie dawały za wygraną i po serii zagrywek Ozge Cemberci wyszły na dwupunktowe prowadzenie 10:8. Od tego momentu dąbrowianki zaczęły dominować na boisku i po kolejnej serii zagrywek Rachael Adams miały cztery punkty przewagi (13:9). Riposta podopiecznych Baltica była natychmiastowa i dzięki skutecznej grze w ataku Olesi Rychliuk przegrywały tylko jednym „oczkiem” (13:14). Ekipa z Zagłębia wzmocniła swoją zagrywkę, ustawiła szczelny blok i na efekty tego nie trzeba było długo czekać. Kolejny raz MKS uzyskał przewagę (21:17), po czym na skutek błędów własnych ją stracił i trener Negro przywołał do siebie swoje podopieczne. Elżbieta Skowrońska razem z Katarzyną Zaroślińską przyczyniły się w znaczny sposób do wygrania drugiego seta i w całym meczu był remis 1:1.

Trzecia partia spotkania rozpoczęła się od remisu 2:2. Dąbrowianki w tym okresie gry miały problemy ze skończeniem ataków własnych i często nadziewały się na szczelny blok swoich rywalek. Przez dłuższy czas gry utrzymywał się wynik remisowy, raz jedna, a raz druga drużyna obejmowała jednopunktowe prowadzenie. Na drugiej przerwie technicznej Volero miało jeden punkt więcej od swoich rywalek (16:15). Gospodynie szybko doprowadziły do remisu, a po dwóch asach serwisowych Rachael Adams miały trzy punkty przewagi (20:17). Po raz kolejny gospodynie popełniły błędy własne i zaczęły tracić wypracowaną przewagę. Jak się później okazało, był to moment zwrotny w tym secie. Nie do zatrzymania w ataku była niezawodna tego dnia Rychliuk, która zapewniła swojej drużynie zwycięstwo w secie w stosunku 25:23.

Miejscowa drużyna, chcąc myśleć o dalszym przedłużeniu rywalizacji, musiała wygrać czwartą partię. Od samego początku srebrne medalistki z ubiegłego sezonu nieznacznie prowadziły, a na pierwszej przerwie technicznej wypracowały sobie dwupunktową przewagę (8:6). Bardzo dobrze na środku siatki grała Adams, dorównywały jej Zaroślińska i Skowrońska, które poderwały drużynę do skutecznej gry. Z biegiem czasu uwidoczniła się przewaga MKS-u. Tym razem to ekipa gości popełniała wiele błędów własnych i przez to dąbrowianki uzyskały wysoką, siedmiopunktową przewagę (21:14). Zadowolone takim obrotem sprawy miejscowe zawodniczki całkowicie oddały pole gry i zaczęły seryjnie tracić punkty. Trener Negro dosyć szybko wykorzystał dwie przysługujące mu przerwy. Seta atakiem ze skrzydła zakończyła Elżbieta Skowrońska i o końcowym zwycięstwie jednej z drużyn miał zadecydować tie-break.



Seta prawdy bardzo dobrze otworzyły przejezdne. Prowadziły najpierw 3:0, a wkrótce potem po ataku Rychliuk 5:1. Odrzucone od siatki gospodynie nie miały wiele do powiedzenia i dosyć często myliły się w ataku. Dąbrowianki wyrównały stan rywalizacji na 5:5 i jak się później okazało, było to wszystko, na co było je stać w tym secie. Roszady w składzie i przerwy na żądanie w ekipie gospodyń na niewiele się zdały, stroną dominującą było Volero. Skuteczne serwy Opon Carcases i Courtney Thompson sprawiły wiele trudności MKS-owi i przyczyniły się do prowadzenia przyjezdnych (12:8). Ostatecznie mistrzynie Szwajcarii zapewniły sobie zwycięstwo w stosunku 15:9 i wywiozły z Dąbrowy cenne dwa punkty.

Tauron MKS Dąbrowa Górnicza – Volero Zurych 2:3
(26:28, 25:21, 23:25, 25:22, 9:15)

Składy zespołów:
MKS: Dziękiewicz (9), Gonzaga (9), Zaroślińska (20), Cemberci (5), Adams (17), Skowrońska (12), Strasz (libero) oraz Liniarska, Kaczmar (1) i Urban
Volero: Ninković (9), Carcaces (19), Rychliuk (30), Golubović (17), Klarić (1), Thompson (4), Popović (libero) oraz Guerra, Niuchalowa, Granvorka (4) i Unternahrer

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela gr. F Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved