Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Jastrzębianie wrócili z dalekiej podróży i wygrali

PlusLiga: Jastrzębianie wrócili z dalekiej podróży i wygrali

fot. Joanna Skólimowska

Siatkarze AZS-u Politechniki Warszawskiej w hali Jastrzębskiego Węgla sprawili gospodarzom wiele problemów i mało brakowało, by zdobyli komplet punktów. Jastrzębianie w odpowiednim momencie obudzili się i zakończyli mecz zwycięstwem.

Rywalizację rozpoczął festiwal błędów w polu serwisowym. Podopieczni Jakuba Bednaruka właśnie w ten sposób oddawali rywalom kolejne punkty, nieco więcej rozwagi w tym elemencie zachowali jastrzębianie, dając szanse rywalom na pomyłki w ataku. Tym samym jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną gospodarze odskoczyli akademikom na trzy oczka, a spory udział miał w tym Michał Kubiak. Przyjmujący Jastrzębskiego Węgla do skutecznych zagrań w ataku dodał efektywną grę w bloku, powstrzymując atakujących rywali (5:2). Przy coraz większych problemach AZS-u z przyjęciem zagrywek rywala dystans punktowy utrzymywał się i na drugiej przerwie technicznej wciąż w lepszej sytuacji byli brązowi medaliści ubiegłego sezonu (8:6). Przyjezdni podejmowali kolejne próby niwelowania dystansu, mając jednak coraz większe problemy z przebiciem się przez dobrze ustawiony blok rywali (11:9). W reakcji na poczynania swojego zespołu Jakub Bednaruk poprosił o przerwę, a czas przyniósł nie tylko oczekiwane, ale i niemal natychmiastowe efekty. Przy serii dobrych zagrywek Iwana Kolewa stołeczni wrócili do gry, odrabiając straty (11:11). Passę przerwał dopiero błąd przyjmującego akademików popełniony w polu serwisowym, jednak od tego momentu inżynierowie nie pozwolili już uciec rywalom. Przy toczącej się rywalizacji punkt za punkt kolejne ataki po warszawskiej stronie siatki kończył Maciej Pawliński, a Michał Masny coraz częściej uruchamiał w ataku Simona Van de Voorde, bowiem środkowy jastrzębian także nie zawodził (16:16). Przy grze na styk o krok dalej byli podopieczni Jakuba Bednaruka. Wystrzegając się niepotrzebnych błędów własnych, warszawianie utrzymywali kontrolę nad przebiegiem partii (19:21, 21:23). Nieco nadziei sympatykom Jastrzębskiego Węgla przywrócił jeszcze Michał Łasko, jednak równie skutecznym zagraniem krótko później odpowiedział Adrian Gontariu (24:22). Jastrzębianie zdołali jeszcze zniwelować dystans (23:24), jednak inżynierowie nie zmarnowali otrzymanej szansy, kończąc tę partię zwycięsko – 25:23.

Podobnie jak odsłonę premierową, także ten fragment spotkania otworzyły błędy popełniane przez siatkarzy obu ekip bezpośrednio w polu serwisowym. Więcej koncentracji utrzymali przyjezdni, wypracowując minimalną zaliczkę punktową już w początkowej fazie seta (4:3). Poziom efektywności z pierwszej partii utrzymywał Simon Van de Voorde, środkowy jastrzębian w pierwszym secie był bowiem najlepiej punktującym zawodnikiem swojego zespołu (5 oczek, przy skuteczności 67%). Po warszawskiej stronie siatki nie mylili się natomiast Marcin Nowak i Adrian Gontariu, pozwalając swobodnie prowadzić przyjezdnym. Na krótko sytuację na boisku odmieniły zagrania Michała Kubiaka, a po punktowej zagrywce przyjmującego Jastrzębskiego Węgla na tablicy wyników widniał rezultat przemawiający na korzyść gospodarzy (11:10). Jedno oczko zaliczki było tak niewielkim prowadzeniem, że nie mogło pozwolić podopiecznym Lorenzo Bernardiego na kontrolowanie sytuacji na boisku. Przyjezdni dzięki skutecznym zagraniom duetu Gontariu/Kolew wrócili do gry, utrzymując kontakt punktowy z przeciwnikami (14:14, 17:17, 20:20). Powtórzyła się sytuacja z partii pierwszej i ponownie końcówka seta należała do siatkarzy AZS-u Politechniki Warszawskiej. Punktowe bloki na Michale Kubiaku i efektywne zagrania Iwana Kolewa na skrzydłach zakończyły ten fragment meczu (25:23), dając przyjezdnym prowadzenie 2:0.

W porównaniu z wyjściowym składem trener Jastrzębskiego Węgla zdecydował się na jedną, zasadniczą zmianę, w miejsce Michała Łaski desygnując do gry Mateusza Malinowskiego. Partię nieco lepiej rozpoczęli gospodarze, dzięki skutecznym zagraniom Simona Van de Voorde. Gra na styku trwała jednak krócej niż w poprzednich setach, bowiem skuteczny atak Krzysztofa Gierczyńskiego i serie punktowych zagrywek Michała Kubiaka rozpoczęły szczęśliwą dla jastrzębian passę (8:5). Wraz z rozwojem seta efektywność przyjezdnych w ataku słabła, coraz lepiej prezentował się natomiast młody atakujący Jastrzębskiego Węgla (11:8). Na tym etapie rywalizacji podopieczni Lorenzo Bernardiego nie przypominali zespołu przegrywającego końcówki wcześniejszych odsłon. Mocnym punktem jastrzębian okazała się być skuteczna zagrywka. To właśnie oczka zdobywane punktując tym elementem bezpośrednio oraz odrzucając rywali od siatki i uniemożliwiając Jurajowi Zat’ko kombinacyjną grę okazały się kluczem do sukcesu. Dzięki temu jastrzębianie zbudowali znaczną przewagę, potwierdzając różnicę dzielącą obie ekipy w ligowej tabeli (18:12). Wypracowany na tym etapie dystans punktowy okazał się bezpieczną przewagą, pozwalającą miejscowym kontrolować rywalizację. W decydującej fazie seta swoją obecność efektywnym atakiem zaakcentował jeszcze Michał Kubiak (21:14), a w polu zagrywki z kolejnym asem serwisowym zameldował się Krzysztof Gierczyński (23:15). Partię zakończyła autowa zagrywka gości (25:17), przedłużająca szanse Jastrzębskiego Węgla w całym meczu.



Chcąc iść za ciosem, jastrzębianie kolejny fragment seta próbowali otworzyć punktowymi zagrywkami, ryzyko tym razem się nie opłaciło i kolejne oczka po niewymuszonych błędach własnych gospodarzy trafiały na konto akademików. Warszawianie także nie ustrzegli się pomyłek w tym elemencie, lepiej radząc sobie z wykańczaniem zagrań na siatce. Tym samym to podopieczni Jakuba Bednaruka prowadzili 8:5 na pierwszej przerwie technicznej, a jastrzębianie po raz kolejny w meczu znaleźli się w roli zespołu muszącego gonić wynik. Przy wymianie sił w ataku trwała rywalizacja punkt za punkt, po jastrzębskiej stronie siatki punktowali Malinowski z Gierczyńskim, w szeregach gości Pawliński i Kolew. Wydawało się, że mozolne próby niwelowania dystansu punktowego, podejmowane przez jastrzębian, przyniosły oczekiwane rezultaty po efektywnym zagraniu Michała Kubiaka (12:13), o challenge poprosił jednak szkoleniowiec inżynierów i weryfikacja przyniosła zmianę wyniku na 11:14. W kluczowym fragmencie spotkania akademicy nie ustrzegli się jednak błędów własnych, dodatkowo rywalom przypomniał o sobie jastrzębski blok i strata gospodarzy zmniejszyła się (16:17). Inżynierowie wciąż utrzymywali jednak minimalne, bo jednopunktowe prowadzenie (18:19, 21:22). Wojnę nerwów w końcówce partii lepiej przetrzymali siatkarze z Jastrzębia-Zdroju, wygrywając 29:27 i doprowadzając do tie-breaka.

Mimo pechowo przegranej końcówki odsłony czwartej partię decydującą pewniej rozpoczęli stołeczni. Przy dobrej zagrywce Gontariu zafunkcjonował warszawski blok, czego efekt był widoczny na tablicy wyników (1:3). Reagując na sytuację na boisku, Lorenzo Bernardi poprosił o czas. Przerwa na żądanie Włocha nie odmieniła jednak znacząco obrazu gry gospodarzy, a po dobrej zagrywce Macieja Pawlińskiego było już 2:6. Błędy warszawian w ataku oraz wykorzystany przez gospodarzy w odpowiednim momencie challenge nieco poprawiły nie najlepszą sytuację siatkarzy z Jastrzębia-Zdroju (5:6). W najbardziej odpowiednim momencie po raz kolejny przypomniał o sobie jastrzębski blok i gospodarze uzyskali prowadzenie 7:6. Mimo ambitnej walki i kolejnych prób podejmowanych przez gości nic ani nikt nie był już w stanie powstrzymać rozpędzonych jastrzębian. W tej części meczu dominacja Jastrzębskiego Węgla na siatce była ewidentna (11:8, 13:10). Dzięki skutecznej grze w kontratakach gości po raz kolejny w spotkaniu nastąpił zwrot akcji. Pozostając w grze, stołeczni doprowadzili do remisu (14:14). Podobnie jak wcześniejszego seta, partię decydującą zakończyła gra na przewagi (15:15, 16:16) i podobnie jak wcześniej, tę część meczu wygrali siatkarze Jastrzębskiego Węgla (18:16), triumfując ostatecznie 3:2.

MVP: Michał Kubiak (Jastrzębski Węgiel)

Jastrzębski Węgiel – AZS Politechnika Warszawska 3:2
(23:25, 23:25, 25:17, 29:27, 18:16)

Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Łasko (3 pkt.), Gierczyński (9), Masny (3), Pajenk, (13), Van de Voorde (14), Kubiak (23), Wojtaszek (libero) oraz Malinowski (14), Popiwczak i Czarnowski
AZS Politechnika: Pawliński (13 pkt.), Nowak (11), Zatko (2), Kolew (18), Sacharewicz (12), Gontariu (23), Potera (libero) oraz Olenderek, Adamajtis (1), Szalpuk (2) i Gunia

Zobacz również:
Wyniki 8. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved