Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Juraj Zat’ko: W decydujących akcjach zabrakło skuteczności

Juraj Zat’ko: W decydujących akcjach zabrakło skuteczności

fot. Joanna Skólimowska

Siatkarze AZS-u Politechnika Warszawska byli blisko odniesienia zwycięstwa nad Jastrzębskim Węglem w meczu ósmej kolejki PlusLigi. - Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa - żałował po meczu Juraj Zat'ko, rozgrywający akademików.

W meczu z Jastrzębskim Węglem mieliście realne szanse zdobycia kompletu punktów. Patrząc na końcówki czwartego i piątego seta, można powiedzieć, że podwójnie szkoda tej straconej szansy.

Juraj Zat’ko: Nawet wielka szkoda. W tym czwartym secie, a później też i w piątej partii mieliśmy w górze piłki meczowe, ale tych szans nie wykorzystaliśmy. W tych decydujących akcjach zabrakło skuteczności, walki i tej naszej gry. Żałujemy, tym bardziej że potrzebowaliśmy tego zwycięstwa. Niestety tym razem się nie udało.

W decydujących fragmentach wstrzymywaliście rękę w ataku. To właśnie tej skuteczności zabrakło w końcówkach partii rozgrywanych na przewagi?



Niekoniecznie. Do pewnego momentu wychodziło nam prawie wszystko, nie graliśmy źle. Trochę może momentami przyjęcie serwisu rywala po naszej stronie nie wyglądało tak, jak byśmy tego chcieli. Nie prezentowaliśmy swojego poziomu, jednak to się zdarza i jest to wkalkulowane w grę.

Oceniając początek meczu, w tych dwóch pierwszych partiach wasza gra wyglądała tak, jak byście sobie tego życzyli?

Nie tylko pierwsze dwa sety, ale ten czwarty i piąty też. W tym trzecim secie jastrzębianie wrócili do gry po chyba ciężkiej przerwie, kiedy trener powiedział im pewnie parę mocnych słów, co poskutkowało tym, że Kubiak wszedł na zagrywkę, posłał nam kilka asów serwisowych, rywale nam odskoczyli i nie byliśmy w stanie już uratować tej partii. Jednak w czwartym i piątym secie wróciliśmy do gry.

W odstępie tylko dwóch dni rozegraliście dwa mecze, zmęczenie może dawać o sobie znać.

Teraz możemy już mówić o zmęczeniu, chociaż podczas meczu nie było ono jakoś szczególnie odczuwalne.

Z jakim nastawieniem przyjeżdżaliście do Jastrzębia-Zdroju? Były powody do optymizmu?

Mieliśmy dobre przeczucie, wierzyliśmy, że możemy coś tutaj ugrać. To też się udało, mamy jeden punkt, chociaż faktycznie mogły być trzy i tego trochę szkoda. Gdybyśmy teraz zdobyli te trzy punkty, bylibyśmy jakoś rozpędzeni, a tak pozostaje nam czekać.

Wasza gra też powoli zaczyna wyglądać lepiej. Można powiedzieć, że kryzys został zażegnany?

Wierzymy, że może nie tyle był to kryzys, ale te problemy już za nami. Ostatnie mecze w naszym wykonaniu były już coraz lepsze, tak naprawdę coś więcej będziemy mogli powiedzieć po piątkowym meczu z Transferem Bydgoszcz. Wtedy też przekonamy się, czy ten powiedzmy kryzys jest zażegnany, czy jeszcze nie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved