Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W Bydgoszczy Transfer powalczy ze Skrą o punkty

PlusLiga: W Bydgoszczy Transfer powalczy ze Skrą o punkty

fot. archiwum

Już jutro w bydgoskiej hali Łuczniczka Transfer podejmie wicelidera tabeli, Skrę Bełchatów. Nie da się ukryć, że to goście zagrają w roli faworyta. A może podopieczni Mariana Kardasa sprawią wszystkim niespodziankę i pokonają wyżej notowanego rywala?

Bełchatowianie poprawili w minioną środę bilans meczów na wyjeździe, pokonując w Gdańsku miejscowy Trefl 3:0. Pierwszy mecz w pełnym wymiarze zagrał Facundo Conte, zdobywając 10 punktów dla swojego zespołu. Jest to istotne, albowiem Argentyńczyk przed sezonem był wymieniany jako jeden z filarów Skry w nadchodzących rozgrywkach. Na uwagę zasługuje także gra Karola Kłosa, który w środowym spotkaniu zanotował na swoim koncie aż 13 oczek i był drugim punktującym, zaraz po Mariuszu Wlazłym. Kolejną szansę na zaprezentowanie się otrzymał Jędrzej Maćkowiak, co pokazuje, że Miguel Falasca nie boi się rotować składem i daje pograć nie tylko doświadczonym zawodnikom. Kluczem do zwycięstwa w meczu z Treflem była zagrywka bełchatowian. Głównie za sprawą tego elementu w drugim secie padł rekordowy wynik w tym sezonie – 25:8. – My dobrze zagraliśmy w zagrywce, co nam ułatwiło grę na siatce, i blokowaliśmy dużo piłek, oni też popełniali dużo błędów w przyjęciu, także to złożyło się na to, że wygraliśmy akurat tak wysoko. Mam nadzieję, że nasza forma się jeszcze poprawi i nie spadnie, tego bym chciał. Odnośnie samego meczu, no cóż, cieszymy się przede wszystkim ze zwycięstwa – mówił MVP spotkania, Mariusz Wlazły.

W lepszych nastrojach niż ostatnio do tego pojedynku przystąpią siatkarze z Bydgoszczy, po ostatniej kolejce mają na swoim koncie pierwsze zwycięstwo. – Wiedziałem, że ten mecz nie będzie ładny i tu nie chodziło o to, żeby tak było. Wiadomo, chcielibyśmy grać ładnie, skutecznie i za trzy punkty. Ten mecz, podobnie jak ten z radomianami czy gdańszczanami, był nerwowy. Było dużo błędów zarówno po naszej stronie, jak i po stronie rywali. Cieszymy się bardzo ze zwycięstwa. Wiemy o tym, że następny przeciwnik jest bardzo trudny. Będzie nam jednak łatwiej grać ze Skrą niż dzisiaj z BBTS-em – skomentował to zwycięstwo Marian Kardas. Do zespołu po przerwie dołączy Carson Clark, który w meczu z ZAKSĄ pokazał, że potrafi wziąć na swoje barki ciężar zdobywania punktów. W meczu 7. kolejki dobrze spisywał się także dotychczasowy atakujący zespołu znad Brdy, Bartosz Janeczek, który na swoim koncie zanotował 20 punktów. Liderem wśród punktujących był jednak Yasser Portuondo, można powiedzieć, że przyjmujący sam ugrał seta, zdobywając dla swojego zespołu 25 oczek.

Bydgoszczanie w dalszym ciągu próbują wygrzebać się z dna tabeli i nie ma wątpliwości, że to goście będą faworytami do zwycięstwa. – Bełchatów też jest do ogrania, to są tylko ludzie. Wiadomo, są doświadczeni, mają w swoich szeregach znakomitych zawodników. Jednak pokazaliśmy w meczu z Kędzierzynem, że potrafimy grać z takimi zespołami, tylko nie możemy robić własnych błędów i każdy z nas musi grać na swoje 110%. A czy to jest Bełchatów czy Bielsko, to nie ma różnicy. Z każdym z przeciwników jest ciężko i trzeba być maksymalnie skupionym i dać z siebie wszystko – mówi przed spotkaniem Tomasz Bonisławski. Skra zajmuje drugie miejsce, tracąc 2 punkty do lidera. Jeżeli rzeszowianom powinie się noga w meczu z Treflem, to podopieczni Miguela Falaski mają szansę odzyskać pierwszą pozycję, którą utracili po sensacyjnej porażce w Radomiu. Interesujące w tym spotkaniu będzie na pewno starcie atakujących. Ciekawe jest, czy Janeczek i Clark przeciwstawią się sile ataku Mariusza Wlazłego, a także jak na środku siatki zagrają przeciwko sobie starzy znajomi Andrzej Wrona i Wojciech Jurkiewicz. Czekałem na ten mecz i na to spotkanie. Na pewno będzie to trochę dziwne spotkać się po drugiej stronie siatki z chłopakami, z którymi spędziłem trzy lata. Na pewno będą jakieś żarty. To jest chyba dla mnie najważniejszy mecz – przyznaje środkowy PGE Skry.



Czy podopieczni Mariana Kardasa będą w stanie przeciwstawić się zespołowi z Bełchatowa i odniosą kolejne zwycięstwo w lidze? Czy to Skra wyjedzie z Bydgoszczy z trzecim zwycięstwem z rzędu? Przekonamy się o tym już jutro, początek meczu o godzinie 14:45.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved