Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Ewa Cabajewska: Nasze morale wzrosło

Ewa Cabajewska: Nasze morale wzrosło

fot. archiwum

Zespół z Łodzi kontynuuje serię zwycięstw. Tym razem ich "ofiarą" padły siatkarki z Muszyny. - Stanowimy taką drużynę, w której gdy któraś z siatkarek ma możliwość wyjścia na boisko, to stara się pomóc i dać z siebie wszystko - mówiła po meczu Ewa Cabajewska.

Po wygranej z dąbrowiankami, dzisiaj odnotowałyście kolejne zwycięstwo. Można powiedzieć, że jak wygrywacie, to serią…

Ewa Cabajewska:Po meczu w Dąbrowie Górniczej, na bardzo trudnym terenie, nasze morale na pewno wzrosło. Tutaj poszłyśmy za ciosem i bardzo się z tego cieszymy.

Co stało się po tej 10-minutowej przerwie?

Bałyśmy się tej przerwy. Obawiałyśmy się takiego samego scenariusza, który miał miejsce we Wrocławiu, gdzie zespół z Muszyny również po dwóch przegranych setach potrafił powalczyć do końca. Tym razem ta przerwa nam nie posłużyła. Trochę spadł nam poziom koncentracji, popełniłyśmy więcej błędów. Dobrze, że mecz skończył się tak, a nie inaczej.

Dla was był to mecz szczególny, bo historia spotkań z muszyniankami zdecydowanie nie przemawiała za waszym tryumfem…

Dlatego cieszymy się tym bardziej, że ten mecz był w pewnym stopniu przełomowy dla klubu, który dotąd w ligowych rozgrywkach zawsze przegrywał spotkania z muszyniankami.



Jaka jest recepta na wygraną w Bielsku-Białej?

W pierwszej rundzie do zwycięstwa zabrakło niewiele. Siatkarki z Bielska-Białej są, podobnie jak my, wysokim i bardzo walecznym zespołem. Mam nadzieję, że zagramy z taką determinacją jak dzisiaj. Obyśmy wyeliminowały także większość naszych własnych błędów. W każdym spotkaniu takie są nasze cele, ale nie zawsze udaje się to zrealizować.

Wasza gra w trzecim i czwartym secie nie wyglądała zbyt dobrze. Jaka była tego przyczyna?

Trudno powiedzieć, co się stało. Chyba grałyśmy trochę lżej zagrywką i dziewczyny z Muszyny dogrywały precyzyjnie piłkę. W związku z tym trudniej było je później „złapać” na siatce. Trzeba przyznać, że przeciwniczki w tych setach zagrały naprawdę bardzo dobrze, a my odrobinę słabiej niż w poprzednich. Taki jest sport.

Jak oceniasz zmiany, których dokonywał w trakcie meczu trener Adam Grabowski?

Trener bardzo często decyduje się na zmiany. My stanowimy taką drużynę, w której gdy któraś z siatkarek ma możliwość wyjścia na boisko, to stara się pomóc i dać z siebie wszystko, aby wynik był coraz lepszy.

Przełamałyście pewną „niemoc pierwszego seta”. Udało wam się rozpocząć mecz z wysokiego „C”…

Myślałyśmy, że uda się pójść za ciosem i wygrać za trzy punkty. Niestety to się nie udało, ale mimo wszystko cieszymy się z tych dwóch, niezwykle cennych „oczek”.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved