Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Drugoligowcy walczyli o kolejne punkty

II liga M: Drugoligowcy walczyli o kolejne punkty

fot. archiwum

Ostatni weekend przyniósł kilka zmian w czołówkach poszczególnych grup. W trzeciej liderem nie jest już SMS Spała, a w czwartej - MOS Wola Warszawa. Coraz bardziej ugruntowaną pozycję mają za to zespoły z Krosna, Wrocławia i Zawiercia.

Grupa I

Bez wątpienia podczas minionego weekendu w grupie pierwszej najciekawiej zapowiadało się starcie AZS-u UAM Poznań z Morzem Bałtyk Szczecin. Obie drużyny przed nim miały na swoim koncie taką samą liczbę punktów. Mecz lepiej rozpoczął się dla podopiecznych trenera Damiana Lisieckiego, ale później okazało się, iż były to tylko miłe złego początki. Trzy kolejne partie padły bowiem łupem gości i to oni mogli cieszyć się ze zwycięstwa, które dało im awans na drugie miejsce w tabeli. Liderem wciąż jest Olimpia Sulęcin. – W każdym meczu będziemy grali w roli faworyta, ale nie przeszkadza nam to – mówił przed meczem z Orionem na antenie Radia Zachód szkoleniowiec Olimpii Sulęcin. Jego słowa potwierdziły się na parkiecie w Sulechowie, gdzie sulęcinianie bez najmniejszych problemów odprawili z kwitkiem miejscowego Oriona. W końcu przełamał się też zespół z Gorzowa Wielkopolskiego. Lubuscy siatkarze jednak męczyli się z Orłem Międzyrzecz. Można nawet powiedzieć, że niżej notowana ekipa nie wykorzystała szansy, by urwać punkty jednemu z faworytów pierwszej grupy. – W końcówkach nie pękliśmy. Wytrzymaliśmy psychicznie, czego wcześniej brakowało. Nawet przy kilkupunktowej przewadze Orła udawało nam się to nadrobić – skomentował na łamach serwisu gorzów24.pl trener GTPS-u, Krzysztof Kocik. Już wcześniej trzy oczka do ligowej tabeli dopisali także siatkarze Wilków Wilczyn, którzy nie mieli problemów, żeby ograć świnoujskich licealistów.

Zobacz również
Wyniki 9. kolejki oraz tabela 1. grupy II ligi mężczyzn

Grupa II



W grupie drugiej zachowany został status quo na pierwszych dwóch miejscach. Wciąż nie do zatrzymania jest Gwardia Wrocław, która tym razem lekcji siatkówki udzieliła Astrze, wygrywając z nią w Nowej Soli 3:0. – Rywale mieli sporo problemów z naszymi zagrywkami. Dodatkowo my dobrze graliśmy w przyjęciu – powiedziała na łamach strony klubowej kierownik zespołu, Paulina Bartczak. Najwyraźniej do dobrej formy wraca też Victoria PWSZ Wałbrzych, która u siebie oddała tylko seta Sobieskiemu Arenie Żagań. Zdobycie kompletu punktów przez podopiecznych trenera Krzysztofa Janczaka sprawiło, że pewnie plasują się oni na drugim miejscu. Trzeci AZS Zielona Góra traci już do nich sześć punktów. W weekend lubuska drużyna męczyła się z niżej notowanym Chrobrym Głogów, pokonując go dopiero po tie-breaku. Natomiast Bielawianka Bielawa wykazała wyższość we własnej hali nad Olavią Oława. Podniesienie z parkietu trzech oczek pozwoliło jej awansować na piąte miejsce w tabeli. Z kolei beniaminek z Oławy zamyka ligową stawkę.

Zobacz również
Wyniki 9. kolejki oraz tabela 2. grupy II ligi mężczyzn

Grupa III

Uczniowie SMS-u Spała nie utrzymali fotela lidera trzeciej grupy. Wszystko przez stratę seta w pojedynku z AKS-em UŁ Łódź. Wprawdzie młodzi adepci siatkówki wygrali za trzy punkty, ale przez gorszy bilans setów spadli na drugie miejsce w tabeli. Wyprzedzili ich Czarni Rząśnia, którzy nie mieli najmniejszych problemów z wykazaniem wyższości nad czerwoną latarnią tej grupy – Salosem Ostrów Wielkopolski. Coraz lepiej radzi sobie także MKS Kalisz, który tym razem po pięciosetowym boju ograł w Rzeczycy miejscowe Caro. Wprawdzie wielkopolska drużyna prowadziła już 2:1, ale dopiero w tie-breaku zdołała przypieczętować sukces, dzięki któremu odskoczyła od ostatniego rywala na dwa oczka. – Było bardzo ciężko. Można było wygrać za trzy punkty, ale równie dobrze to przeciwnik mógł pokusić się o coś więcej – komentował na łamach strony klubowej drugi szkoleniowiec kaliskiej drużyny, Andrzej Płócienniczak. Zdecydowanie mniej emocji było w starciu Norwida Częstochowa z Bzurą Ozorków. Co prawda obie ekipy sąsiadowały ze sobą w tabeli, ale w miniony weekend zdecydowanie lepiej zaprezentowali się gracze spod Jasnej Góry, nie oddając rywalom nawet seta. W jedenastej serii spotkań pauzowała Lechia Tomaszów Mazowiecki.

Zobacz również
Wyniki 11. kolejki oraz tabela 3. grupy II ligi mężczyzn

Grupa IV

Najwyraźniej kryzys formy dopadł MOS Wolę Warszawa, który po raz drugi z rzędu nie ugrał nawet seta. Tym razem podopieczni trenera Wójcika przegrali w Gdańsku z miejscowym Stoczniowcem. Porażka bardzo drogo ich kosztowała, bowiem spadli na trzecie miejsce w tabeli. Nowym liderem został SKS Hajnówka. Drużyna prowadzona przez trenera Nowika odprawiła z kwitkiem Huragan Międzyrzec Podlaski. – To było jedno z naszych najlepszych spotkań. Odbudowaliśmy się po ostatnim meczu z Zawkrzem Mława, w którym zagraliśmy dość słabo – powiedział na łamach GW kapitan podlaskiej ekipy, Daniel Saczko. Jednak taką samą liczbę punktów, co SKS, ma na swoim koncie także Centrum. Augustowianie w miniony weekend nieco męczyli się z Czołgiem AZS UW Warszawa. Stołeczny zespół miał apetyt na ogranie kolejnego przeciwnika z czołówki, ale ostatecznie musiał zadowolić się urwaniem mu jednego oczka. – Mogliśmy zdobyć trzy punkty, ale w czwartym secie przy stanie 13:10 coś się zacięło w naszej grze i drużyna z Warszawy nas przegoniła – podkreślił trener Centrum, Wojciech Iwanowicz. Do walki o czołowe lokaty próbuje włączyć się jeszcze AZS UWM II Olsztyn, który nie oddał nawet seta Wichrowi Wilkasy, przez co wciąż ma szansę na znalezienie się w czołówce. Z kolei niespodzianki nie udało się sprawić Zawkrzu Mława, które we własnej hali nie urwało nawet seta Huraganowi Wołomin i wciąż znajduje się na końcu stawki.

Zobacz również
Wyniki 11. kolejki oraz tabela 4. grupy II ligi mężczyzn

Grupa V

W grupie piątej nadal dobrze radzi sobie Aluron Warta Zawiercie. Tym razem beniaminek bez straty seta pokonał w wyjazdowym meczu UKS Strzelce Opolskie, a rywale problem sprawili mu jedynie w premierowej odsłonie. – W drugiej i trzeciej partii graliśmy już na większym luzie, dobrze przyjmowaliśmy i skutecznie kończyliśmy nasze kontry. Ale kluczem do zwycięstwa była zagrywka, którą straszyliśmy przeciwnika – powiedział zawodnik zwycięskiej ekipy, Maciej Janikowski. Dzięki zdobyciu trzech punktów zespół z Zawiercia utrzymał przodownictwo w tabeli. Trzy punkty straty ma do niego rybnicki Volley. Rybniczanie również zapisali na swoim koncie łatwe trzy punkty. Ich przeciwnikiem była Akademia Talentów Jastrzębskiego Węgla, ale w żadnej z trzech odsłon nie zdołała ona nawiązać wyrównanej walki z wyżej notowanym rywalem. Emocji zabrakło także w starciu Winnera Czechowice-Dziedzice z AZS-em Politechnika Opolska. Przyjezdni pewnie wykazali wyższość nad rywalami, a zwycięstwo pozwoliło im umocnić się na trzecim miejscu w tabeli. W pojedynku dwóch drużyn plasujących się w dolnych rejonach tabeli AZS Rafako Racibórz ograł na wyjeździe Juvenię Głuchołazy. Triumf podopiecznych trenera Galińskiego spowodował, że odskoczyli oni od ostatniego przeciwnika już na cztery oczka. W ten weekend pauzował TKKF Czarni Katowice.

Zobacz również
Wyniki 11. kolejki oraz tabela 5. grupy II ligi mężczyzn

Grupa VI

W grupie szóstej coraz bardziej uwidacznia się dominacja Karpat Krosno. Podopieczni trenera Frączka odnieśli już dziesiątą wygraną w tym sezonie. Tym razem recepty na ich pokonanie nie znalazł TSV Mansard Sanok, który we własnej hali nie urwał faworytowi nawet seta. Obecnie krośnianie mają już dziewięć oczek przewagi nad Błękitnymi Ropczyce. Wszystko przez to, że zespół trenera Betlei dość nieoczekiwanie nie sprostał Hutnikowi Dobry Wynik Kraków. Małopolscy siatkarze prowadzili już 2:0, ale dopiero w tie-breaku zdołali postawić przysłowiową kropkę nad i. Również pięć setów rozegranych zostało w Jaworznie, gdzie miejscowy Energetyk przegrał z Wisłokiem Strzyżów. Natomiast MKS Andrychów zdobył trzy cenne punkty w starciu z STS-em Skarżysko-Kamienna. W tej serii spotkań pauzował Contimax MOSiR Bochnia. Na pewno w kolejnych kolejkach w szóstej grupie będzie dochodziło jeszcze do licznych przetasowań, bowiem między trzecim a siódmym zespołem są zaledwie cztery punkty różnicy.

Zobacz również
Wyniki 11. kolejki oraz tabela 6. grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved