Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Czy zespół Budowlanych Łódź sprawi kolejną niespodziankę?

Czy zespół Budowlanych Łódź sprawi kolejną niespodziankę?

fot. archiwum

Podopieczne Adama Grabowskiego w ostatniej kolejce spotkań mogły zaskoczyć nawet niejednego ze swoich sympatyków. Trzy punkty zainkasowane w starciu z wicemistrzyniami Polski to sygnał, że siatkarki z Muszyny nie mogą liczyć na łatwą przeprawę w Łodzi.

Zawodniczki z Małopolski także mogą mieć dobre nastroje przed piątkowym spotkaniem, bowiem tydzień temu odprawiły z kwitkiem pilanki. To zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo, a przez czas trwania pierwszego i większość drugiego seta to sklasyfikowane na ostatnim miejscu w tabeli ORLEN Ligi przyjezdne rozdawały karty na boisku. Potem jednak „mineralne” opanowały emocje i zdołały dość pewnie wygrywać kolejne partie. Bogdana Serwińskiego z pewnością cieszy fakt, że w Muszynie udało się zbudować bardzo wyrównany zespół. Zarówno Aleksandra Jagieło, jak i Natalia Kurnikowska i Ivana Plchotova mogły pochwalić się dwucyfrowym dorobkiem punktowym w ostatnim meczu. Z kolei rekompensatą za słabszą postawę w kolejnym spotkaniu mogą odwdzięczyć się Karolina Różycka wraz z Magdaleną Piątek. Obie te siatkarki w przeszłości broniły barw swoich jutrzejszych rywalek i z pewnością będą chciały pokazać się z jak najlepszej strony. Mecz z Piłą pokazał, że słabą stroną muszynianek może być przyjęcie zagrywki. Ta szczególne trudności sprawiała młodej przyjmującej Natalii Kurnikowskiej i to z pewnością nie umknęło uwadze statystyków z Łodzi. Niezwykle ważny będzie początek spotkania z łodziankami, bo sety inauguracyjne są piętą achillesową obu drużyn. – Rozpoczęliśmy spotkanie z 20-procentową skutecznością w ataku, a skończyliśmy mecz, mając tych procentów aż 50. To znak, że musimy więcej uwagi przykładać do samej rozgrzewki – przyznał po spotkaniu trener Bogdan Serwiński.

W Łodzi, po dość niespodziewanej wygranej w Dąbrowie Górniczej, z pewnością liczą na kolejne trzy punkty. Na własnym terenie zawodniczki z centralnej Polski będą chciały potwierdzić wysoką formę. O zwycięstwo przed tygodniem byłoby bardzo trudno, gdyby nie 20 oczek zdobytych przez Tabithę Love. Młoda Kanadyjka wreszcie odnalazła swoje miejsce na pozycji atakującej, może także liczyć na wsparcie Anity Kwiatkowskiej i Natalii Nuszel. Łyżką dziegciu w beczce miodu jest za to nikły dorobek punktowy Noris Cabrery i Doroty Ściurki, które tym razem nie znalazły uznania w oczach trenera. Również 26 popełnionych błędów własnych i zaledwie 10 punktowych bloków nie przysparza łodziankom powodów do dumy. Nasuwa się więc pytanie – czy atakująca z Łodzi utrzyma wysoką skuteczność w ofensywie, a może w trakcie trwania spotkania wykreowana zostanie nowa liderka? Nieco przekornie, zaprzeczając stawianej tu tezie, po meczu wypowiadał się prezes BeefMaster Budowlanych Łódź. – Naszymi silnymi elementami w tym meczu były obrona oraz wyprowadzane kontrataki. Chciałbym też dodać, że zespołowość odegrała w tym meczu dużą rolę, ponieważ każda zawodniczka, która wchodziła na boisko, coś wnosiła do gry drużyny. Bardzo dobry mecz na rozegraniu zagrała Magdalena Śliwa, a w ataku Tabitha Love. Cieszę się, że mamy wyrównaną dwunastkę zawodniczek i pomaga nam to w końcówkach setów, wówczas mamy możliwość rotacji – mówił Marcin Chudzik.

W Atlas Arenie czeka nas więc bardzo ciekawe widowisko. Choć jeszcze tydzień temu nietrudno było typować siatkarki z Muszyny jako faworytki, to dziś sytuacja nie jest już taka oczywista i klarowna. Jest to także pojedynek dwóch ligowych sąsiadów ze środka tabeli, co sprawia, że mecz na pewno nabierze dodatkowych rumieńców. Początek spotkania już jutro o godzinie 18.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved