Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Zbigniew Bartman: Nie obawialiśmy się niczego

Zbigniew Bartman: Nie obawialiśmy się niczego

fot. Przemysław Cyrulik

We włoskiej lidze byliśmy świadkami pojedynku dwóch drużyn, w których występują czołowi polscy siatkarze. Drużyna Zbigniewa Bartmana w pięciu setach uległa ekipie Bartosza Kurka. - Wyszliśmy z założenia, że w tym meczu nie mamy nic do stracenia - mówi Bartman.

Siatkarze Lube Banki Macerata nie stracili aż do tej pory w lidze ani jednego punktu. Dlatego wynik starcia z zespołem z Modeny nie jest zaskoczeniem. – Wyszliśmy z założenia, że w tym meczu nie mamy nic do stracenia i jak widać brak presji nam bardzo pomógł. W spotkaniu z faworytami o przegranej przyjezdnych zadecydował dopiero tie-break. – Nie obawialiśmy się niczego. Do tej pory w lidze włoskiej zespół z Maceraty stracił tylko jednego seta, więc stwierdziliśmy, że nawet przegrywając 0:3, nie byłoby wstydu. A tu udało się nie dość, że urwać im punkt, to jeszcze wygrać dwa sety i to na trudnym terenie rywala – mówił atakujący reprezentacji Polski, Zbigniew Bartman.

Siatkarz przyznał, że końcówka meczu mogła ułożyć się zupełnie inaczej. – Niestety przy stanie 13:11 przytrafił nam się jeden błąd w odbiorze piłki i tę przewagę Lube już utrzymało do końca. Udało się trochę utrudnić życie rywalowi – ocenił Bartman. W drużynie z Modeny do składu powrócił Uros Kovacević, reprezentant Serbii. – Cieszymy się, że wreszcie może grać na sto procent, bo jest dla nas sporym wzmocnieniem także w przyjęciu czy zagrywce. To młody i wszechstronny siatkarz – komplementował kolegę Bartman.

Polski akcent widowiska nie mógł pozostać bez echa. – Wymieniliśmy kilka zdań po meczu. Bartek rozegrał świetne spotkanie – przyznał atakujący ekipy z Modeny. Bartosz Kurek został też wybrany najbardziej wartościowym zawodnikiem spotkania. A jakie wrażenia z gry przeciwko Lube Bance Macerata ma Zbigniew Bartman? – Obiekt jest specyficzny pod względem swoich gabarytów. Trudniej wykonuje się tam zagrywkę. Poza tym zespół Lube jest u siebie bardzo silny, o czym wiele ekip z Serie A już miało okazję się przekonać – zaznaczył zawodnik.

Zespół, w którym występuje popularny „Zibi”, zajmuje miejsce w środkowej części tabeli. – Póki co spokojnie podchodzimy do naszych wyników, chociaż rzeczywiście jesteśmy drużyną tie-breaków (śmiech). Małymi krokami zbieramy punkty, które potem będą dla nas decydujące w kwestii awansu do Pucharu Włoch. Najbliższe cztery spotkania będą kluczowe pod tym względem, a już za tydzień gramy z Andreoli Latina. Przed tym meczem w poniedziałek wyjeżdżamy na czterodniowy obóz do Francji, gdzie rozegramy dwa sparingi z zespołem z Cannes – opowiadał o planach zespołu na najbliższe tygodnie zawodnik ekipy z Modeny. Zawodnik zdradził również, że wyjazd na wspomniany obóz to pomysł szkoleniowca. – To inicjatywa naszego trenera. Dobrze będzie na chwilę zmienić środowisko i zaczerpnąć nieco świeżego powietrza, zwłaszcza że mecz w Latinie też będzie spotkaniem na trudnym terenie – zauważył Bartman.

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved