Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Patryk Fogel: Takiego zwycięstwa było nam trzeba

Patryk Fogel: Takiego zwycięstwa było nam trzeba

fot. Jan Piotrowski

- Od pewnego czasu mamy świadomość, że jesteśmy dobrym zespołem i tak naprawdę szykujemy się na to, co będzie się działo od stycznia - powiedział trener SMS-u Opole, Patryk Fogel. Jego podopieczne w ostatniej kolejce wygrały w Jaworznie 3:2.

Siatkarki SMS-u LO2 Opole w miniony weekend udały się do Jaworzna, by zmierzyć się z tamtejszym MCKiS-em. Po pierwszych dwóch setach opolanki nie miały zadowolonych min, ponieważ przegrywały 0:2 i widmo braku ugranego seta stało się bardzo realne. – Szczerze mówiąc, od pierwszej piłki pierwszego seta prowadziliśmy. W pierwszej partii mieliśmy przewagę nawet kilku punktów, ale nie udało się tego dowieźć do końca, bo mieliśmy moment słabości – powiedział trener Patryk Fogel.W końcówce przegraliśmy nie tyle przez własną grę, co przez błędy sędziego. Drugi set był niejako konsekwencją pierwszego – spuściliśmy głowy i trochę cierpieliśmy po przegranej na przewagi premierowej odsłonie – dodał.

W trzeciej odsłonie jaworznianki objęły kilkupunktowe prowadzenie i były bardzo blisko wygranej, jednak zespół z województwa opolskiego zdołał podnieść się z kolan. Siatkarki SMS-u odrobiły straty i zwyciężyły w secie numer 3, a następnie w kolejnych dwóch i dopisały do swojego konta niezwykle cenne dwa oczka. – Mnie ta wygrana cieszy, a zespół podbudowuje i podnosi morale. Razem z drugim trenerem doszliśmy do wniosku, że właśnie takiego zwycięstwa nam było potrzeba, bo do tej pory jeśli wygrywaliśmy, to w miarę łatwo, a jeśli przegrywaliśmy, to po walce. Brakowało nam właśnie tego wyjścia z trudnej sytuacji – przegrywając 0:2 i mając kilka punktów straty w trzecim secie, podnieśliśmy się i wróciliśmy do gry. To prędzej czy później zaprocentuje, bo musieliśmy kiedyś pokazać, że potrafimy przezwyciężyć własne słabości. Mówiąc krótko – nie poddajemy się i gramy do końca. To jest chyba najważniejsze – przyznał szkoleniowiec opolanek.

Jadąc do Jaworzna, wiceliderki grupy 2. II ligi kobiet spodziewały się trudnego meczu. W historii spotkań pomiędzy tymi ekipami opolanki jeszcze nigdy nie wygrały w hali w rywalek, więc zwycięstwo 3:2 było przełomowe. – To, że w tym meczu mogły być problemy, wiedzieliśmy jeszcze przed wejściem na boisko. Do tej pory z hali z Jaworzna zwycięstwo wywiózł tylko team z Pszczyny, który też wyszarpał tę wygraną w piątym secie. Wiedzieliśmy, że to trudna do zdobycia twierdza. SMS w swojej historii jeszcze w tej hali nie wygrał, więc był to dla nas trudny mecz i kolejna bariera do przezwyciężenia. Cieszymy się z tego powodu i daleko nam było od stwierdzenia, że jedziemy do Jaworzna po łatwe punkty. Szanujemy rywalki, szanujemy trenera MCKiS-u i tak naprawdę chcieliśmy podejść od tego spotkania z pełną koncentracją i na pełnym zaangażowaniu. Na szczęście udało się nam pokazać, że jesteśmy odrobinę lepsi – odpowiedział Fogel.



Duże znaczenie psychologiczne dla zawodniczek z Opola ma też fakt, iż ciągle znajdują się w czubie tabeli. Przez kilka kolejek opolanki zasiadały w fotelu lidera, jednak po ostatnim meczu straciły to miejsce na rzecz Olimpii Jawor. Druga lokata nie jest jednak spowodowana stratą punktową, a jedynie gorszym bilansem setów. – Obecnie nie jesteśmy na pierwszym miejscu tylko i wyłącznie poprzez gorszy bilans setów. Ciężko więc mówić, że tym liderem nie jesteśmy, bo różnica w ratio wynosząca 0,01 czy jeszcze mniej to praktycznie brak różnicy. Wiadomo, że w trakcie rozgrywek pogubiliśmy kilka setów, ale nie da się grać całej rundy na pełnych obrotach i na pełnym zaangażowaniu. Od pewnego czasu mamy świadomość, że jesteśmy dobrym zespołem i tak naprawdę szykujemy się na to, co będzie się działo od stycznia. Tam zacznie się dla nas najważniejsze granie – uznał trener.

Dobra postawa SMS-u w sezonie 2013/2014 dla wielu osób jest dużym zaskoczeniem. W ostatnich latach opolankom bliżej było do zamknięcia ligowej tabeli niż do czołówki bijącej się o mistrzostwo grupy. – Można powiedzieć, że jesteśmy największym zaskoczeniem tego sezonu. Przypuszczam, że przed startem nikt na nas nie stawiał, nikt na nas nie liczył. Ja się cieszę, że systematyczna praca została wreszcie nagrodzona. Większość siatkarek, które mam w zespole, to zawodniczki, z którymi współpracuję już od 8 lat. Cieszy mnie to, że ta praca przynosi owoce i dziewczyny wspomagane przez kilka zawodniczek z zewnątrz tworzą wreszcie mocną ekipę. Niektórzy nigdy w nas nie wierzyli, a my pokazujemy, że ciężką pracą i tak naprawdę średnimi warunkami fizycznymi można osiągnąć sukces i walczyć o trochę wyższe cele. To też pokazuje innym drogę na przyszłość. W ostatnich kilku latach cały czas graliśmy w strefie play-out, jednak udało się nam coś wypracować – zakończył Patryk Fogel.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved