Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Strefa Eksperta: Grzegorz Ryś o klarowaniu się najlepszej ósemki

Strefa Eksperta: Grzegorz Ryś o klarowaniu się najlepszej ósemki

fot. archiwum

Ósma kolejka PlusLigi, a także trzy mecze rozegrane awansem przeszły do historii. Specjalnie dla Strefy Siatkówki o nich, o nierównej dyspozycji zawodników i jej przyczynach, a także o kilku niespodziankach opowiedział trener Grzegorz Ryś.

Po ośmiu kolejkach PlusLigi można dokonać pierwszych ocen zespołów. Wprawdzie nie zapadły jeszcze ostateczne rozstrzygnięcia w rundzie zasadniczej, lecz zaczyna być widoczny podział ligowej tabeli na dwie grupy. Być może w drugiej rundzie dojdzie jeszcze do przetasowań w tabeli, raczej jednak wśród niżej sklasyfikowanych zespołów. Do czołowej czwórki: Resovia, Skra, ZAKSA, Jastrzębski Węgiel dołączyły zespoły z Olsztyna i Radomia, co jest pewną niespodzianką na plus. Obie ekipy od początku sezonu prezentują równą dyspozycję – Czarni Radom w niezłym stylu pokonali Jastrzębski Węgiel i Skrę, zaś AZS Olsztyn pokonał Jastrzębski Węgiel i ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Oceniam, iż takie może być zestawienie sześciu najlepszych zespołów na koniec rundy zasadniczej. Aktualnie toczy się bój o to, kto znajdzie się w najlepszej ósemce ligi. Można wstępnie powiedzieć, że o pozostałe dwa miejsca powalczą zespoły z Warszawy, Kielc, Gdańska i Częstochowy. Z tej grupy najrówniej prezentuje się Effector Kielce – mimo porażek zespół ten walczy w każdym meczu, a to może zaprocentować już wkrótce. W dotychczas rozegranych spotkaniach rozczarowuje postawa Trefla i Politechniki Warszawskiej, a potencjał w tych zespołach jest spory. Być może oba teamy potrzebują więcej czasu na zgranie i w dalszej części sezonu zaprezentują się zdecydowanie lepiej, jednakże niepokoi zbyt nierówna gra oraz dyspozycja zawodników. Niewiadomą dla mnie jest również AZS Częstochowa. Na razie gra w kratkę, lecz kontuzje w zespole mogą być usprawiedliwieniem. Jeżeli wszyscy zawodnicy wrócą do pełnej dyspozycji, możemy zobaczyć zdecydowanie lepszy zespół. Natomiast wszystko wskazuje na to, że drużyny z Bydgoszczy i Bielska-Białej raczej nie mają szans na pierwszą ósemkę. Transfer Bydgoszcz, w porównaniu z poprzednim sezonem, jest praktycznie nowym zespołem, a dokonane wzmocnienia w trakcie ligi (Woicki i Clark) na pewno zaprocentują, lecz tu również potrzebny jest czas. BBTS próbuje walczyć, jednakże na razie dyspozycja zawodników nie jest wysoka. Należy dać im więcej czasu, aby mogli spokojnie pracować i okrzepnąć w PlusLidze.

Cieszy bardzo wysoka dyspozycja w ostatnich meczach młodych środkowych: Piotra Haina z AZS-u Olsztyn i Karola Kłosa ze Skry. W niektórych meczach zdobywają więcej punktów niż skrzydłowi i jestem przekonany, że mogą z powodzeniem włączyć się do walki o miejsce w reprezentacji i to nie tylko jako zmiennicy. Warunkiem jest to, aby utrzymali wysoką dyspozycję do końca sezonu.

W większości zespołów trenerzy nadal szukają optymalnego zestawienia w każdym spotkaniu. Być może jest to jedna z przyczyn nierównej gry i takich niespodzianek, jak na przykład zwycięstwa Czarnych ze Skrą czy Jastrzębskim Węglem. W kilku zespołach przemeblowano składy tak mocno, że trenerzy i zawodnicy muszą pracować nad zgraniem, a to wymaga czasu i cierpliwości. Stabilizacja gry powinna być widoczna w drugiej rundzie i prawdopodobnie mniej będzie też niespodzianek w lidze w meczach pomiędzy zespołami mocniejszymi a tymi z dołu tabeli.



BBTS Bielsko-Biała – Indykpol AZS Olsztyn

Zdecydowana dominacja AZS-U w całym spotkaniu. Bielszczanie nie potrafili znaleźć skutecznej recepty na bardzo dobrze dysponowanych olsztynian. Na uwagę zasługuje 17 punktów zdobytych przez Piotra Haina oraz niezwykle skuteczna gra Rafała Buszka (MVP). Oceniam, iż BBTS zagrał najsłabsze spotkanie w tym sezonie. Na pewno potrzeba jeszcze czasu, aby zawodnicy z Bielska-Białej „otrzaskali się” w PlusLidze. Brak doświadczenia można jednak zrekompensować walecznością i w tym kierunku powinni zmierzać zawodnicy BBTS-u.

Asseco Resovia Rzeszów – LOTOS Trefl Gdańsk

Gospodarze nie dali żadnych szans zespołowi Trefla i pewnie wygrali mecz. Resovia zagrała bardzo skutecznie w końcówkach setów, wykorzystując bezlitośnie błędy przeciwników. Trener Kowal ma duże pole manewru i może spokojnie przygotowywać swoich zawodników do najważniejszej części sezonu, czyli walki o medale w rundzie play-off. Zespół Trefla próbuje walczyć, lecz ostatnie mecze pokazują kłopoty w przyjęciu zagrywki oraz sporo błędów własnych. Przegrany kilka dni wcześniej mecz ze Skrą daje dużo do myślenia. Skład Trefla obliguje do zdecydowanie lepszej gry – być może w drugiej rundzie zobaczymy poprawę skuteczności zawodników i zdecydowanie lepszą dyspozycję. Układ spotkań w końcówce pierwszej rundy jest jednak niekorzystny dla Trefla i trudno będzie im zdobywać tak potrzebne do tabeli punkty.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Effector Kielce

Zwycięstwo kędzierzynian za trzy punkty jest bardzo cenne. Nie był to łatwy mecz: kielczanie po raz kolejny walczyli o każdą piłkę, ale to gospodarze lepiej rozgrywali końcówki setów, zachowując więcej opanowania w decydujących momentach. Po raz kolejny wyróżnił się Grzegorz Bociek (MVP spotkania). Paweł Zagumny umiejętnie wykorzystuje jego możliwości i widać, że Bociek powoli wyrasta na podstawowego atakującego nie tylko zespołu Kędzierzyna-Koźla, ale i być może reprezentacji. Warto obserwować tego zawodnika, jednakże najważniejszym sprawdzianem dla niego będzie runda play-off i walka o medale. Jeżeli w tych meczach potwierdzi swoją wartość, to znaczy, że warto na niego stawiać.

Jastrzębski Węgiel – AZS Politechnika Warszawska

AZS Politechnika Warszawska stara się bardzo mocno wydobyć z „dołka” i serii porażek, zarówno w lidze, jak i w pucharach europejskich. Mecz z Jastrzębskim Węglem pokazał, że sytuacja powoli zmienia się na lepsze, a zdobyty punkt oraz walka na pewno podbuduje morale AZS-u. Akademicy mogą wprawdzie żałować tego meczu, gdyż byli bardzo blisko zdobycia trzech punktów i sprawienia sporej niespodzianki. Jastrzębski Węgiel również próbuje złapać właściwy rytm gry po serii nieciekawych występów w ostatnich meczach. Na pewno zawodnicy z Jastrzębia-Zdroju czuli spory zawód po porażce w Radomiu kilka dni temu i w sobotnim meczu przez dwa pierwsze sety walczyli nie tylko z AZS-em, ale i z własnymi słabościami. Praktycznie w ostatniej chwili odwrócili losy spotkania i wygrali 3:2. Zwycięstwo nie przyszło łatwo, lecz w trudnych sytuacjach buduje się charakter zespołu i to może być pozytywny impuls dla Jastrzębskiego Węgla na kolejne mecze ligowe.

Transfer Bydgoszcz – Skra Bełchatów

Bezproblemowe zwycięstwo Skry w trzech setach. Bełchatowianie zagrali bardzo skutecznie i cały czas kontrolowali przebieg gry. Był to kolejny dobry występ Karola Kłosa (15 pkt.), Mariusza Wlazłego (14 pkt.) i Nicolasa Uriarte (MVP). Zespół z Bydgoszczy próbował podjąć walkę w trzecim secie, lecz rywal okazał się zbyt mocny. Bardzo słabo spisuje się Portuondo – na pewno kibice spodziewali się, że ten zawodnik będzie siłą napędową zespołu. Nie wiadomo, co jest przyczyną takiej postawy, ale od Kubańczyka należy wymagać solidnego poziomu gry. Do końca rundy pozostały trzy kolejki i w spotkaniach z AZS-em Politechniką Warszawską, Effectorem i AZS-em Olsztyn zespół z Bydgoszczy powinien skutecznie walczyć o punkty. Chcąc wygrywać, zawodnicy Transferu muszą jednak zagrać w każdym meczu na 100% swoich możliwości.

Cerrad Czarni Radom – AZS Częstochowa

Kolejny zwycięski mecz ekipy z Radomia, która w dobrym stylu pokonała walczący, lecz nieco porozbijany kontuzjami, zespół AZS-u Częstochowa. Był to pojedynek młodzieży, przy równoczesnym solidnym wsparciu starszych, doświadczonych zawodników. Wśród Czarnych bardzo dobrze zaprezentował się Jakub Wachnik, który otrzymał nagrodę MVP. W Częstochowie do gry po kontuzji wraca Miłosz Hebda, lecz jego dyspozycja nie jest jeszcze stabilna. Gościom udało się ugrać seta, lecz mimo ambitnej postawy nie zdołali powstrzymać radomian. Gdyby AZS utrzymał kilkupunktowe prowadzenie w drugim secie, wynik spotkania mógłby być inny. Oba zespoły mają ciekawe, perspektywiczne składy, a trenerzy nie obawiają się wpuszczać na boisko młodych zawodników. Młodzi z meczu na mecz czują się coraz pewniej na boisku i należy się z tego cieszyć, gdyż w przyszłym sezonie mogą stać się pełnowartościowymi zawodnikami w swoich zespołach.

Czarni Radom bardzo wysoko plasują się w ligowej tabeli i można powiedzieć, że są się groźni dla każdego.

Mecze rozegrane awansem:

LOTOS Trefl Gdańsk – Skra Bełchatów

Pewne zwycięstwo gości (w drugim secie pogrom 25:8) pokazuje, jak duża była dysproporcja pomiędzy obydwoma zespołami. O tym spotkaniu zespół Trefla powinien jak najszybciej zapomnieć. Tak fatalna dyspozycja nie powinna mieć miejsca wśród zespołów PlusLigi. Porażka z utytułowanym rywalem nie jest powodem do smutku, jednakże styl gry Trefla budzi sporo zastrzeżeń – oby był to jednorazowy występ. Warto zaznaczyć, iż skład osobowy gdańszczan jest niezły i trudno znaleźć przyczynę tak słabej postawy. Pamiętajmy, iż w składzie zespołu jest kilku nowych zawodników i być może potrzeba jeszcze kilku spotkań, aby Trefl zaczął grać równo i skutecznie.

Asseco Resovia Rzeszów – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

W meczu „na szczycie” lepsi byli gospodarze, którzy wykorzystali atut własnego boiska. Po zwycięstwie nad ZAKSĄ w Superpucharze, Resovia ponownie wygrała, tym razem w lidze. Bardzo ciekawy może być rewanż za kilka tygodni w Kędzierzynie-Koźlu – pamiętajmy, że oba zespoły grają jeszcze w LM i muszą rozważnie dysponować składem, aby wypracować jak najlepszą formę na drugą część sezonu.

Cerrad Czarni Radom – Jastrzębski Węgiel

Niespodziewane zwycięstwo radomian, i to 3:0, z zespołem Jastrzębskiego Węgla pokazuje, że liga w tym sezonie jest nieprzewidywalna. Można przypuszczać, że goście chcieli to spotkanie wygrać jak najmniejszym nakładem sił. Radomianie zaś zagrali z ambicją, bez kompleksów i przede wszystkim skutecznie. Myślę, że po takim meczu nikt już nie zlekceważy Czarnych w kolejnych spotkaniach.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved