Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Mirosław Zawieracz: Nas cechuje ułańska fantazja

Mirosław Zawieracz: Nas cechuje ułańska fantazja

fot. archiwum

- Obawialiśmy się bardzo tego meczu, bo wiadomo, że zespół z Piły jest groźny na własnym terenie - powiedział o meczu z Naftą trener BKS-u, Mirosław Zawieracz. Jego zespół nie miał jednak większych problemów i pokonał przeciwniczki w trzech odsłonach.

Dzięki wygranej w Pile siatkarki BKS-u zrównały się punktami z Budowlanymi Łódź (po 14), a dzięki lepszemu bilansowi setów wyprzedziły łodzianki w tabeli. – Cieszy nas, że udało nam się rozpocząć tę rundę od zwycięstwa i też tak ją zakończyłyśmy. Myślę, że nasza sytuacja w tabeli się polepszyła. Naszym celem było zwycięstwo i awans na czwarte miejsce w tabeli i to nam się udało – przyznała po spotkaniu Małgorzata Lis.

Pilanki z kolei nadal zamykają tabelę ORLEN Ligi z trzema punktami na swoim koncie. – Nasza sytuacja na pewno się nie polepszyła. Cały czas czekamy na punkty, ale jakoś ich nie zdobywamy. Przede wszystkim nie zagrałyśmy dzisiaj zagrywką, a to był nasz cel, żeby zagrać dzisiaj dobrze w tym elemencie. Niestety nie zrealizowałyśmy założonego celu i przegrałyśmy to spotkanie – powiedziała kapitan pilanek, Joanna Kuligowska.

Ekipa z Bielska-Białej najbardziej przeważała w tym meczu w bloku, który był konsekwencją dobrej zagrywki. W całym meczu BKS punktował 16 razy blokiem i posłał na stronę przeciwniczek 6 asów serwisowych, wielokrotnie też siejąc postrach wśród przyjmujących zespołu z Piły. – Ogromnie się cieszę ze zwycięstwa. Po pierwszej rundzie jesteśmy na czwartym miejscu w tabeli, co w najśmielszych snach przed rozpoczęciem sezonu byśmy wzięli w ciemno. Obawialiśmy się bardzo tego meczu, bo wiadomo, że zespół z Piły jest groźny na własnym terenie. Jest to zespół waleczny. W momentach kiedy graliśmy według naszej taktyki, to gra przebiegała gładko i po naszej myśli. Nas cechuje ułańska fantazja i dzisiaj w paru momentach nas poniosła i robiło się mało ciekawie. Najważniejsze, że wygraliśmy 3:0 i cieszą nas trzy punkty – nie ukrywał zadowolenia trener Mirosław Zawieracz.



Mniej powodów do zadowolenia miał trener Nafty Piła. Wiesław Popik zwrócił uwagę na słabą postawę swojego zespołu w zagrywce. Mimo że pilanki w trzecim secie starały się postraszyć przeciwniczki tym elementem (trzy asy serwisowe), to jednak w całym meczu nie sprawiły wielu problemów bialskim przyjmującym. – Zagrywka miała być dzisiaj naszym atutem, ale nie udało nam się tego zrealizować. Bielszczanki zagrały dzisiaj świetnie blokiem. My musimy cierpliwie pracować i wierzyć w to, że w następnych meczach będziemy wygrywać – przyznał po przegranym meczu Wiesław Popik.

źródło: bks.bielsko.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved