Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzów: Nieudany rewanż ZAKSY Kędzierzyn-Koźle

Liga Mistrzów: Nieudany rewanż ZAKSY Kędzierzyn-Koźle

fot. Sabina Bąk

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle mieli okazję do szybkiego rewanżu nad Knack Roeselare. Belgijski zespół w pierwszym meczu wygrał bowiem 3:1. Jednak we własnej hali podopieczni Sebastiana Świderskiego również okazali się słabsi, przegrywając ponownie 1:3.

Początek meczu był wyrównany. W kędzierzyńskich szeregach wyróżniał się Dick Kooy, natomiast po drugiej stronie siatki nie do zatrzymania był Matthijs Verhanneman. Dopiero błąd Hendrika Tuerlinckxa i dobra zagrywka Kooya sprawiły, że tuż przed pierwszą przerwą techniczną zaczęła uwidaczniać się przewaga gospodarzy. Chwilę później belgijska ekipa dobrze zaprezentowała się w bloku, wykorzystała też kilka nieporozumień i niedokładności rywali, dzięki czemu doprowadziła do remisu. Ale taka sytuacja nie trwała zbyt długo. Duża w tym zasługa zagrywek Grzegorza Boćka, które pozwoliły wicemistrzowi Polski ponownie objąć prowadzenie (15:12). Przez kilka minut ZAKSIE udawało się trzymać przeciwników na dystans, ale dobra postawa Tuerlinkxa na kontrze oraz w polu serwisowym dała drużynie z Roeselare remis. W decydujących momentach walka toczyła się cios za cios, ale ostatnie słowo należało do przyjezdnych. Gospodarze nie poradzili sobie z serwisem Pietera Coolmana, a kontra Knack przypieczętowała jego triumf 28:26.

Na początku drugiej partii sygnał do walki kędzierzynianom próbował dać Jurij Gladyr, który popisał się asem serwisowym, ale nie na wiele się to zdało. Gracze ZAKSY popełniali sporo błędów, a dobrze spisywali się skrzydłowi Knack, przez co to goście wygrywali 8:6 na pierwszej przerwie technicznej. W tym fragmencie meczu spore problemy w przyjęciu miał Kooy, za to nie do zatrzymania byli Tuerlinckx i Gertian Claes, przez co powiększał się dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami. Wicemistrzom Polski nie pomogła nawet przerwa wzięta przez Sebastiana Świderskiego. Zupełnie nie radzili sobie z przyjęciem serwisów Coolmana, a gdy w ataku pomylił się Bociek, ZAKSA traciła już do rywali siedem oczek (9:16). Wydawało się, że sygnał do walki drużynie z Opolszczyzny dadzą świetne zagrywki Boćka, ale okazało się to zbyt mało na dobrze dysponowanych tego dnia rywali. Obrazu gry kędzierzynian nie poprawiła nawet podwójna zmiana dokonana przez trenera Świderskiego. W końcówce popełnili oni kilka błędów, a nierówną rywalizację w tej części spotkania zakończyła udana kontra Claesa (25:15).

Trzeci set zdecydowanie lepiej rozpoczął się dla zespołu prowadzonego przez Sebastiana Świderskiego. Głównie dzięki dobrej postawie w bloku jego podopieczni odskoczyli od rywali najpierw na trzy (4:1), a następnie na cztery oczka. W kolejnych minutach Pawłowi Zagumnemu udało się uruchomić swoich środkowych. W dodatku błędy w ataku zaczęli popełniać Tuerlinckx i Claes, a dwie punktowe zagrywki Gladyra spowodowały, że ZAKSA kontrolowała boiskowe wydarzenia (16:10). Później obraz gry nie uległ już zmianie, a przyjezdni nie mieli skutecznej recepty, aby odrobić chociażby część strat. W decydujących momentach z dobrej strony pokazał się Michał Ruciak, a trzecia partia ostatecznie padła łupem kędzierzynian 25:17.



Pierwsze minuty czwartej odsłony były niezwykle wyrównane. Wprawdzie początkowo gospodarzom udało się odskoczyć od przeciwników na dwa oczka, ale już chwilę później na świetlnej tablicy pojawił się remis. Następnie aż do przerwy technicznej obie drużyny szły łeb w łeb. Jednak z biegiem czasu zaczęła uwidaczniać się przewaga po stronie zespołu z Roeselare, który po czapie na Boćku wygrywał 10:8. Wprawdzie za sprawą Kooya wicemistrzom kraju udało się doprowadzić do remisu, ale chwilę później ten sam zawodnik został zablokowany, a dobra zagrywka Tuerlinckxa sprawiła, że bliżej końcowego sukcesu byli goście (16:14). Gdy belgijska ekipa wygrywała 18:15, wydawało się, że jest w komfortowej sytuacji. Lecz kilka jej błędów sprawiło, że wynik ponownie zaczął oscylować wokół remisu. Jednak w decydujących momentach jako pierwsi pękli gospodarze, których popsuta zagrywka i nieudana akcja na środku przypieczętowała zwycięstwo przyjezdnych (25:23).

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Knack Roeselare 1:3
(26:28, 15:25, 25:17, 23:25)

Składy zespołów:
ZAKSA: Zagumny (2 pkt.), Gladyr (12), Wiśniewski (5), Kooy (16), Bociek (11), Ruciak (12), Gacek (libero) oraz Witczak (1), Lewis, Ferens (1), Możdżonek i Schneider
Knack: Tuerlinckx (20 pkt.), Paulides (6), Coolman (11), Verhanneman (14), Claes (13), Tervaportti (2), Stuer (libero) oraz D’Hulst i Rousseaux

Zobacz także:
Wyniki 4. kolejki i tabela gr. G Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved