Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Gacek: Na takie spotkanie należy się podwójnie koncentrować

Piotr Gacek: Na takie spotkanie należy się podwójnie koncentrować

fot. archiwum

Kędzierzynianie zapisali kolejne trzy punkty po meczu z Effectorem Kielce. Jednak jak przyznał libero ZAKSY, tego typu rywalizacje nie należą do najłatwiejszych. - Okazuje się, że te teoretycznie słabsze zespoły sprawiają duże niespodzianki - mówił Piotr Gacek.

Był to pierwszy mecz po kontuzji. Jak oceni pan swoją grę?

Piotr Gacek: – Cieszę się bardzo, że wygraliśmy, to najważniejsze. Udało mi się powrócić w rytm meczowy. Moja przerwa była spowodowana kontuzją, którą musiałem doleczyć do końca. Miałem zagrać już w Rzeszowie, ale odczuwałem jeszcze brak treningu podczas gry oraz nadal czułem ból mięśnia czworogłowego. Zdecydowaliśmy, że zagra Dan Lewis.

Tak jak pan mówi, na pozycji libero zagrał Kanadyjczyk Dan Lewis. Godnie pana zastąpił?



W dwóch spotkaniach Lewis spisał się rewelacyjnie na pozycji libero. Bardzo cieszę się, że Dan jest w zespole ZAKSY. Gdyby coś mi się przytrafiło, Lewis może mnie zastąpić i jako zespół nie tracimy nic na pozycji libero. Jest to dobra prognoza na przyszłość. Bardzo fajnie, że ZAKSA ma wyrównany skład, cała dwunastka świetnie spisuje się na boisku, udowadniają to zmiany, które robi trener Sebastian Świderski.

Mecz wygrany, ale do idealnej gry wam jeszcze czegoś brakuje…

– Dobrze, że wygraliśmy i dla całego zespołu to jest najważniejsze. Zgadzam się, że jest kilka rzeczy do poprawy. Na pewno musimy poprawić swoją koncentrację. Od jakiegoś czasu pojawia się ten sam problem, gdy prowadzimy wysoko, nasza koncentracja ucieka i przestajemy grać, tracimy cenne punkty. Trudno to racjonalnie wytłumaczyć, ale chyba pojawia się myśl, że mecz sam się wygra, a to jest niemożliwe, gdyż nic się samo nie dzieje. Należy grać tak, aby doprowadzić spotkanie do końcowego gwizdka. Nasze rozprężenie było widać w trzeciej partii, przy stanie 7:3 przestaliśmy grać i szkoda było przegranego seta. Czwartą odsłonę udało się wygrać mimo nerwowej końcówki.

Zdarzają się wam przestoje, które często decydują o przegranym secie. Powodem jest tylko dekoncentracja?

– Nie wiem, musimy to przeanalizować. Chyba trzeba temat przedyskutować na forum drużyny. Koniecznie musimy nad tym popracować, gdyż zbyt wiele punktów tracimy w ten sposób. Było to widoczne w Rzeszowie, mecz układający się na korzyść ZAKSY, a jednak w trzech setach ten sam scenariusz. Jeden, dwa błędy powodują, iż tracimy po sześć punktów z rzędu. To nie powinno się zdarzać na takim poziomie, zwłaszcza że drużyna z Rzeszowa nie zagrała rewelacyjnej siatkówki w tym dniu.

Spodziewaliście się, że łatwo zdobędziecie trzy punkty czy raczej nastawialiście się na trudny mecz?

– Cieszymy się ze zdobycia trzech punktów, które są dla nas bardzo ważne. W naszej lidze każdy może wygrać z każdym. Okazuje się, że te teoretycznie słabsze zespoły sprawiają duże niespodzianki. Na takie spotkanie należy się podwójnie koncentrować, bo mecze są trudniejsze. Po drużynie z Bełchatowa bądź Rzeszowa wiemy czego mamy się spodziewać, są to mocne zespoły, grają swoje schematy, które mają dopracowane. Zespół z Kielc czy Radomia to drużyny, które będą próbować każdej gry. Ciężko ustala się taktykę pod takie zespoły, one nie mają nic do stracenia, ryzykują w swoje grze, więc gdy to ryzyko zaczyna im się opłacać, widzą, że gra się układa, to są bardzo groźnym przeciwnikiem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved