Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Natalia Nuszel: Całe szczęście, że potrafiłyśmy się pozbierać

Natalia Nuszel: Całe szczęście, że potrafiłyśmy się pozbierać

fot. archiwum

Natalia Nuszel została wybrana MVP spotkania w Łodzi. Zawodniczki z Muszyny zdołały wygrać dwa sety, ale w tie-breaku inicjatywę przejęły łodzianki. - Kiedy gramy drużynowo, to wygrywamy - mówiła po meczu bohaterka piątkowego starcia.

Pomimo korzystnego wyniku całego widowiska, łodzianki nie mogą być zadowolone z dwóch setów rozegranych po 10-minutowej przerwie. Porażka do 18 i 14 w pełni oddaje to, co działo się na boisku. – Te dwie partie wyglądały tragicznie z naszej perspektywy, nie kończyłyśmy ataków. Liczy się jednak to, że wygrałyśmy. Wiadomo, będziemy to później analizować. Trener powie nam, co było nie tak. Na pewno pojawiło się dużo błędów własnych, bo zepsułyśmy całe mnóstwo zagrywek, zupełnie przestałyśmy wyrządzać tym elementem jakiekolwiek szkody rywalkom. Kiedy muszynianki dogrywały sobie piłkę do siatki, to Ivana Plchotova bez trudu kończyła takie piłki. Jeżeli robimy tak dużo błędów, to ta gra właśnie tak wygląda – zauważyła przyjmująca zespołu z Łodzi. Piąty set miał podobny scenariusz do tego, który łodzianki rozgrywały w Legionowie. Drużyna zmieniła się nie do poznania i w efekcie dwa punkty zostały w Łodzi. – Całe szczęście, że potrafiłyśmy się pozbierać. Po raz kolejny sprawdza się to, że kiedy gramy drużynowo, to wygrywamy. Bardzo się z tego cieszę – mówiła Natalia Nuszel.

Przed tygodniem podopieczne Adama Grabowskiego pokonały faworyzowaną drużynę z Dąbrowy Górniczej. Siatkarka Budowlanych Łódź przyznała, że oba mecze do łatwych nie należały, ale dzięki korzystnym rezultatom gra zespołu również się poprawiła. – Każde zwycięstwo nas umacnia, szczególnie za trzy punkty i w tak ważnym meczu. Wydaje mi się, że w naszej hali trudno nam się gra. Być może wynika to z jakiejś niewielkiej presji, zawsze chcemy bardzo dobrze zaprezentować się przed naszymi kibicami. Łódzki zespół potwierdza, że w tym sezonie chce bić się o jak najwyższe cele. Zawodniczki podkreślają, że ich głównym atutem ma być zespołowość. – Jeżeli wszystkie zawodniczki „odpalą”, to wtedy przychodzą wyniki. Musimy wzajemnie się nakręcać – stwierdziła siatkarka.

Przed nami runda rewanżowa. Łodzianki rozpoczną ją od starcia z bialankami. W pierwszym meczu tych drużyn po tie-breaku tryumfowały siatkarki z Bielska-Białej. – Trudno mi cokolwiek deklarować, mam nadzieję, że mecz skończy się po naszej myśli. My na pewno będziemy walczyć. Resztę zweryfikuje boisko. W piątkowym meczu po raz kolejny najwięcej punktów dla swojego zespołu zdobyła Kanadyjka, Tabitha Love, która powoli wyrasta na liderkę łódzkiej ekipy – Myślę, że Tabi troszeczkę już się przyzwyczaiła do naszych realiów. Nie jest już tak zdenerwowana, „wyluzowała się”, zaczęła atakować tak, jak potrafi. Bardzo nam pomaga.



 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved