Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Mistrzowie Polski nie pozostawili złudzeń Treflowi

PlusLiga: Mistrzowie Polski nie pozostawili złudzeń Treflowi

fot. Joanna Skólimowska

Choć Trefl Gdańsk przez większą część spotkania walczył z Resovią jak równy równym, to jednak w końcówkach zupełnie nie poradził sobie z presją i oddał pole rywalom. Tym samym mistrzowie Polski zainkasowali trzy punkty i pozostali liderami PlusLigi.

Gdańszczanie rozpoczęli pojedynek odważnie i po popisowych zagrywkach Jarosza objęli prowadzenie 4:2. Dość szybko odpowiedzieli gospodarze, którzy wykorzystali nieskończone przez rywali ataki i sami udanie uderzali z kontry, co dało Resovii przewagę 8:6. Prowadzenie raz po raz zmieniało strony boiska, a gra obu ekip mocno falowała. Gdy w polu serwisowym najpierw punktował Perłowski, a następnie utrudnił grę rywalom w przyjęciu, rzeszowianie odskoczyli na 14:12, a o czas poprosił trener Panas. W kolejnych akcjach trwała wymiana uderzeń z obu stron i żadna z drużyn nie mogła objąć wyraźnego prowadzenia. Chwila rozprężenia w szeregach miejscowych i zablokowany atak Achrema sprawiły, że to Trefl ponownie był na prowadzeniu 19:18. Były to jednak ostatnie podrygi dobrej gry Lotosu Trefla. Wyższy bieg włączyli bowiem zawodnicy Andrzeja Kowala, podbijali ważne piłki i kończyli kontrataki. To sprawiło, że w ostatnich akcjach nie było na nich mocnych i gospodarze wygrali do 21.

Przegrana w końcówce wcale nie podłamała gdańskich siatkarzy, którzy rozpoczęli partię numer dwa z wysokiego C. Duża w tym zasługa przyjmującego Resovii – Oliega Achrema, który nie radził sobie od pierwszych akcji. Przy stanie 6:3 dla Trefla w jego miejsce na boisku pojawił się Nikołaj Penczew. Choć przyjezdni starali się utrzymać swój rytm gry, to jednak po drugiej stronie siatki sprawy w swoje ręce wziął Veres i prowadzenie Resovii 11:10 to w dużej mierze jego zasługa. W ekipie z Gdańska kolegów do walki próbował dobrymi atakami poderwać Gawryszewski, jednak po drugim czasie technicznym blok Perłowskiego wypracował trzecie oczko nadwyżki (17:14) i taka różnica utrzymywała się już do końca tej odsłony. Trefl zdołał odrobić jedno oczko, ale na więcej gdańszczanom nie pozwolili już miejscowi, którzy triumfowali w tej odsłonie do 22.

Choć w pierwszych akcjach dobra zagrywka gdańszczan pozwoliła im wyjść na prowadzenie 3:2 po ataku Żalińskiego, to jednak niedługo potem dała o sobie znać nieskuteczność gości. W dodatku z blokiem rywali nie poradził sobie Jarosz i to Resovia prowadziła dwoma oczkami. Choć w kolejnej części meczu obie ekipy wymieniały się uderzeniami i popełniały też błędy, to przewaga mistrzów Polski była coraz wyraźniejsza. Gdańszczanom ciężko było skończyć atak w pierwszym uderzeniu, co wykorzystywali atakujący Resovii, dokładając do tego dobre akcje w bloku. To zaowocowało pięciopunktowym prowadzeniem 14:9, i choć gdański zespół zdobył trzy punkty z rzędu, to dzięki zagrywce Konarskiego na przerwie technicznej Resovia ponownie miała cztery oczka nadwyżki. Blok na Penczewie zbliżył gości ponownie na dwa punkty straty, jednak dzięki skutecznej kontrze i akcji w bloku Veresa na koncie rzeszowian było o pięć oczek więcej (20:15), a chwilę później dzięki dobrym akcjom w bloku – aż sześć (24:18). Resovia wygrała tego seta już bardzo szybko i cały mecz 3:0.



MVP meczu: Fabian Drzyzga (Resovia Rzeszów)

Resovia Rzeszów – Trefl Gdańsk 3:0
(25:21, 25:22, 25:19)

Składy zespołów:
Resovia: Konarski (13 pkt.), Kosok (7), Achrem (4), Drzyzga (2), Perłowski (4), Veres (16), Ignaczak (libero) oraz Lotman (1) i Penczew (4)
Trefl: Żaliński (10 pkt.), Łomacz (1), Jarosz (9), Gawryszewski (6), Zajder (3), Wierzbowski (8), Rusek (libero) oraz Mikołajczak (5), Milczarek i Stępień

Zobacz również:
Wyniki 8. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved