Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Kowal: Prawdziwa gra zaczyna się dopiero w play-off

Andrzej Kowal: Prawdziwa gra zaczyna się dopiero w play-off

fot. Cezary Makarewicz

- W pierwszych dwóch setach potrafiliśmy prowadzić wyrównaną walkę do ich połowy - mówił po przegranym meczu z Resovią kapitan ZAKSY - Michał Ruciak. - Walka trwała przez dwa sety - dodawał Sebastian Świderski.

Michał Ruciak, kapitan kędzierzyńskiej ZAKSY, nie był zadowolony z postawy swojej drużyny. – W pierwszych dwóch setach potrafiliśmy prowadzić wyrównaną walkę do ich połowy, a potem graliśmy tak, jakby nam wyjęto wtyczkę z kontaktu – tłumaczył przyjmujący, dla którego spotkanie z Resovią było kompletnie nieudane. O ile w przyjęciu spisywał się jeszcze nieźle, to w ataku w ogóle nie istniał, nie kończąc żadnej z siedmiu posłanych do niego piłek. W dodatku kędzierzynianie popełnili wiele błędów własnych. – Zbyt duża ilość błędów doprowadziła do tego, że przegrywaliśmy końcówki. W trzeciej partii potrafiliśmy prowadzić na drugiej przerwie technicznej i coś się zacinało w naszej grze. Mamy nad czym myśleć – zakończył Ruciak.

– To był dla nas ważny mecz, super, że wygraliśmy za trzy punkty – w swoim stylu rozpoczął Olieg Achrem, kapitan Resovii. – W dwóch pierwszych setach była walka i końcówki decydowały o tym, kto wygrał. Dobrze, że ryzykowaliśmy zagrywką, bo to się opłaciło. Chcieliśmy w ten sposób odrzucić przeciwników od siatki – dodał rzeszowski przyjmujący.

Trener przyjezdnych, Sebastian Świderski, żałował niewykorzystanych okazji w końcówkach pierwszego i drugiego seta. – Walka trwała przez dwa sety. W trzeciej odsłonie zupełnie przestaliśmy grać. Niestety rywale wykorzystali wszystkie nasze słabości. W drugim secie prowadziliśmy, ale nie potrafiliśmy tej przewagi utrzymać do końca. W siatkówce wygrywa się, zdobywając dwudziesty piąty punkt, a nie dwudziesty czy siedemnasty – wyjaśniał popularny „Świder”, który dodał, że jego zespół koncentruje się już na meczach Ligi Mistrzów. – Czeka nas jeszcze dużo pracy, a mamy przed sobą ważne spotkanie w Lidze Mistrzów. Koncentrujemy się już na tych meczach.



Andrzej Kowal tonował znakomite nastroje po spektakularnym zwycięstwie. – Cieszą wygrane w końcówkach setów, jednak nie przeceniałbym wartości tych pojedynków. Prawdziwa gra zaczyna się dopiero w fazie play-off. Teraz nie jest to takie ważne czy wygrywasz, czy nie. Oczywiście, handicap własnej hali w rundzie play-off jest ważny, ale nikt nie będzie pamiętał o spotkaniach z rundy zasadniczej – powiedział. – My również koncentrujemy się na Lidze Mistrzów. Obydwa zespoły są w fazie budowy formy i własnych schematów. Z pewnością poziom meczu nie był zły, a nasza gra będzie się zmieniała na lepsze – zakończył trener mistrzów Polski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved