Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Aleksandra Krzos: Nie żałuję podjętej decyzji

Aleksandra Krzos: Nie żałuję podjętej decyzji

fot. archiwum

- Mobilizacja jest przed każdym meczem taka sama. Ja nigdy nikomu nie chciałam nic udowadniać. Najważniejsze, żeby każdy sportowiec był świadomy swojej wartości - mówi przed meczem z Impelem Aleksandra Krzos, była zawodniczka wrocławianek.

W meczu na szczycie 9. kolejki spotkań ORLEN Ligi Impel Wrocław podejmować będzie beniaminka z Polic, barw którego broni wychowanka i była zawodniczka zespołu z Dolnego Śląska, Aleksandra Krzos. Dwudziestoczteroletnia libero Chemika podkreśla, że w pojedynku z wrocławiankami nikomu niczego nie będzie chciała udowodnić. – Impel to dobry zespół – poukładany, ambitny i waleczny. Przygotowujemy się do tego spotkania tak jak do każdego innego. Mobilizacja jest przed każdym meczem taka sama. Ja nigdy nikomu nie chciałam nic udowadniać. Najważniejsze, żeby każdy sportowiec był świadomy swojej wartości – mówi w rozmowie z serwisem wroclawprzezsiatke.pl Aleksandra Krzos.

Po tym, jak Chemik wywalczył awans do ekstraklasy, w klubie rozpoczęto przebudowę drużyny, opierając jej trzon o reprezentantki Polski. Do Polic ściągnięto takie nazwiska jak Anna Werblińska, Katarzyna Gajgał-Anioł czy Małgorzata Glinka-Mogentale.Nie byłam zaskoczona faktem, że sponsor chce zbudować potęgę, sięgać po najwyższe cele. Od zawodniczek tej klasy można wiele się nauczyć. Dostaję cenne uwagi od starszych koleżanek, treningi wyglądają inaczej niż wcześniej. Mogę ćwiczyć obronę naprawdę mocnych uderzeń, przyjmować taktyczne, przemyślane zagrywki. Widzę po sobie, że ten sezon już mogę zaliczyć na plus, a jeszcze wiele przed nami – przyznaje libero beniaminka.

Przeniosłam się do Chemika po pierwsze, żeby grać i się rozwijać. Wiadomo, że ważne jest, aby klub był stabilny finansowo i tutaj tak jest. Wiedziałam, że sponsor jest bardzo dobry, więc należało się spodziewać, że po awansie nie będą oszczędzać na zatrudnianiu nowych zawodniczek. Byłam tego świadoma i nie żałuję podjętej decyzji – tłumaczy Krzos, dodając po chwili: – Mam kontrakt do końca sezonu, gram co drugi mecz, więc nie jest to mało jak dla mnie. Dostaję sporo szans od trenera. Nie myślę jeszcze o tym, co będzie w następnym sezonie, bo ten jeszcze się na dobre nie rozkręcił. To nie jest czas na takie przemyślenia. Jak widać, póki co jesteśmy na dobrej drodze do osiągnięcia postawionego nam celu. Jeśli będziemy utrzymywać dobrą formę, to wszystko pójdzie we właściwym kierunku – kończy zawodniczka.



Rozmawiał Jakub Guder

źródło: inf. własna, wroclawprzezsiatke.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved