Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: Przegrana MKS-u Dąbrowa Górnicza

Liga Mistrzyń: Przegrana MKS-u Dąbrowa Górnicza

fot. CEV

Czwartek nie był dobrym dniem dla polskiej siatkówki w europejskich pucharach. Siatkarki zespołu z Dąbrowy Górniczej przegrały na wyjeździe z Volero Zurych 1:3, mocno sobie przy tym komplikując sytuację na półmetku zmagań grupowych.

Dąbrowianki rozpoczęły pojedynek od dwupunktowego prowadzenia, które mogły jeszcze podwyższyć, jednak nie pozwoliły na to ich nieskuteczne ataki z lewego skrzydła. Gospodynie bardzo mocno naciskały na MKS i na boisku toczyła się naprawdę wyrównana walka. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną siatkarki Volero objęły prowadzenie 7:6, jednak szybko powróciło ono na dąbrowską stronę siatki. Polska ekipa długo się nim nie nacieszyła bowiem nieskuteczność MKS-u w ataku wykorzystywał szwajcarski blok, którym zespół Volero punktował kilka razy i odskoczył na prowadzenie 14:10. Mimo że po czasie, o który poprosił dąbrowski sztab, wicemistrzynie Polski zagrały dwie dobre akcje, to już od stanu 15:12 na boisku istniał tylko jeden zespół – Volero Zurych. Przy zagrywce Golubović gospodynie nie pozwoliły MKS-owi na zdobycie w tej odsłonie już ani jednego punktu. Z każdą kolejną akcją dąbrowianki wyglądały na coraz bardziej zagubione i nie potrafiły w żaden sposób przeciwstawić się rywalkom, których zagrywka ustawiała całą grę. Szwajcarki punktowały bezpośrednio zza linii dziewiątego metra, blokiem, w kontrze czy też zatrzymując piłki przechodzące. Przyjmujące MKS-u zupełnie nie istniały i set zakończył się wynikiem 25:12.

Mimo że w pierwszych akcjach miejscowy zespół odskoczył na 3:1, to w kolejnych, gdy w polu zagrywki stanęła Adams, sytuacja uległa diametralnej zmianie. Dąbrowianki dostały wiatru w żagle i dzięki dobrej postawie w bloku, zagrywce, ataku a także przy błędach przeciwniczek odskoczyły na 10:3. Rywalki też zaliczyły nie mniejszą serię punktów i gdy kończyły kolejne długie wymiany, zbliżyły się na 11:15. Tauron MKS nie pozwolił jednak rozszaleć się przeciwniczkom i zatrzymał je w natarciu, utrzymując różnicę czterech – pięciu oczek (18:13). Skuteczna w pojedynczym bloku Dziękiewicz zmusiła trenera Szwajcarek do poproszenia o czas, bowiem Volero przegrywało już 14:20, a dąbrowianki coraz pewniej kroczyły do zwycięstwa w tym secie. W samej końcówce dobre zagrywki Skowrońskiej dały MKS-owi piłkę setową, a partię zakończyła blokiem Dziękiewicz.

Pierwsze akcje kolejnej odsłony należały do miejscowych, które po skutecznej kontrze z lewego skrzydła prowadziły 4:1. Dość szybko jednak zespół z Dąbrowy Górniczej wziął się za odrabianie strat i po bloku Adams tracił tylko punkt, by chwilę później otrzymać za darmo oczko od rywalek (4:4). To jednak nie zniechęciło siatkarek Volero, które ponownie zaczęły pracować w polu i w kontrze, by zbudować przewagę (7:4). Z czasem Szwajcarki zaczęły wykorzystywać każdy nieskończony atak MKS-u, co zaowocowało jeszcze przed drugim czasem technicznym siedmiopunktową nadwyżką Volero (15:8). To miejscowym wychodziło wszystko, kończyły długie wymiany, podbijały niełatwe piłki i to wpływało na utrzymywanie się kilkupunktowej zaliczki. W dodatku dąbrowianki zaczęły się mylić, co było przysłowiową wodą na młyn dla zespołu z Zurychu (19:10). Na skrzydle skuteczna była Rykhliuk, punkty zdobywał też szwajcarski blok, co tylko napędzało Volero i zbliżało gospodynie do zwycięstwa w tej partii. Ich przewaga nie była ani przez chwilę zagrożona i Szwajcarki objęły prowadzenie w całym meczu 2:1.



Po pierwszych wymianach w partii numer cztery Volero odskoczyło na prowadzenie 5:2, które dzięki skutecznej kontrze i akcji w bloku wzrosło do pierwszej przerwy technicznej (8:3). Po przerwie również dąbrowskie siatkarki popisały się kilkoma skutecznymi akcjami w bloku, odrabiając straty do dwóch oczek (6:8). Mimo świetnej postawy MKS-u w polu zagrywki i w obronie to przy decydujących momentach akcji więcej szczęścia miały przeciwniczki i to one punktowały, utrzymując tym samym dwu-, trzypunktową nadwyżkę. Jednak gdy skuteczny dąbrowski blok zbliżył polski zespół na minimalną stratę (10:11), o czas poprosił trener Volero. Chwila rozmowy ze szkoleniowcem dobrze wpłynęła na miejscowe, które przy zagrywce Carcace, najpierw atakując z kontry, a chwilę później blokując, odskoczyły na 14:10. Przez kilka akcji taka nadwyżka na korzyść miejscowych utrzymywała się i choć zagrywka Zaroślińskiej zbliżyła MKS do rywalek na 15:17, to jednak te nadal podbijały piłki w obronie i utrzymywały skuteczność w ataku, zmierzając pewnie do wygranej w całym meczu (22:16). Ekipa Tauronu MKS nie potrafiła już zagrozić przeciwniczkom, które wygrały w tym secie do 18 i w całym meczu 3:1.

Volero Zurych – Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 3:1
(25:12, 16:25, 25:15, 25:18)

Składy zespołów:
Volero: Ninković (7), Carcace (26), Rykhliuk (20), Golubovicć (3), Klarić (8), Thompson, Popović (libero) oraz Guerra (3), Nyukhalova i Granvorka (3)

Tauron MKS: Staniucha-Szczurek (3), Dziękiewicz (5), De Souza (7), Zaroślińska (12), Cemberci (2), Adams (10), Strasz (libero) oraz Urban (1), Kaczmar i Skowrońska (7)

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela gr. F Ligi Mistrzyń

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved